Na to zostaliśmy wybrani i przeznaczeni przez Pana, aby przynieść owoc obfity. Tym owocem jest miłość, a Bóg uzdalnia nas do niej, obdarzając wszystkim, czegokolwiek potrzebujemy. 
Na to zostaliśmy wybrani i przeznaczeni przez Pana, aby przynieść owoc obfity. Tym owocem jest miłość, a Bóg uzdalnia nas do niej, obdarzając wszystkim, czegokolwiek potrzebujemy. 
Bogactwem człowieka, które sprowadza na niego trudność, nie jest rzecz materialna, ale brak wolności ducha i uczynienie z posiadania swego rodzaju fetysza. Chcemy gromadzić zamiast dzielić się i obdarowywać. 
Bogactwem człowieka, które sprowadza na niego trudność, nie jest rzecz materialna, ale brak wolności ducha i uczynienie z posiadania swego rodzaju fetysza. Chcemy gromadzić zamiast dzielić się i obdarowywać. 
Doświadczenie cierpienia i choroby zmienia wszystko. Choć w niektórych sytuacjach jest to naturalne, bo mamy choroby okresu dziecięcego albo starszego, to niezależnie od wieku i statusu społecznego załamanie zdrowia i doświadczenie wszystkich tego konsekwencji, często zmienia nas radykalnie. Mówi się, że zdrowy chorego nie zrozumie, ale to jest też prawdziwe w wielu innych sytuacjach. Jak to przeżywamy i co nam to może dać?
Doświadczenie cierpienia i choroby zmienia wszystko. Choć w niektórych sytuacjach jest to naturalne, bo mamy choroby okresu dziecięcego albo starszego, to niezależnie od wieku i statusu społecznego załamanie zdrowia i doświadczenie wszystkich tego konsekwencji, często zmienia nas radykalnie. Mówi się, że zdrowy chorego nie zrozumie, ale to jest też prawdziwe w wielu innych sytuacjach. Jak to przeżywamy i co nam to może dać?
Dobry owoc w naszym życiu jest wydawany w czasie. Kształtowanie charakteru, ‘skarbca swego serca’ wymaga też pokory, wytrwałości i cierpliwości. Ważnym elementem tego procesu jest życie w prawdzie.
Dobry owoc w naszym życiu jest wydawany w czasie. Kształtowanie charakteru, ‘skarbca swego serca’ wymaga też pokory, wytrwałości i cierpliwości. Ważnym elementem tego procesu jest życie w prawdzie.
Dzieci w starożytnych społeczeństwach nie miały żadnego znaczenia. W hierarchii społecznej były na szarym końcu. Tymczasem Jezus bierze je w objęcia i stawia je, jako wzór zaufania i zdania się na wolę Boga – „do takich należy królestwo niebieskie”.
Dzieci w starożytnych społeczeństwach nie miały żadnego znaczenia. W hierarchii społecznej były na szarym końcu. Tymczasem Jezus bierze je w objęcia i stawia je, jako wzór zaufania i zdania się na wolę Boga – „do takich należy królestwo niebieskie”.
Słowa Jezusa często wydają się być szorstkie i trudne do spełnienia. Trzeba je odczytywać jednak w całości Jego nauczania i misji. Rygoryzm jest zły, nie jest sposobem działania Chrystusa. On bowiem bierze na siebie krzyż. To jest Jego odpowiedź.
Słowa Jezusa często wydają się być szorstkie i trudne do spełnienia. Trzeba je odczytywać jednak w całości Jego nauczania i misji. Rygoryzm jest zły, nie jest sposobem działania Chrystusa. On bowiem bierze na siebie krzyż. To jest Jego odpowiedź.
Jezus przypomina, że ważne są motywacje naszego działania. Ze względu na co, czy na kogo robię coś w moim życiu. Nie mamy żadnych standardów uniwersalnych. Każdy czyni to na swoją miarę.
Jezus przypomina, że ważne są motywacje naszego działania. Ze względu na co, czy na kogo robię coś w moim życiu. Nie mamy żadnych standardów uniwersalnych. Każdy czyni to na swoją miarę.
Bóg może posługiwać się wszystkim i każdym do przeprowadzenia swoich planów. To nie odbiera znaczenia i roli apostołom ani po nich Kościołowi.
Bóg może posługiwać się wszystkim i każdym do przeprowadzenia swoich planów. To nie odbiera znaczenia i roli apostołom ani po nich Kościołowi.
Skonfrontowanie się z wyzwaniami jest zawsze trudne do przejścia, ale Pan nam w tym pomaga. Czasem zadaje nam kłopotliwe pytania, ale nigdy nie chce nas zawstydzić; jego celem jest zmiana naszego spojrzenia. 
Skonfrontowanie się z wyzwaniami jest zawsze trudne do przejścia, ale Pan nam w tym pomaga. Czasem zadaje nam kłopotliwe pytania, ale nigdy nie chce nas zawstydzić; jego celem jest zmiana naszego spojrzenia. 
W dzisiejszej Ewangelii Jezus spełnia prośbę i dokonuje egzorcyzmu. Uwalnia chłopca od ducha niemego i głuchego. To jest duch, którym wszyscy jesteśmy opętani. Nie słyszymy słowa Boga, jesteśmy zamknięci na nie i dlatego nie wchodzimy w kontakt z Panem.
W dzisiejszej Ewangelii Jezus spełnia prośbę i dokonuje egzorcyzmu. Uwalnia chłopca od ducha niemego i głuchego. To jest duch, którym wszyscy jesteśmy opętani. Nie słyszymy słowa Boga, jesteśmy zamknięci na nie i dlatego nie wchodzimy w kontakt z Panem.
Bardzo chcemy mieć kontrolę nad naszym życiem. Wydaje nam się, że to zależy od nas, od naszych wysiłków. A jednocześnie życie i wydarzenia są mało przewidywalne i nie panujemy nad nimi. Żyjemy rozczarowani i w poczuciu, że stajemy się ‘zabawką w rękach losu’. Walczą w nas ciągle dwa żywioły, porządku, poukładania i pewności a z drugiej strony przypadku, czasami łutu szczęścia albo pecha.
Bardzo chcemy mieć kontrolę nad naszym życiem. Wydaje nam się, że to zależy od nas, od naszych wysiłków. A jednocześnie życie i wydarzenia są mało przewidywalne i nie panujemy nad nimi. Żyjemy rozczarowani i w poczuciu, że stajemy się ‘zabawką w rękach losu’. Walczą w nas ciągle dwa żywioły, porządku, poukładania i pewności a z drugiej strony przypadku, czasami łutu szczęścia albo pecha.
Nauczanie o miłości nieprzyjaciół jest sztandarowym nauczaniem Chrystusa. Jezus wskazuje na to, że to jest znak rozpoznawczy ucznia. Miłować tych, którzy są dla nas mili nie jest w oczach Pana wystarczające.
Nauczanie o miłości nieprzyjaciół jest sztandarowym nauczaniem Chrystusa. Jezus wskazuje na to, że to jest znak rozpoznawczy ucznia. Miłować tych, którzy są dla nas mili nie jest w oczach Pana wystarczające.
Jezus wskazuje na to, że to jest znak rozpoznawczy ucznia. Miłować tych, którzy są dla nas mili nie jest w oczach Pana wystarczające. Kazanie na równinie, podobnie jak Mateuszowe ‘Kazanie na górze’ jest swego rodzaju konstytucją chrześcijaństwa. Jego istotą jest – ‘bądźcie, jak Ojciec’.
Jezus wskazuje na to, że to jest znak rozpoznawczy ucznia. Miłować tych, którzy są dla nas mili nie jest w oczach Pana wystarczające. Kazanie na równinie, podobnie jak Mateuszowe ‘Kazanie na górze’ jest swego rodzaju konstytucją chrześcijaństwa. Jego istotą jest – ‘bądźcie, jak Ojciec’.
Wiara to nie teoretyczne dywagacje i intelektualna zabawa. To relacja z osobą. To odkrywanie Boga w przestrzeniach, jakich się nie spodziewam i takim, jakiego nie mogę wymyślić ani przewidzieć. Pytanie ‘a ty za kogo mnie uważasz?’ pozostaje wciąż otwarte.
Wiara to nie teoretyczne dywagacje i intelektualna zabawa. To relacja z osobą. To odkrywanie Boga w przestrzeniach, jakich się nie spodziewam i takim, jakiego nie mogę wymyślić ani przewidzieć. Pytanie ‘a ty za kogo mnie uważasz?’ pozostaje wciąż otwarte.
Uczeń, przywołany przez Pana wraz z tłumem, odkrywa, że jest częścią tego tłumu, myśli po ludzku. Bycie uczniem nie jest jakimś anonimowym aktem zbiorowiska ludzkiego. Jest aktem wolności osobistej, podjętą z własnej woli decyzją, co do kierunku swojego życia i dawanego świadectwa.
Uczeń, przywołany przez Pana wraz z tłumem, odkrywa, że jest częścią tego tłumu, myśli po ludzku. Bycie uczniem nie jest jakimś anonimowym aktem zbiorowiska ludzkiego. Jest aktem wolności osobistej, podjętą z własnej woli decyzją, co do kierunku swojego życia i dawanego świadectwa.
Wstawiennictwo braci, doświadczenie wspólnoty jest kluczowe dla naszej wiary. Istnieje solidarność w złu, ale mocniejsza jest solidarność w dobru. Chrześcijaństwo nie jest religią indywidualistyczną. Realizuje się we wspólnocie.
Wstawiennictwo braci, doświadczenie wspólnoty jest kluczowe dla naszej wiary. Istnieje solidarność w złu, ale mocniejsza jest solidarność w dobru. Chrześcijaństwo nie jest religią indywidualistyczną. Realizuje się we wspólnocie.
Jezus stawia siedem przykrych pytań, które uświadamiają uczniom tkwienie w swoich wyobrażeniach i pozostawanie ślepymi na działanie Boga. „Czemu rozprawiacie... nie pojmujecie... nie rozumiecie... nie widzicie... nie słyszycie... nie pamiętacie... jeszcze nie rozumiecie...?”
Jezus stawia siedem przykrych pytań, które uświadamiają uczniom tkwienie w swoich wyobrażeniach i pozostawanie ślepymi na działanie Boga. „Czemu rozprawiacie... nie pojmujecie... nie rozumiecie... nie widzicie... nie słyszycie... nie pamiętacie... jeszcze nie rozumiecie...?”
Oczekiwanie na coś, co miałoby nas utwierdzać ujawnia brak wiary. Żaden znak nie będzie jednak przekonujący i nie przyniesie pożytku. Odpowiedź przyjdzie tylko przez wiarę, czyli posłuszeństwo słowu Pana i rozpoznanie Jego darów
Oczekiwanie na coś, co miałoby nas utwierdzać ujawnia brak wiary. Żaden znak nie będzie jednak przekonujący i nie przyniesie pożytku. Odpowiedź przyjdzie tylko przez wiarę, czyli posłuszeństwo słowu Pana i rozpoznanie Jego darów
Jednym z największych pragnień współczesności jest chęć panowania nad wszystkim. Chcemy mieć poczucie, że to ‘ja’ decyduję, kieruję swoim życiem. To ja muszę wybierać i ostatecznie kształtować wszystko, co mnie dotyczy. Współczesny, bardzo kompetytywny rynek pracy wymaga od nas ciągłego dopasowywania się, natychmiastowości podejmowania decyzji i w pewnym sensie bezkompromisowości, wg zasady, że albo ja, albo ktoś inny, zwycięzca jest tylko jeden.
Jednym z największych pragnień współczesności jest chęć panowania nad wszystkim. Chcemy mieć poczucie, że to ‘ja’ decyduję, kieruję swoim życiem. To ja muszę wybierać i ostatecznie kształtować wszystko, co mnie dotyczy. Współczesny, bardzo kompetytywny rynek pracy wymaga od nas ciągłego dopasowywania się, natychmiastowości podejmowania decyzji i w pewnym sensie bezkompromisowości, wg zasady, że albo ja, albo ktoś inny, zwycięzca jest tylko jeden.
Zbyt często słowa Jezusa odczytujemy jako schemat działania i wymagania, jakie są nam stawiane, czyli swego rodzaju osąd a nie jako objawienie miłości Boga w życiu każdego z nas.
Zbyt często słowa Jezusa odczytujemy jako schemat działania i wymagania, jakie są nam stawiane, czyli swego rodzaju osąd a nie jako objawienie miłości Boga w życiu każdego z nas.