Chłopiec z Alabamy uznany za najwcześniejszego wcześniaka na świecie

Chłopiec z Alabamy uznany za najwcześniejszego wcześniaka na świecie
Zdjęcie ilustracyjne (Fot. https://depositphotos.com/pl)
BBC/dm

Chłopiec z USA, który urodził się w 21 tygodniu i jednym dniu, ważąc 420 g, został uznany za najwcześniej urodzone dziecko na świecie, które przeżyło.

Curtis Means urodził się w Birmingham w Alabamie w 2020 roku. Ważył zaledwie 420 g. I został wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa jako „najwcześniejszy wcześniak”. Curtisa urodził się prawie 19 tygodni przedwcześnie. 

Jego matka, Michelle Butler była w bliźniaczej ciąży. C'Asya siostra Curtisa zmarła dzień później.

Curtis pozostał na intensywnej terapii mając mniej niż 1  proc. szans na przeżycie.Po trzech miesiącach został odłączony od respiratora i wypisany do domu po 275 dniach pobytu w szpitalu. Terapeuci musieli pomóc mu nauczyć się oddychać i jak używać ust do jedzenia.

DEON.PL POLECA

- Możliwość zabrania wreszcie Curtisa do domu i zaskoczenie moich starszych dzieci młodszym bratem to chwila, którą zawsze będę pamiętać - powiedziała w wywiadzie dla BBC mama dziecka.

Doktor Brian Sims, neonatolog z Uniwersytetu Alabama w Birmingham, który nadzorował poród, powiedział: „Przyjmuję porody od prawie 20 lat, ale nigdy nie widziałem tak młodego dziecka, tak silnego jak on. Było coś wyjątkowego w Curtisie”.

Curtis poprawił o 24 godziny poprzedni rekord, który należał do małego dziecka ze stanu Wisconsin, Richarda Hutchinsona, który urodził się zaledwie miesiąc wcześniej, w 21 tygodniu i dwóch dniach.

BBC/dm

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Raniero Cantalamessa OFMCap

Droga wiary jest zapisana w Credo

Dla chrześcijan Credo to znacznie więcej niż recytowanie dogmatu. To publiczne wyznanie, że prawdy wiary stały się treścią ich życia. Czy jesteśmy świadomi, co tak naprawdę deklarujemy, ilekroć powtarzamy...

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Chłopiec z Alabamy uznany za najwcześniejszego wcześniaka na świecie
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.