Czym zająć dzieci przed Świętami?

Czym zająć dzieci przed Świętami?
(fot. shutterstock.com)
6 lat temu
Joanna Winiecka-Nowak

W połowie grudnia większość Polaków trawiona jest przez okolicznościową gorączkę złota - przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia. Bardzo dużo czasu spędzamy teraz biegając po marketach i kompletując prezenty, ozdoby świąteczne, półprodukty do dań wigilijnych. A gdyby tak na chwilę zatrzymać się i wykonać razem z dziećmi choć jeden podarunek? Rękodzieło artystyczne jest przecież w cenie…

Adwentowa tradycja wspólnego szykowania podarunków jest obecna w dość wielu domach. Nie ma się z resztą czemu dziwić. Korzystają na niej wszyscy. Obdarowani (zwłaszcza ci najstarsi) czują, że ktoś o nich pomyślał i zainwestował swój własny wysiłek, a nie pieniądze otrzymane od rodziców. Mama i tata mają czas na kontakt z dziećmi, rozmowy z nimi o ich problemach albo o głębszym znaczeniu nadchodzącego święta. Maluchy rozwijają skrzydła fantazji i trenują sprawność rączek. Do tego czują, że Wigilia jest z dnia na dzień coraz bliżej. Bardziej oszczędni docenią finansową stronę operacji. Oczywiście możemy przy okazji zostawić masę pieniędzy w sklepie papierniczym i pasmanterii. Istnieje jednak opcja prezentów w zasadzie bezkosztowych. Użyjemy do nich słoika o rzadko spotykanym kształcie, złotej nakrętki od płynu do prania czy deseczki. W tym wypadku najcenniejsza jest wyobraźnia.

Jeśli nie przepadamy za projektowaniem, skorzystajmy z patentów wymyślonych wcześniej przez innych. W książkach, czasopismach i na blogach znajdziemy mnóstwo propozycji. Są wśród nich sprawdzone szlagiery oraz zupełne nowinki.

Niezawodnym prezentem świątecznym są dekorację okolicznościowe - ucieszą dziadka, ciocię i koleżankę. W ich przypadku najłatwiej jest wykorzystać to, co już w domu mamy.

Niektóre z nich wykonamy prawie wyłącznie z papieru. Nawet najprostszy rysunek dwulatka możemy nakleić na błyszczący kartonik i przytroczyć do niego wstążeczkę. Starsze dzieci wytną ażurowe śnieżynki - serwetki czy bombkę - witraż (w tańszej wersji z papierem śniadaniowym zamiast bibułki). Skleją Mikołaja lub choinkę ze zwiniętego w stożek papieru. Z pomocą przyjdą nam setki różnorodnych technik plastycznych.

Niewykluczone, że w Adwencie najdzie nas ochota, aby coś sobie ulepić. Pójdźmy wtedy za ciosem i przygotujmy glinianą lub plastelinową szopkę dla Dziadków. Przyrządźmy masę solną - w bogatszej wersji z dodatkiem brokatu - i powołajmy na świat kolekcję aniołków. Najmłodszym rozwałkujmy ciasto na pierniki lub glinę samoutwardzalną i pomóżmy wykrawać z nich kształty przy użyciu ozdobnych foremek. Po wysuszeniu (albo upieczeniu) możemy je jeszcze odpowiednio udekorować. Nasze ozdoby nadają się też do dalszej obróbki. Przykleimy je na przykład na froncie kartki świątecznej. Gdy je przedziurkujmy przed wyschnięciem i zawiesimy na sznureczkach, otrzymamy bombki. By stworzyć obrączkę na serwetki, przyczepmy je do tekturowego kółka wyciętego z rolki na ręczniki.

Jeszcze więcej możliwości uzyskamy wykorzystując różnego typu naczynia. Obwiązana sznureczkiem lub oklejona plastelinowymi kuleczkami szklana butelka stanie się wazonem.

Przetnijmy na pół i oklejmy błyszczącym materiałem opakowanie po płynie do prania. Posłuży ono nam jako osłonka na donicę - zasadzimy w niej gwiazdę betlejemską (poinsecję) lub wykonamy na tej bazie stroik ze świerkowych gałązek.  Przewiązany koronką lub pomalowany słoik będzie pięknym świecznikiem.  Jego dno możemy pokryć dodatkowo warstwą barwionej soli, ozdobnych kamyczków lub maleńkich bombek. Starszaki mogą też wyrzeźbić świecę lub własnoręcznie ją przygotować, przetapiając kilka ogarków.

Wytłaczankę na jajka podzielmy na pojedyncze dzwoneczki. Jeśli je pomalujemy i obsypiemy brokatem, a później dorobimy im serca z koralików, mogą stać się ekskluzywnymi ozdobami choinki czy okna. Z dwóch dzwonków połączonych w miejscu krawędzi dolnej otrzymamy przestrzenny kształt, przydatny do stworzenia renifera albo bałwanka.

Przygotowanie wytłoczkowej bombki rozpocznijmy od połączenia wielu cząstek tak, by ściśle stykały się częściami szczytowymi.

Do prac przyda się również makaron. Nanizane na wstążkę rurki lub przywiązane do niej kokardki utworzą nam łańcuchy choinkowe. Gwiazdki otrzymamy sklejając i malując świderki, kolanka lub muszelki. Popularne są również makaronowe aniołki - w Internecie znajdziemy wiele pomocnych projektów.

Elementem zdobionym może być również drewniana łyżka lub deska do krojenia. Bardzo pomocna jest przy tym twórczo przerobiona (czytaj - tańsza i łatwiejsza) metoda decoupage.  Wystarczy pomalować drewniany element plakatówkami i po jego wyschnięciu przykleić na nim obrazek wycięty z pocztówki (w wersji dla maluchów) lub papierowej serwetki (dla nieco sprawniejszych rączek).

Nieco więcej trudności może sprawić nam wykonanie prezentów użytkowych. Z natury rzeczy muszą one być trwalsze i solidniejsze niż ozdoby. Warto też, by odpowiadały faktycznym potrzebom wybranej osoby. Podarowanie wujkowi igielnika raczej nie zakończy się wybuchem entuzjazmu.

Są takie pomysły, które w większości przypadków doskonale się sprawdzą. Do takowych należy kalendarz. Część zasadniczą - okienka z datami - znajdziemy gotowe w Internecie. Do ich stworzenia możemy też zatrudnić nastolatka, kontestującego wspólne ozdabianie dzieła. Tabele te - w zależności od typu kalendarza - naklejamy na brystol lub łączymy w dwunastostronicową książeczkę. Technik zdobienia jest przynajmniej tyle, co kartek kalendarza. Aby nie powodować niepotrzebnych kłótni, zastosujmy na każdej kartce inną.

Trzymając się tematyki księgarskiej, prezentem może być autorska książka napisana przez starszaki, a zilustrowana przez najmłodszych. Może to być bajka o przygodach dzielnej Babci Krysi, czy zbiór wigilijnych przepisów kulinarnych. Na dokładkę wykonajmy z plecionych wstążek, kartonika czy filcu zakładkę. Hitem z pewnością okaże się komplet rodzinnych zdjęć umieszczony w albumie, przygotowanym z ozdobionych i zszytych kartek z bloku technicznego.

Dla wszelkiej maści łasuchów odpowiednim prezentem będą smakołyki w ładnych opakowaniach. Upieczone przez siebie pierniki lub jabłka własnoręcznie suszone w piekarniku zapakujmy w malowany w złote gwiazdki słoik. Mocnych wrażeń dostarczy nam przygotowanie pralinek. W najprostszej wersji będą to po prostu kawałki owoców zanurzone w roztopionej czekoladzie. Przepisy na trudniejsze dzieła sztuki kulinarnej znajdziemy w Internecie. Babcię urzeknie kolekcja dozowników do przypraw - maleńkich słoiczków (na przykład po koncentracie pomidorowym) ozdobionych i wypełnionych ręką dziecka. Dla dziadka uszykujmy puszkę z herbatą. Tu możemy się wykazać nie tylko dekorowaniem naczynia, ale i samodzielnym aromatyzowaniem herbacianych listków przy pomocy suszonych owoców lub ich skórek. Przygotowane lub kupione słodycze możemy umieścić też w ręcznie malowanym kubku. Tu jednak przydadzą się specjalistyczne farbki lub pisaki. Użycie zwykłej plakatówki bardzo szybko się wyda...

Przydatne w użyciu, a zarazem dość łatwe w wykonaniu są różnego rodzaju sortowniki i pudełeczka. Piórnik na biurko przygotujemy z ozdobionego słoika, puszki lub kilku sklejonych ze sobą mocnych kartoników. Ścinając po skosie karton po soku z kranikiem uzyskamy segregator do ustawienia na biurko. Jeśli skleimy ze sobą kilkanaście pudełek po zapałkach wyjdzie nam sekretarzyk na biżuterię. Kupne, tekturowe pudełko na chusteczki oklejmy filcem albo wycinankami. Znajdzie się też większe wyzwanie dla płci męskiej. Chłopcy - pod opieką taty - zbiją z deseczek ozdobną skrzyneczkę. Z deseczki i gwoździ skomponują stojak na biżuterię dla babci. Efektem wspólnego majsterkowania może też być lampka nocna - tato pomaga przy sporządzeniu drewnianej podstawy i montażu elektryki, mama przy szyciu lub klejeniu abażuru.

Sznureczki, koraliki i kawałki materiałów można zagospodarować tworząc kosztowności - korale, broszkę albo breloczek do kluczy. Zwolennicy zabaw z tkaninami uszyją igielnik  - małą poduszeczkę - tradycyjną lub na przykład w kształcie choinki. Do nieco trudniejszych zadań należy przygotowanie torby na zakupy lub maty ściennej z kieszeniami. Przy tego typu prezentach pomocne będą starsze dzieci - przytną materiał według szablonu, zszyją go, ozdobią haftem. Przedszkolakom przydzielmy łatwiejsze zadania - malowanie pisakami do tkanin, przyklejanie filcu czy wypełnianie wnętrza poduszeczki watą.

Wśród ręcznie robionych prezentów mogą znaleźć się również zabawki, na przykład skarpetkowy piesek, warcaby z kamyków, czy zestaw narysowanych kolorowanek. Trzeba tu jednak pamiętać, że dzieci są zdecydowanie bardziej wymagającymi odbiorcami niż dziadkowie. Wiele z nich ma jasno określony gust, wyrobiony często przez reklamy telewizyjne czy gazetki reklamowe z marketów. Aby nie narazić się na jęki zawodu ze strony dwóch maluchów - obdarowanego i ,w konsekwencji, obdarowującego - możemy spróbować połączyć w logiczną całość prezent kupiony z rękodziełem artystycznym. Firmowej lalce urządźmy domek z kartonu, plastikowemu samochodzikowi garaż. Drobne gadżety schowajmy do skrzyni skarbów - kartonika lub puszki oklejonych lśniącym materiałem. W takiej skrzyni zmieści się też zestaw kreatywny do robienia biżuterii (mulina i korale) lub bombek (styropianowa kula, klej i własnoręcznie skręcone węże z bibułki).

Jeśli pozostaniemy przy tradycyjnym, kupnym prezencie, a naszą młodzież roznosi zapał twórczy, postawmy na fantazyjne opakowania. Stemplowany w choinki papier pakowy, szara torba oklejona koronkami i aplikacjami, celofanowy cukierek - nadadzą charakteru każdej drobnostce. Pokażą, że włożyliśmy serce w przygotowanie podarunku, a przecież o to w tym wszystkim chodzi.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Czym zająć dzieci przed Świętami?
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.