Przesłanie tego chłopca wstrząśnie każdym

Przesłanie tego chłopca wstrząśnie każdym
(fot. youtube.com)
3 lata temu
youtube.com

Nie mogę się doczekać, aż dorosnę. I będę miał prawo być szczęśliwym. Być bezpiecznym, czuć się kochanym i wysłuchanym. Nigdy, przenigdy nie trząść się ze strachu. I żeby nigdy więcej moja niewinność nie była bita i kopana.

Będę walczył o prawa takich dzieci jak ja, które nie mają dzieciństwa. Nie mogę się doczekać aż dorosnę...

Zanim podniesiesz rękę na dziecko, obejrzyj ten film...

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Przesłanie tego chłopca wstrząśnie każdym
Komentarze (54)
K
Krzysiek
30 marca 2016, 10:18
Dopiszę, że nie mówi się także o tym że większość przypadków zabójstw (lub ciężkich pobić) dzieci ma miejsce w konkubinatach (to szerząca się plaga). A duża większość spraw przemocy seksualnej wobec dzieci ma charakter homoseksualny. Jeżeli posługiwać się językiem "naprawiaczy świata" to mogę śmiało stwierdzić, że to homoseksualiści są odpowiedzialni za pedofilię i należy im odebrać możliwość przebywania z dziećmi, a ludzie żyjący w nieformalnych związkach są bezpośrednimi sprawcami fizycznej przemocy wobec najmniejszych.
K
Krzysiek
30 marca 2016, 10:09
Taki spot jest jak reklama. Jestem pewien duża większość rodziców (tak z 99%) dba o swoje dzieci i je szczerze kocha. Wiadomo, że popełniają oni większe lub mniejsze błędy, ale w dużej większości przypadków ich dzieci wyrastają na pożądnych ludzi.   Problemem nie jest rodzina, przeciwko której wytacza się coraz większe działa, ale państwo, media, szkoła, konsumpcjonizm, które nie pozwalają rodzicom w pełni oddać się dzieciom. Nadgorliwe państwo kontroluje i grozi karami, media i szkoła są tak naprawdę szkodliwym środowiskiem, a konsumcjonizm i znowu państwo sprawają, że oboje rodziców musi pracować i przez to nie ma czasu na rodzinę. Szkoda, że na powyższe problemy Ci wszyscy naprawiacze świata mają zamknięte oczy.
SG
Sabina Gatti
23 marca 2016, 19:08
Dzieci nie miały i nadal nie mają łatwo, nie tylko doznają przemocy od ojców ale i od matek, od personelu w przedszkolu. Temat tabu w naszym chorym i przemocowym społeczeństwie, które nie chce znać tej prawdy, że przemoc wobec dzieci nie tylko fizyczna ale werbalna, psychiczna i seksualna są powszechne. A przemoc, życie w ciągłym stresie prowadzi do zmian w mózgu i zdrowie psychofizyczne obywateli jest kiepska. https://www.facebook.com/Trauma-z-dzieci%C5%84stwa-choroby-w-doros%C5%82ym-%C5%BCyciu-757241914403491/ Na ulicy bezpieczniej niż w domu dla dzieci. http://sabinagatti.blogspot.com/2016/03/przemoc-wobec-dzieci.html
I
INTERNAUTAX
22 marca 2015, 21:53
I TY DEONIE Z NIMI MANIPULUJESZ OPINIĄ PUBLICZNĄ??!!?@ Toż tu katują dzieciaka- oczywiste że każdy jest i byłby przeciwko. Jestem katolikiem ale dumny jestem z kilku internautów i z kilku komentarzy opamiętania niż Z DEON. Brawa za spostrzegawczość internauci. Chcą nam w przyszłości odbierać dzieci, skłucić bnajpierw PIS z PO, kbiety z mężczyznami, dzieci oddzielić od rodziców. PO NASZYM INTERNAUCKIM TRUPIE. !
B
beeta
22 marca 2015, 21:44
Jak dorośnie, żebcie też nie będzie go rozpieszczało, bo dziś się szerzy chamstwo i złe traktowanie  np. w zakładach pracy. Może więc bezprośrendio nie dostanie w twarz, ale w przenośni będzie dostawał co chwilę i nic nie pomoże mu, że jest dorosły...
K
Karmelito
22 marca 2015, 21:16
Dla tych propagatorów lania przypomnę, że tu nie chodzio o klapsy, tylko sprzeciw przeciw znęcaniu się!!!
A
ARYMAN
24 czerwca 2014, 01:58
Staruszek świat mam nadzieję że nie masz dzieci bo guma i wąskie drzwi zrobiły Ci z mózgu papkę i to na tyle że myślisz że skoro nie zostałeś mordercą to wychowano Cię właściwymi metodami. Ja równiez nie miałem fajnego dzieciństwa i nie jestem kryminałem itd. ale mam dwójkę dzieci i zrobię wszystko żeby miały lepsze dzieciństwo niż ja i nie uważam że powielanie zachowań rodziców jest słuszne ponieważ czujemy się wychowani przez nich na wzorowego obywatela pomimo drastycznych metod.
A
ARYMAN
24 czerwca 2014, 01:30
Pewnie! najlepiej ukazywać dzieciom bożą miłość przez wykorzystywanie ich seksualnie przez księży alobo tak jak zakonnice z Irlandii zagłodzić miłosiernie na śmierć setki dzieci. Pierdolcie się zjebane katole.
K
Karmelito
22 marca 2015, 21:17
Ciekawe, że oglądasz katolskie portale :)
J
Ja
7 czerwca 2014, 20:55
Jeżeli ktoś przyklaskuje wychowaniu typu "GUMA I WĄSKIE DRZWI !!!Z ODROBINĄ LODÓW WANILIOWYCH." to nie może nazywać siebie chrześcijaninem. Mój tata był bity krzywdzony itp. i teraz jako już dorosła osoba ma spore problemy ze sobą to co odstawał to oddawał moja mama dostawała miłość i to oddawała, gdyby nie Bóg to sam bym robił to samo co mój tata i nie potrafiłbym mu niczego wybaczyć. Dziecku trzeba dawać przykład swoim życiem a biciem darciem jedynie można wpędzić w lęki i kompleksy które w dorosłym życiu są powodem cierpienia i takie coś sie rozlewa jak zaraza skutki mogą trwać przez pokolenia. czasami jakiś wychowawczy klaps jeszcze ok ale nie znecanie sie bo dziisaj mam taki humor bo dziecko spało o godzine za dl
.
...
7 czerwca 2014, 02:08
Nachalna propagandówka i typowa "postępowa" socjotechnika - epatować społeczeństwo przypadkami skrajnymi aby po cichu załatwić coś całkiem innego czyli odebrać rodzicom prawo do wychowywania własnych dzieci. Czerwoni od dawna o tym marzą. I równie typowa czerwona schizofrenia - dziecko nie może dostać wychowawczego klapsa, a jednocześnie bez problemu można go zabić w łonie własnej matki.
staruszek świat
7 czerwca 2014, 01:36
BYŁEM ZRYWANY Z ŁÓŻKA O 5 RANO,  ZMUSZANY DO PRACY W WIEKU 6 LAT , ZA NIEPOSŁUSZEŃSTWO LUB 2-JE ZE SZKOŁY DOSTAWAŁEM LANIE SZNÓREM OD ŻELAZKA, NAJLEPSZYM PREZENTEM POD CHOINKE BYŁ OŁÓWEK!!! ... I CO???............................. ...NIE ZOSTAŁEM ANI KIBOLEM ( DZIECI PROFESORÓW , DOKTORÓW, MECENASÓW, KSIĘDZÓW  I wIELKICH TEGO ŚWIATA), ANI ĆPUNEM TEŻ NIE JESTEM (PATRZ NAWIAS WYŻEJ), W KRYMINALE NIE SIEDZIAŁEM (PATRZ NAWIAS WYŻEJ)... MÓJ PRZEPIS NA CZŁOWIEKA- GUMA I WĄSKIE DRZWI !!!Z ODROBINĄ LODÓW WANILIOWYCH.
D
DDD
22 marca 2015, 15:00
OK. Wyrosłeś na "porządnego" człowieka....Tylko dlaczego tak krzyczysz... :(
D
D.
23 marca 2015, 10:02
Wynika z tego, że porządny człowiek to ten co nie został kibolem, ani ćpunem itd. Tymczasme widać ogromy problem z samym sobą. Oczywiście jest to problem usprawiedliwiony, ale ma wpływ na wychowanie kolejnego pokolenia. Nasze dobre i złe czyny idą dalej w kolejne pokolenia. Osobiście modlę się i walczę ze sobą, aby zatrzymać złe, aby się nie powielały, a jabłko w tym co złe padało jak najdalej od jabłoni.
M
MRVS
6 czerwca 2014, 23:26
No i proszę. Trwa w Europie i w całym obszarze cywilizacji zachodniej batalia o to, czy dzieci są rodziców, czy państwowe, zwolennicy tego drugiego poglądu robią wszystko, żeby przeforsować swoje racje, włączając w to filmiki propagandowe jak ten powyżej, pokazujące, jakie to rodziny są patologiczne, a portal katolicki naiwnie temu przytupuje. A co najśmieszniejsze, za jakiś czas opublikuje artykuł, jak to komuś bez powodu dzieci odebrali.
P
piotrb
6 czerwca 2014, 20:44
"Zanim podniesiesz rękę na dziecko, obejrzyj ten film..." oczywiście, tylko że gościu na filmie nie "podnosi ręki" tylko dopuszcza się zbrodni wobec dziecka. To margines społeczny. Ale ten margines ostatnio się rozrasta: zauważcie, że 9 na 10 przypadków zabójstw dzieci (np. przez pobicie lub zagłodzenie) mam miejsce w KONKUBINATACH!
P
Paweł.
6 czerwca 2014, 18:01
Ci którzy biją dzieci,są najczęściej zwykłymi tchórzami wyżywającymi się na słabym i bezbronnym dziecku.W ten sposób"odreagowują"często swoje stresy,ale przeważnie to wydaje im się,że są siłaczami i odważniakami,kiedy biją.A często też biją po pijaku.Niektórzy uważają takie znęcanie się nad dzieckiem za dobrą metodę wychowawczą.Jeszcze inni uważają,że po prostu muszą bić.. Straszne,przez co musi przechodzić dziś tak wiele dzieci.
C
czesiu
6 czerwca 2014, 11:20
obstawiam,zę chłopiec jest aktorem...ale generalnie jestem przecie biciu zawsze.to jest napaść i wojna.
A
Anonim
6 czerwca 2014, 09:35
To sposób wychowania świadczy o tym czy dziecko jest posłuszne rodzicom, a nie klapsy ;) Nie uważam, też żeby to było jakimś ogromnym złem, jednakże da się tego uniknąć  w mojej opinii. Można tak zwanie "bezstresowo" wychowywać, wystarczy umieć przekazać dziecku to w co samemu się wierzy. Dzieci wszystko biorą od rodziców, więc jako rodzic powinno przekazać się mu to w co samemu człowiek wierzy i jakie wartości wyznaje. Od razu zanim rozpocznie się społeczny hejting ;) nie, nie jestem Tatą ale właśnie tak wychowała mnie moja mama, więc zachęcam! ;)
J
J316
6 czerwca 2014, 15:04
Nie mowa tu o klapsach, tylko o bicu i przemocy fizycznej. 
L
lol
6 czerwca 2014, 08:56
Klaps nie pozostawia śladów fizycznych, a psychicznie przywołuje do porządku...
C
czesiu
6 czerwca 2014, 11:19
po klapsie każdy normalny człowiek chce natychmiast zabić napastnika.To nie jest normalne aby bić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
*
*
5 czerwca 2014, 22:30
Dać klapsa a wyładowyać się na dziecku i bić go to zupełnie dwie różne sprawy....
O
Ojciec
5 czerwca 2014, 21:53
tylko teraz pytanie ... dostać w dupę a być katowanym jak chłopiec powyżej to to samo? Sam dostawałem od ojca pasy i po czasie jestem mu za to bardzo wdzięczny, czułem do niego respekt i tak być powinno. Niestety wychowanie "bezstresowe" nie sprawdziło się i klaps w tyłek jest najlepszą metodą wychowawczą i gadajcie sobie co chcecie. Mam dzieciaki i wiem co mówię. Jest porządek i są posłuszne rodzicom i tak ma być. Tyle w temacie. Dobranoc. 
M
M.
6 czerwca 2014, 18:06
Zracjonalizowałeś sobie to, że "tak było dobrze" jak wychowywano Ciebie, taki mechanizm obronny, by sobie z tym poradzić. Sa warsztaty dla rodziców. Nauka szacunku a nauka szacunku. Jeśli ten szacunek jest oparty na strachu, to żaden szacunek. Wychowanie bezstresowe a bez przemocy - jest różnica. Współczuje twoim dzieciom. Ale cóż... koło się zamyka, wyparłeś prawdopodobnie to, co czułeś wtedy, a to teraz czują twoje dzieci. Ciekawe jak to się przełoży na obraz Boga Ojca w ich życiu.  Proszę Cię, może jednak poszukaj warsztatów jakichś dla rodziców, poczytaj coś - jak wychować dziecko z miłością, w miłości, a nie w tresurze  (bo tak ma być i tak najprościej). Od siebie trzeba też wymagać, najprościej kontynuować schemat w rodzinie.... by tak nie było trzeba pracy nad sobą.
M
Matka
7 czerwca 2014, 07:48
Na szacunek trzeba pracować, a na strach wystarczy klaps. "Bezstresowo" nie oznacza bezmyślnie. Przy wychowaniu w szacunku dzieci same współpracują (nawet, gdy nie sprawia im to frajdy), przy metodach strachu się buntują i czują krzywdzone. Mam dziecko i wiem co mówię. :)
S
sceptyk
5 czerwca 2014, 21:38
Reklama... Myślałem, że prawdziwa historia. NIe zrozumcie mnie źle, chociaż pewno dostanę baty - nie trafiają do mnie takie kampanie, który grają na emocjach. Czym się to różni od reklam, które sprzedają produkty i grają nam na emocjach - poczuciu wyższości, pewności siebie itp. ?
A
aldi
5 czerwca 2014, 21:59
ta reklama szokuje. Mam wrazenie że czyni się wszystko w mediach by oglupić narod spotami o rodzicach mordercach i ciemiezycielach, o glupich kobietach dla których liczy się tylko sex, o bezmozgowcach, ktorzy nie potrafią podjać decyzji i biegną do sąsiada. Ta reklama niczego nie uczy. Mam uczucie że z bitego dziecka wyrośnie jedyny sprawiedliwy, który wymierzy karę swemu ojcu pozbawiając go np. rąk. 
D
dorota
5 czerwca 2014, 22:58
ogłupić? nic co pokazuje prawdę nie ogłupia. SĄ tacy rodzice... ISTNIEJĄ.
T
tom_tom
6 czerwca 2014, 09:21
Tak, na pewno istnieją tacy rodzice, ale.... czy to na pewno do nich ta reklama? Czy taki materiał może do nich trafić? Wątpię, choć bardzo chciałbym sie mylić..
WD
wszystkie dzieci Nasze są
6 czerwca 2014, 11:32
a może świadomość osób trzecich, które mogą się domyślać co się dzieje u sąsiadów? osób, które milczą, które nie widzą na własne oczy aktu przemocy a ten filmik powinien podziałać na ich wyobraźnię tym, co się wtedy dzieje za ścianą?
NK
niebieska karta
5 czerwca 2014, 21:35
Przemoc wobec dzieci to nie tylko bicie, krzyczenie, ale też niezgadzanie się na rozpoczynanie współżycia seksualnego, i krytyka orientacji seksualnej.  Dziecko w poplamionej bluzce albo w podartych rajstopach to również ofiara przemocy, która jest zagrożona nawet karą więzienia. Nawet JEDNO takie wykroczenie może spowodować założenie niebieskiej karty. Potem wkracza kurator, a następnie dziecko jest odebrane rodzicom i trafia do domu dziecka (gdzie przemoc występuje dużo częściej niż w rodzinie). Czasem od razu sąd decyduje o odebraniu dziecka rodzinie (np. sprawa Bajkowskich).
T
Tadeusz
5 czerwca 2014, 22:28
Ta opinia jest dwuznaczna. Z pierwszą częścią mówiącą o zakazie seksu i krytyce orientacji jako przemocy się absolutnie nie zgadzam. Ale z drugą, tą  o zbyt szybkim wkroczeniu kuratora i "ratowaniu" dziecka poprzez umieszczenie w miejscu, gdzie przemoc zdarza się częściej, czyli w domach dziecka, zgadzam się w całej pełni.
NK
niebieska karta
5 czerwca 2014, 23:05
Wg obowiązującego prawa przemoc względem dziecka to nie tylko bicie (czyli też pojedynczy klaps), krzyczenie, ale też właśnie krytyka zachowań seksualnych. Poza tym jest też przemoc ekonomiczna względem dziecka (co to oznacza? chyba że rodzice są zbyt biedni). Poplamione ubranie czy podarte spodnie to także przemoc wymagająca interwencji wg obecnego prawa. Dla mnie mówienie o przemocy względem dzieci to kolejny atak na rodzinę. Liczba dzieci w Polsce maleje, ale liczba dzieci odebranych z rodzin rośnie. Ale jeszcze za mało, jak widać.
A
Agnes
5 czerwca 2014, 23:18
Oczywiście - przestrzeń do nadużyć prawnych jest i się rozszerza, ale należy też zwrócić uwage na skutki "pojedynczego klapsa" wymierzonego np. nastolatce w miejscu publicznym, szrapania przez rodzica na jej psychikę. Jestem przeciwniczką szerokiego rozumienia przemocy - właśnie krytyki zachowań seksualnych czy przemocy ekonomicznej (nie kupię dziecku Iphona to już jest przemoc?), ale jednocześnie nawołuje do otworzenia oczu na prawdziwą przemoc, którą widać na co dzień, nawet jeśli ktoś uważa, że jest to "tylko niewinny klaps".
NK
niebieska karta
5 czerwca 2014, 23:44
Doniesienie odpowiednim służbom podejrzenia przemocy prawdopodobnie zaowocuje tym, że wzrośnie liczba dzieci wychowywanych poza naturalną rodziną, rodzice będą się bać wychowywać swoje dzieci, a ewentualni przyszli rodzice dobrze się zastanowią, zanim podejmą decyzję o dziecku. Obecne prawo jest jak strzelanie z armaty do muchy. Mówienie o przemocy w rodzinie ma przekonać społeczeństwo, że przemoc w rodzinie to jest wielki problem społeczny (nawet większy niż bezrobocie, rosnące ceny itp), i że to rodzina (tradycyjna) jest przyczyną przemocy.
A
Agnes
6 czerwca 2014, 16:47
To co Pani/Pan proponuje - bierność? Brak jakiejkolwiek reakcji? Czasem wystarczy postraszyć policją, żeby rodzic zastanowił się nad tym, co robi i zdał sobie sprawę z faktu, iż nie jest sam z dzieckiem we wszechświecie.
K
Ktoś
5 czerwca 2014, 20:55
Każdy kto znęca się nad dziećmi powinien zdychać na raka
D
dorota
5 czerwca 2014, 22:59
niejednokrotnie zapewne zdycha. tylko czy o to chodzi...
T
tom_tom
6 czerwca 2014, 09:23
Ziejesz nienawiścią... i tak rodzi się przemoc.
2
2k13Onion
5 czerwca 2014, 19:47
"Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" Rz 12,21
A
Agnes
5 czerwca 2014, 19:44
No, coż - mniej więcej rok temu, w parku widziałam katolickiego (sic!) publicystę, który uderzył swoją nastoletnią córkę - w miejscu publicznym, upokarzając ją - należy dodać: w obecności drugiego dziecka i żony oraz znajomej, z których żadna nie zareagowała... Kiedy powiedziałam do kolegi, że zaraz zadzwonię po policję, cynicznie się uśmiechnął i stwierdził "Proszę bardzo". Niestety, w takich sytuacjach uważam, że należy się wtrącać i nie czekać na powstanie Jugendamtów! Nieudolni rodzice, którzy zamiast kochać i wychowywać dzieci leją je, bo sami mają problemy...
JW
Judyt Wojująca
6 czerwca 2014, 09:32
Przez takich jak Pani rodzice boja sie wychowywac swoje dzieci. Pani wlasnie probowala strzelic do muchy z armaty. On jej nie pobil tylko uderzyl, a to znaczaca roznica. nie mowie ze to jest ok, ale stosujmy konsekwencje stosowne do czynu, a w tym przypadku uwazam ze wystarczylaby rozmowa w cztery oczy z ojcem. Zreszta nie wie Pani co corka zrobila, ze on tak zareagowal. Prosze zwrocic uwage, ze czesto zbyt pochopnie potepiamy reakcje gwaltowne na cicha ale zjadliwa prowokacje. A co jesli ona powiedziala do neigo "stary durniu"? NAstolatki czasem nie przebiraja w slowach. W tym momencie uwazam ze autorytet ojcowski dal mu prawo zeby wymierzyc jej policzek.
N
natka
6 czerwca 2014, 12:06
Przemoc zawsze rodzi przemoc!
A
Agnes
6 czerwca 2014, 16:44
No, to gratuluję metod wychowawczych - wymierzyć policzek!!! Współczuję Pani otoczeniu. Nie wolno nikogo, w żadnych okolicznościach uderzyć w twarz - to największe poniżenie i upokorzenie! Autorytet ojcowski buduje się na zaufaniu, a nie przemocy. Obserwowałam sytuację wystarczająco długo, aby ją ocenić. Nie wydarzyło się absolutnie nic, co dawałoby tatusiowi prawo do poniżenia dziewczyny przez krzyk i uderzenie jej (na szczęście nie w twarz! Nie wtrącam się, kiedy nie wiem, o co poszło. A jeśli wychowanie polegac ma na biciu to nie dziwmy się, że tradycyjną rodzinę uznaje się za źródło przemocy i patologii - sami na to pracujemy.
JW
Judyt Wojująca
6 czerwca 2014, 23:47
Widze, ze ideologia powoli wkrada sie do głów. Tak jak wspomnialam na poczatku: reakcja musi byc adekwatna do wczesniejszej akcji. Nikt nie ma prawa kogos uderzyc bo ma zly humor, gorszy dzien, tzn bez powodu. Natomiast rozumiem sytuacje, kiedy pewna granica zostaje przekroczona i normalnemu czlowiekowi puszczaja nerwy. Zwykle chwile pozniej zaluje, ale stalo sie. I uwazam ze w pewnych przypadkach prowokator po prostu sam sie o to prosi. Nie uwazam zeby klaps mozna byla zaklasyfikowac jako przemoc w rodzinie. zawsze w takich sytuacjach przypominam sobie jedno opowiadanie z Ani z Avonlea (chba ta czesc), kiedy ta dobrocia i lagodnoscia probowala zjednac sobie pewnego krnabrnego ucznia - nie dzialalo. W koncu ktoregos dnia przegial, a ze Ania juz tracila do niego cierpliwosc - dostal po lapach. Anie oczywiscie  zrzeraly wyrzuty sumienia, ale okazalo sie ze po tym incydencie chlopak nabral do niej szacunku. Wiem, to fikcja, ale cos w tym jest. Rzucajac hasla pt, ze przez to tradycyjna rodzina jest postrzegana jako zrodlo patologii robi Pani wiele krzywdy rodzinie. Zadne spoleczenstwo nie jest idealne i zapewniam pania, ze w rodzinach "alternatywnych" patologie zdarzaja sie jeszcze czesciej (Raport Regnerusa). Ale o tym oczywiscie sie nie mowi. Probuje sie zakrzyczec ludzi ktorzy te fakty odslaniaja. Rodzina tradycyjna jest najwiekszym dobrem, a sposobem na patologie nie jest inny model rodziny tylko akcje ktorych celem jest naprawienie tej rodziny. Jesli sa ogromne pieniadze na promocje kwestii LGTBQ, edukacji seksualnej(ktora jednak przyniosla skutek odwrotny do oczekiwanego przez rzad, ale za to porzadany dla przemyslu aborcyjnego i antykoncepcyjnego), dlaczego nie ma na reedukacje mlodziezy, czyli dazenie do zmniejszenia ilosci mlodziezy aktywnej seksualnej. Przy obecnych mozliwosciach socjotechnicznych nie byloby to trudne, natomiast w ogole nieoplacalne dla powyzszej grupy interesow, za ktorymi stosja najwieksze pieniadze. Prosze wiec nie pluc na rodzine.
C
człowiek
5 czerwca 2014, 12:54
Zwyczajne straszenie złem, kolejne lewicowanie i atak na rodzinę. Nie da się złem jakim jest agresja wizualna zwalczać agresji fizycznej, bo wywołuje to jedynie agresję i nienawiść. Owocem takich akcji jest mieszanie się państwa w rodziny i wrzucanie wszystkiego do jednego worka. Teraz pewnie każdy leming pomysli, że biję dzieci :) Otóż nie - nawet ręki na dziecko nie podniosłem i nie mam takiego zamiaru. Razi mnie propaganda i fałszowanie rzeczywistości w każdej postaci. Gdyby tej sytuacji przeciwstawiono pozytywną sytuację, których jest znacznie więcej byłoby to piękne. Tutaj jest tylko nachalna propaganda, a jutro zafundują nam Jugendamty. Deon balansuje pomiędzy piękną refleksją a bezrefleksyjnością.
DC
drugi człowiek
5 czerwca 2014, 15:09
Człowieku, a Ty nie balansujesz? Jest to film do kampanii, która ze swego założenia nie walczy, wprost ale głownie uwrażliwia społeczeństwo na problem przemocy wobec dzieci. Nie widzę zagrożenia, jakie Ty wysnuwasz... że państwo będzie mieszało się do rodziny. Jeśli sądzisz, że regulacje państwowe, co do rodziny zostały stworzone w wyniku kampanii pozostaje mi zapytać gdzie Twoja głębsza refleksja.  Lewicowanie? Wszystko, co mówi o przemocy i o konkretnym złu jest lewicowaniem? Czy Jezus też nie mówił w swoich przypowieściach o niezbyt rozsądnych wyborach? Jakoś ten filmik we mnie nie wzbudził agresji i nienawiści, nie rozumiem, dlaczego u Ciebie? Ale tak myślę o Twoim pomyśle dobrego przykładu… wszystko przed Tobą, stwórz filmiki. Myślę, że będzie budujący. Ale i taki film nie odda całej rzeczywistości takiej, jaką jest.
E
ech:)
5 czerwca 2014, 17:38
Ja na własne oczy widziałam jak rodzic tłukł dziecko. Widziałam matkę w hipermarkecie, która szarpała mniej wiecej roczne dziecko w wózku, bo było zmeczone i popłakiwało, a ona paniusia "robiła " zakupy. Dopiero gdy zaczęłam ludziom ją ppokazywać uspokoiła sie pogłaskała malucha i predziutko poszla do kasy.  Dzieci sa często maltretowane, a nie tylko bite.
A
Agnes
5 czerwca 2014, 19:46
Należy reagować - to jedyna droga, żeby rodzic nie czuł się bezkarny.
TN
Tomasz Nowka
5 czerwca 2014, 12:53
Chciałby sie powiedzieć MASAKRA, ale tak żeczywiście jest. Mi osobiście zakręciła się łza w okou.
N
Natanel
5 czerwca 2014, 10:17
Chyba za mocne :/
A
A.
5 czerwca 2014, 11:53
Dla bitych dzieci, czy tych ktorzy nie chca widziec problemu?
M
marex
5 czerwca 2014, 12:47
Za mocne? to jak najbardziej pozwoli pokazać innym ludziom jak żyją dzieci w takich rodzinach. Sam byłem bity często przez ojca i wiem że to boli nie tylko fizycznie, ale teraz psychicznie. Niech ludzie zobaczą jakie problemy są na świecie, bo to nie jest fikcja ani nadinterpretowanie, tylko realia. A od problemów się nie ucieka tylko się je ukazuje i rozwiązuje

Skomentuj artykuł

Przesłanie tego chłopca wstrząśnie każdym
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.