Michał PAX Bukowski: życie bez Boga jest lipą. Musiałem dotknąć osobistego dna

Michał PAX Bukowski: życie bez Boga jest lipą. Musiałem dotknąć osobistego dna
fot. Archiwum prywatne Michała Bukowskiego
1 rok temu
Logo źródła: DEON TV Piotr Kosiarski i Szymon Żyśko

„Ja z punktu widzenia faceta nie pamiętam, co jadłem tydzień temu na śniadanie, a pamiętam swój pierwszy raz sprzed paru lat. I pamiętam go dokładnie. (…) Nieczystość, uzależnienie, pornografia, związek, współżycie przed ślubem. Oczywiście to wszystko w wielkiej tajemnicy przed wspólnotą, no bo jak… Taki chrześcijanin?! Podwójne życie, dużo osób takie prowadzi” – opowiada o swojej walce Michał PAX Bukowski, raper i współprowadzący „Studio Raban”.

Ojcostwo, małżeństwo, walka z uzależnieniem, pasja, nawrócenie, Bóg... Michał PAX Bukowski w szczerej rozmowie z Piotrem Kosiarskim i Szymonem Żyśko opowiada o swoim życiu i wszystkich jego odcieniach. Posłuchajcie koniecznie:

Przez wygląd ludzie bardzo często mnie nie szanują

Szymon Żyśko, DEON.pl: PAX i Michał – dwie różne osoby czy jedna i ta sama?

Michał PAX Bukowski: Nie, jesteśmy jedno. Chociaż mój styl się zmienił i telewizja mnie tego nauczyła. Oko kamery lubi kolory, a ja kiedyś ubierałem się tylko na czarno.

Przez wygląd ludzie bardzo często mnie nie szanują. Jak przychodzę do szkół, to dyrekcja najczęściej tak mnie wita: „Taki młody? Ty mógłbyś być moim synem!”. Ale to jest też moje błogosławieństwo w pracy z młodymi, bo jak wchodzę do szkoły, to jestem swój i każdy mnie tak traktuje. Ten wygląd myli czasem.

Piotr Kosiarski, DEON.pl: A dlaczego akurat rap?

Rap zacząłem tak naprawdę robić już po nawróceniu. Tak naturalnie wyszło. Raperzy zawsze mówią o tym, co jest w ich życiu ważne. Ja przyjąłem dar od Pana Boga i zacząłem mówić o tym, co jest dla mnie w życiu ważne…

SZ: Co jest dla Ciebie w życiu ważne?

Pan Bóg jest dla mnie w życiu ważny.

 

Nie pamiętam, co jadłem tydzień temu na śniadanie, a pamiętam swój pierwszy raz sprzed paru lat

SZ: Bóg pojawia się w naszej rozmowie już któryś raz.

(...) Bo się przekonałem, że życie bez Boga jest lipą. Musiałem dotknąć osobistego dna. Każdy ma swoje prywatne dno.

PK: Co było tym dnem, co się takiego stało?

Relacja z dziewczyną. To jest coś, czego młodzi doświadczają teraz. Nieczystość, uzależnienie, pornografia, związek, współżycie przed ślubem. Oczywiście to wszystko w wielkiej tajemnicy przed wspólnotą, no bo jak? Taki chrześcijanin?! Wychodzi ze wspólnoty i pali jointa. Podwójne życie, dużo osób takie prowadzi.

 

Chciałbym iść z moim ojcem na piwo. Kiedyś zbiorę tak swojego syna

SZ: W jednym z wywiadów powiedziałeś: „Zrobię wszystko, byście mnie lubili. Będę w stanie opluć, wynieść wszystko ze sklepu, byle byście byli ze mnie dumni”. Wskazywałeś, że to wynikało z Twojej relacji z tatą, a raczej jej braku.

Mnie zawsze interesowało, jak wyglądała relacja mojego taty z jego ojcem, moim dziadkiem. Teraz mamy fajną relację, odwiedzamy się co chwilę, ale nie wyszedłem z nim na piwo nigdy. Bardzo chciałbym tego. Pogadać, zapytać, co fajnego widzi w mamie; żebyśmy po prostu siedli jak faceci, poszli i pogadali o babach, co jest trudnego, że fajnie jest z nimi; i jeszcze o dzieciach, jak się „pampera” przewija... Wiecie, takie męskie spotkanie. Tego nie było. Nie mam takiego męskiego czasu z tatą, brakuje mi tego strasznie. I zawsze chciałem wiedzieć, skąd to się wzięło.

Jak stałem się dorosłym facetem, to przestałem osądzać tatę, że on mnie nie bierze, tylko zacząłem myśleć, z czego to wynika (...)

PK: Jesteś wyrozumiały dla swojego taty czy jest jednak jakaś złość?

Oczywiście, że tak. Jak ja odpowiedziałem sobie, dlaczego mój tata nie wziął mnie nigdy na piwo i dlaczego nasza relacja była słaba, to nie mam żalu, wręcz jest mi jest przykro. Wydaje mi się, że jego tata też go nie wziął na to przysłowiowe piwo. On też nie wie, jak się syna bierze na piwo. I sobie postanowiłem, że ja z moim synem pójdę kiedyś na to piwo.

 

Nie znam faceta, który nie zobaczyłby przynajmniej raz pornografii

SZ: Jak młodzi reagują na Twoje świadectwo? Czy pornografia jest powszechnym problemem wśród młodzieży dzisiaj?

Ludzie, którzy mówią o problemie alkoholowym, wychodzą na środek i nikt się z nich nie śmieje. A wychodzi typ i mówi, że pornografia to problem, to pierwszą reakcją jest śmiech, beka. Nie znam faceta, który nie zobaczyłby przynajmniej raz pornografii. Moglibyśmy sobie słodzić i żyć w wyimaginowanym świecie, ale nie ma takiego faceta.

SZ: Są ludzie, którzy uważają to za argument za tym, że w takim razie pornografia i masturbacja są czymś normalnym.

To nie jest normalne. To jest przemilczany problem! Dlaczego? Bo jest wstydliwy. Nikt o tym nie mówi. Gość się zamyka w czterech ścianach, później wychodzi z czterech ścian i jest uśmiechnięty. Możemy sobie wciskać kit, a praktycznie każdy facet widział temat.

 

Niektórzy się krzywo patrzą, ale dla nas fundamentem jest Jezus. Jesteśmy świadomi różnic

SZ: To będzie pytanie retoryczne. Kochasz swoją żonę?

Tak.

SZ: Ona protestantka, Ty katolik – ale nie przeszkadza to Wam?

Nie. Niektórzy się krzywo patrzą, ale dla nas fundamentem jest Pan Jezus i jesteśmy świadomi różnic, tego, co nas dzieli; świadomi Kościołów, do których należymy. Ona uważa, że święci to jest jakaś lipa i nie o to chodzi, a ja uważam, że to nie jest lipa i teraz musimy się jakoś tutaj zgodzić (śmiech). Ale fundamentem jest Jezus i wszystko inne idzie w cień.

PK: A Wasz syn kim będzie? Protestantem czy katolikiem?

Prawnie od pierwszych dni stał się pobłogosławionym synem Bożym, bo na porodówce go pobłogosławiłem w imieniu Pana Jezusa. W ciągu pół roku chcemy go – naszą wspólną decyzją – ochrzcić w Kościele katolickim, więc prawnie będzie katolikiem. Mamy na to zgodę. Stwierdziliśmy, że logicznie nam się to składa, żeby tego małego niewinnego człowieka włączyć do wspólnoty dzieci Bożych, do czego też on jest stworzony.

 

***

Jeśli chcecie usłyszeć więcej inspirujących rozmów i poznać mężczyzn, którzy mają do powiedzenia coś ważnego, zajrzyjcie do naszych podcastów na Spotify [Podcasty DEON.pl] oraz do naszego działu: Męski punkt widzenia.

***

 

Spotkaj się z Zuzanną i Michałem PAX Bukowskim w Walentynki

Już 14 lutego o godzinie 18 w kościele św. Barbary na Małym Rynku spotykamy się na Mszy świętej o dobrego męża, dobrą żonę. Homilię wygłosi ksiądz Radosław Rakowski z Poznania, którego Msze gromadzą setki młodych szukających drugiej połówki.

To propozycja dla par i singli. Jeśli jesteś w związku, zaproś swoją dziewczynę, swojego chłopaka. Jeśli jesteś singlem, bądź gotowy na zmiany i miej oczy szeroko otwarte.

Po Mszy świętej zapraszamy na spotkanie z Zuzanną i Michałem PAX Bukowskim, którzy poznali się dzięki takiej mszy. Opowiedzą nam o tym, jak odkryć jedność w różnorodności.

Dołącz do wydarzenia na Facebooku i zaproś znajomych. [KLIKNIJ W BANER]

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Katarzyna Olubińska
26,94 zł
44,90 zł

Kogo spotkasz w wielkim mieście?

Była jedną z wielu młodych, ambitnych dziewczyn, które zjeżdżają z całej Polski do Warszawy, aby spełnić swoje marzenia. Konsekwentnie realizowała plan na idealne życie. Praca kilkanaście godzin na dobę, perfekcja...

Skomentuj artykuł

Michał PAX Bukowski: życie bez Boga jest lipą. Musiałem dotknąć osobistego dna
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.