W polskich szpitalach, nie licząc gabinetów prywatnych, w latach 1956-85 w wyniku aborcji zginęło 36 mln dzieci. Okres ten był rajem aborcyjnym.
Narodowy Dzień Życia - 24 marca - święto, które zostało uchwalone przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w 2004 roku. W latach ubiegłych obchody odbywały się pod hasłami: "Dom pełen skarbów", "Być ojcem - rola życia", "Razem na zawsze", "Jestem mamą - to moja kariera", "Stawiam na rodzinę!", a w roku bieżącym - "Solidarność międzypokoleniowa". Celem kampanii jest afirmacja wartości rodzinnych i budowanie pozytywnego klimatu wokół rodziny.
Choć ludzie usiłują nazwać ją inaczej, aborcja jest zbrodnią. Kobieta nosi w sobie na zawsze jej piętno. Każda, która pozwoliła, żeby zabito dziecko w jej łonie, cierpi całymi latami. Dziewczyny z akademika prawie na siłę przywlokły do mnie koleżankę. Młodziutka, z pierwszego roku polonistyki, chciała nocą wyskoczyć z okna na czwartym piętrze. Przytrzymały ją i rano przyprowadziły do mnie. Reaktywny zespół depresyjny w dwa tygodnie po przerwaniu ciąży (dziewczyna miała 19 lat).
Gdyby ktoś miał do wyboru: czy napić się czystej wody, czy arszeniku, raczej wolałby wodę. Ale gdyby naklejki na butelkach zostały zmienione, ktoś w dobrej wierze sięgnąłby po truciznę.
Tomek i Lidka
Jesteśmy małżeństwem już od kilku lat, a świadomymi rodzicami naszej córeczki Oleńki dopiero od półtora roku. Darem rodzicielstwa zostaliśmy obdarzeni już wcześniej, ale w nasze życie wkradł się śmiertelny grzech - aborcja.
Jednym z argumentów zwolenników szerokiego dostępu do legalnej aborcji jest twierdzenie, że płód to jeszcze nie w pełni człowiek. Teza ta często bywa obwarowywana konkretnym terminem - na przykład 12 tygodni - przed którym na pewno nie mamy jeszcze do czynienia z pełnoprawnym życiem. A skoro to jeszcze nie człowiek, to decyzja o usunięciu płodu powinna leżeć wyłącznie w gestii kobiety.
W jednej z reklam telewizyjnych pojawia się fraza: "Życie zaczyna się z pierwszym oddechem". Swoje lata życia liczymy od narodzin i to narodziny świętujemy. O narodzinach zresztą mówimy, że oto człowiek przyszedł na świat. Zachowujemy się tak, jakby wcześniej nic nie było...
Od dawna przysłuchuję się debacie na temat obrony życia. I od zawsze brakowało mi w niej głosu kobiet, które wybrały życie. Takich, które w często bardzo dramatycznych okolicznościach dowiedziały się, że są w ciąży. Stanęły przed wyborem. I mimo, że niektóre z nich rozważały aborcję, powiedziały swojemu dziecku TAK - opowiada Brygida Grysiak.
W debacie na temat regulacji prawnych dotyczących aborcji, która od wielu lat toczy się w Polsce, mimo licznych argumentów przywoływanych przez jej uczestników, pomija się, jak się wydaje, jedno z fundamentalnych zagadnień, to znaczy rolę ojca w procedurze mającej doprowadzić do pozbawienia życia dziecka nienarodzonego.
Natalia Dueholm/pch24.pl
Kobiety rozważające "aborcję" nie myślą: to moje ciało, chcę aborcji, to mój wybór, mam do tego prawo, itd. One mówią o tym, że nie mają wyboru, że są w pułapce. Czują się przymuszone albo są pod presją - mówi Jeanna Desideri, Amerykanka, obrończyni życia, dyrektor Highland LifeCare Center, centrum pomocy dla kobiet w St. Paul (Minnesota).
D. R. Crawford, M. T. Mannion
Trzy kobiety - Helena, Teresa i Ingrid - zdecydowały się usunąć ciążę. Ich decyzje nie zapadły w próżni; wyrosły ze sposobu, w jaki każda z nich do owej chwili postrzegała i wyrażała siebie - aczkolwiek w tym, jak zachowywały się dotychczas, psycholog nie dostrzegłby żadnej patologii.
Konsekwencje aborcji w wymiarze fizycznym, psychologicznym i społecznym opisuje wydana właśnie przez Instytut de Vebera praca naukowa pt. "Komplikacje". Publikacja, będąca rezultatem prawie 10-letnich badań, zawiera ponad 100 wywiadów z kobietami, które dokonały w przeszłości aborcji.
Stanisław Biel SJ
Z kryzysami w życiu duchowym nie należy walczyć, ale oswajać je. C. G. Jung porównuje depresję do damy w czerni. Jeśli ta dama wchodzi w nasze życie, nie należy jej odsyłać, ale zaprosić do stołu i zapytać, co ma nam do powiedzenia. To, co Jung mówi o depresji, odnosi się także do kryzysów w naszym życiu (W. Muller).
Joan Wester Anderson / slo
Chociaż Pam Sica i Troy, przez całe dziesięć lat starali się o dziecko, nie zdołali wykrzesać iskierki nowego życia. "Widzisz, Bullet, wygląda na to, że jednak nie będziemy mieć dziecka" - powiedziała Pam pewnego popołudnia, tuląc się do swojego golden retrievera i z trudem powstrzymując łzy.
Pani Dorota ma ogromny problem z mężem, który odmawia jej jakichkolwiek kontaktów fizycznych, w sytuacji kiedy się pokłócą, kiedy nie jest między nimi dobrze i ta sytuacja trwa od wielu lat. Co można poradzić takiej osobie?
W ostatnim czasie wiele się mówi o "baby-boom" w Polsce. Na ulicach można zobaczyć wiele "brzuszków" uśmiechniętych mam oczekujących narodzin swego dziecka czy rodziców spacerujących ze swoim najukochańszym pod słońcem dzieciaczkiem. Trudno się nie uśmiechnąć, przechodząc obok. naprotechnologia to nadzieja dla małżonków, borykających się z brakiem płodności, na poczęcie bez konfliktu sumienia.
Hospicja domowe w wielu przypadkach przywracają ludziom ciężko chorym wiarę w dobroć, miłość, wyrozumiałość i bezinteresowność. W tym kalekim świecie egoizmu, propagującym eutanazję jako antidotum na cierpienie, pozwalają uwierzyć w człowieka.
Każdego dnia jeden Belg umiera w wyniku eutanazji. Zdecydowana większość z nich odchodzi z tego świata w domach, odebranie życia rzadko ma miejsce w zakładach opieki czy w szpitalach.
Angelika Daiker / slo
Dzieci, choć dorosłym trudno to zrozumieć, przeżywają żałobę inaczej. Jeżeli na przykład po śmierci ojca całą swoją uwagę skupią na jednym ze swoich zainteresowań, nie oznacza to wcale, że nie odczuwają żalu. To raczej bardzo intuicyjny sposób, by w tym nadzwyczaj trudnym okresie znaleźć jakiś punkt oparcia.
Allen Fay, Clifford N. Lazarus, Arnold A. Lazarus / slo
Każdy człowiek jest indywidualnością i ma prawo żyć zgodnie z własnym "scenariuszem" (choć powstrzymywanie kogoś przed zrobieniem czegoś, co na pewno wyrządzi krzywdę innym i jemu samemu oczywiście ma sens). "Żyj i pozwól żyć" - wytarty frazes, który sugeruje, że powinniśmy wchodzić innym w drogę tak rzadko, jak to tylko możliwe - jest taktyką, która zwykle się opłaca.
{{ article.description }}