Jak dobrze przechowywać warzywa

Zobacz galerię
Jak dobrze przechowywać warzywa
Po wykopaniu warzywa układamy w skrzynkach (dklimke / flickr.com)
10 lat temu
Logo źródła: Twój Ogrodnik Tomasz Trelka / Miesięcznik "Twój Ogrodnik" paźdzernik 2010

Niemal w każdym ogrodzie znajduje się grządka warzywna, gdyż wielu z nas jest zwolennikami własnych upraw. Zwykle jednak nasiona ulubionych buraków, marchwi czy pietruszki wysiewamy w nadmiarze i w ciągu sezonu nie jesteśmy w stanie wszystkiego przejeść, warto zatem spróbować przechować nasze „witaminki” przez zimę. Własne warzywa zwykle są zdrowsze od sklepowych, gdyż rzadko bywają opryskiwane chemią, a dodatkowo pozwalają podreperować domowy budżet.

Tylko zdrowe

Właściwe przechowanie warzyw przez zimę zależy od kilku czynników. Pierwszym i najważniejszym jest ich zdrowotność - warzywa przeznaczone do przechowywania nie mogą być porażone przez choroby ani szkodniki; marchew z objawami żerowania połyśnicy marchwianki (na korzeniach widoczne wżarte korytarze) podczas przechowywania będzie gnić i pleśnieć, dlatego wybierajmy tylko zdrowe i nieuszkodzone warzywa.

Drugą bardzo ważną sprawą jest dobór odmiany - należy pamiętać, aby do przechowywania wybierać te, które są do tego przeznaczone, tzn. cechują się długą trwałością i tym samym dobrze się przechowują. Informacje na ten temat zwykle znajdują się na torebce z nasionami. Do przechowywania nie nadają się również odmiany wczesne (choć w przypadku buraków nie ma to większego znaczenia). Pamiętajcie też, że obfite nawożenie gleby, zwłaszcza w azot, może się przyczynić do gorszego przechowywania niektórych warzyw, powodując ich szybkie gnicie, dlatego nawozić - zwłaszcza późnym latem - należy ostrożnie. Najlepszym przykładem są ogórki, które, gdy są przenawożone azotem, nie dają się ukisić tylko gniją.

Późną jesienią

Warzywa przeznaczone do przechowywania powinny być wykopywane późną jesienią w dzień słoneczny. Po wykopaniu należy układać je w skrzynkach, a potem na kilka tygodni przenieść do chłodnego pomieszczenia. Tym chłodnym pomieszczeniem do momentu silnych mrozów może być nieogrzewana altana lub garaż, ale ze względu na spaliny samochodowe nie jest on zalecany. W momencie, gdy zapowiadane są spadki temperatur, skrzynki ze zbiorami przenieśmy do pomieszczeń zabezpieczonych od mrozu. Najlepiej plony umieścić w temperaturze 0 - 5˚C, wyższa temperatura powoduje wysychanie warzyw i wznawia ich wzrost. Korzenie pietruszki warto przesypać piaskiem, aby nadmiernie nie wyschły.

W kopcu

Jeżeli jednak mamy sporo warzyw, takich jak ziemniaki (po poznańsku: pyry), marchew, pietruszka, seler czy buraki, to możemy przechować je w kopcach. Kopiec wygląda następująco: ma głębokość 60 cm, szerokość 50 cm, a warzywa w takim kopcu są przysypane piaskiem; następnie na górną warstwę sypie się ziemię (10 – 15cm), warstwę słomy (20 – 30 cm), znów ziemię (12 – 20 cm) i znów grubą warstwę słomy (w przypadku silnych mrozów). Taka okrywa powoduje, iż kopiec nie przemarza. Warto jednak, abyście wiedzieli, że nie od razu przykrywamy kopiec tak grubo, albowiem na początku wystarczy tylko warstwa ziemi. Temperaturę w kopcu należy kontrolować i gdy wyniesie ona 1 - 3 ˚C, należy stopniowo nakładać kolejne warstwy. Przysypanie warzyw od razu grubą warstwą spowoduje, iż zaparują się i zaczną gnić. Kopiec możecie założyć w miejscu, gdzie gleba jest piaszczysta i przepuszczalna, a woda gruntowa jest na głębokości poniżej 50 cm. Po bokach kopca kopie się rowek do odwadniania.

Ze względu na wysoką wilgotność, jaka panuje w kopcach, nie nadają się one do przechowywania cebuli. To warzywo najlepiej magazynować w skrzyniach w piwnicy lub na strychu.

Pomidory

Jedynym wyjątkiem wśród warzyw, które przechowuje się najkrócej i w wyższej temperaturze (10–15˚C), są pomidory. Przed pierwszymi przymrozkami możemy zerwać z krzaków „zapalone” (lekko wybarwione), a także zielone, w pełni wykształcone owoce. Należy je ułożyć w skrzynkach i przenieść do ciemnego pomieszczenia. Po kilku tygodniach powinny dojrzeć. Jeżeli jednak na pomidorach pojawiła się zaraza ziemniaka, to pozornie zdrowe „zapalone” pomidory zgniją podczas przechowywania, a więc nie warto ich zrywać.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Jak dobrze przechowywać warzywa
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.