"Celnicy i jawnogrzesznicy wejdą przed wami do Królestwa Niebieskiego" - ostrzegał Jezus. Nie zdziwiłabym się, gdyby jakaś "prenatalna dzieciobójczyni" weszła do nieba przed niejednym katolickim publicystą/publicystką…
Komunikat prezydium Episkopatu Polski w sprawie pełnej ochrony życia człowieka i społeczny projekt zmiany ustawy mający na celu tę ochronę wywołały ożywioną dyskusję.
O nie, Jan nie jest pluszowym misiem do przytulania, bo jest takim "fajnym księdzem". Jan Kaczkowski jest duchownym, który w Polsce jest problemem bardzo dużym - pisze Grzegorz Kramer SJ
Stało się coś bardzo złego. Podczas Mszy św. sprawujący ją kapłan publicznie obraził i poniżył kobietę, jedną z wiernych, uczestniczących w liturgii. Użył języka, który w ustach katolika nie powinien się pojawiać nigdy.
Nowy dokument Franciszka pewnie wielu zaskoczy. Jest to tekst mocny, radykalny i prowokujący. Te słowa będą nas uwierać. Miejmy nadzieję, że będą też w nas pracować. O czym pisze papież?
Ja sam nie dojrzałem jeszcze do tego, żeby popierać całkowicie zakaz aborcji, ale to wynika tylko z mojej niedojrzałości. I modlę się o tę dojrzałość. Bo ludzkość musi się rozwijać w tym kierunku. Bo jakikolwiek rasizm jest nieludzki. Jest zwierzęcą dominacją silniejszego. I mam nadzieję, że nauka będzie tak długo powtarzać, że te małe istoty to jednak są ludzie, aż w końcu te duże istoty przestaną być rasistami.
Jeśli bronimy godnego życia od poczęcia aż do śmierci, to nie skupiajmy się wyłącznie na punktach startowym i końcowym, lecz pomyślmy o tym, jak politycy mieliby tę godność zapewnić. Jak likwidować bezrobocie, problemy mieszkalne, złe płace - pisze Karol Kleczka.
Komunikat Prezydium KEP przez swoją skrótowość wszystko wrzuca do jednego worka. Wkłada kij w mrowisko. Najwięcej kontrowersji wywołały dwa zdania - pisze Jacek Siepsiak SJ
Arcybiskup pewien, palcem nie wskażę, ale podpowiem, że okna jego pokoju w Watykanie wychodzą na dziedziniec z bezdomnym Chrystusem nie widział uszczerbku dla purpury zgarniając z ulicy bezdomnego Polaka, wsadzając go w samolot i przysyłając do nas - pisze siostra Małgorzata Chmielewska.
Nawet jeśli to dziecko nie miałoby dożyć narodzin lub będzie oglądać świat tylko kilka sekund, może mu warto to dać. A jeśli będzie chore? A jeśli jest z gwałtu? A jeśli rodzina jest biedna i do tego jeszcze patologiczna? A jeśli złamie rodzicom karierę?
Jacek Siepsiak SJ / DEON.pl
Tomasz jest nazywany niewiernym. Uważam, że niesprawiedliwie. On był jednym z wierniejszych apostołów. Chciał z Jezusem iść na śmierć, zadawał mu pytania, których inni nie śmieli zadać.
Michał Lewandowski / DEON.pl
Czasem się śmieję, że znałem Jana, nim stał się "onkocelebrytą" i zanim cała Polska (a może nie tylko) dowiedziała się, jaki to fantastyczny facet. Spotkałem go całkiem przypadkiem chyba 10 lat temu.
Papież wzywa członków Kościoła do pokory. Robi to coraz drastyczniej. Ostatnio ponowił i dopełnił gest sprzed kilku lat. W Wielki Czwartek umył nogi nie tylko uchodźcom, ale również wyznawcom innych religii, w tym muzułmanom.
"Ile razy mogłem mu przekazać dobre wieści, wyrazić opinie na temat tekstów, nad którymi pracowaliśmy, słuchał uważnie. W pewnym sensie był łasy na pochwały; to pewnie efekt izolacji, jaką mu zafundowali koledzy księża" - pisze Tomasz Ponikło, redaktor książek księdza Kaczkowskiego.
Groźba rozprzestrzeniania się wirusa Zika to kluczowy argument w kampanii na rzecz upowszechnienia dostępu do legalnej aborcji wśród ubogich kobiet.
Dla wszystkich jest oczywiste, że Franciszek to papież-reformator, który nie ogranicza swojego działania wyłącznie do Kurii Rzymskiej. Jego aktywność rozchodzi się w wielu kierunkach. Przykłady dwóch niedawnych wydarzeń dobitnie to potwierdzają.
Grzegorz Kramer SJ / DEON.pl
Jan jest mi bliski w tym, że Bóg dla niego niekoniecznie musi działać cuda (choć je czyni), a równie dobrze można Go spotykać w codzienności, w której jest cierpienie. Jan jest święty, bo nie boi się być sobą - pisze Grzegorz Kramer SJ.
s. Małgorzata Chmielewska / DEON.pl
Siostra Chmielewska opublikowała krótki tekst adresowany do księdza Jana Kaczkowskiego. Zobacz, co napisała po jego śmierci.
Często powtarzałem i dalej będę powtarzać, że Jan dawał mi po mordzie i stawiał mnie do pionu, kiedy trzeba było. Chciałbym się z wami podzielić kilkoma rzeczami, które dla niego były bardzo ważne i których mnie nauczył. Za co mu będę zawsze wdzięczny.
"Paweł Lisicki nie posunął się jeszcze do tego, żeby twierdzić, iż Franciszek niszczy dzieło św. Ignacego z Loyoli, ale nie zdziwiłbym się, gdyby i do tego doszło, skoro już teraz oskarża Franciszka o znoszenie w praktyce pojęcia sprzeczności" - przeczytaj komentarz Jacka Prusaka SJ.
{{ article.description }}