Jeśli rok temu ktoś by mi pokazał zdjęcie faceta w plastikowej przyłbicy i powiedział, że w 2020 to będzie standardowy obrazek na ulicach, to bym pękł ze śmiechu. Tymczasem mijają kolejne tygodnie epidemii, a kawałek plastiku obok bawełnianej maseczki stał się produktem pierwszej potrzeby.
Jeśli rok temu ktoś by mi pokazał zdjęcie faceta w plastikowej przyłbicy i powiedział, że w 2020 to będzie standardowy obrazek na ulicach, to bym pękł ze śmiechu. Tymczasem mijają kolejne tygodnie epidemii, a kawałek plastiku obok bawełnianej maseczki stał się produktem pierwszej potrzeby.
Jeśli ktoś zapytałby mnie, jaki temat był najważniejszy dla Kościoła w Polsce przez ostatni rok, to wiem, że swoją odpowiedzią wywołam falę sprzeciwu. Mimo to bez wahania odpowiem, że to sytuacja osób skrzywdzonych seksualnie przez duchownych.
Jeśli ktoś zapytałby mnie, jaki temat był najważniejszy dla Kościoła w Polsce przez ostatni rok, to wiem, że swoją odpowiedzią wywołam falę sprzeciwu. Mimo to bez wahania odpowiem, że to sytuacja osób skrzywdzonych seksualnie przez duchownych.
Takie pytanie wcale nie jest na wyrost. Już dziś widać oznaki kryzysu, ale przetrwanie jest możliwe. Bardzo konkretna rada znajduje się w Dziejach Apostolskich.
Takie pytanie wcale nie jest na wyrost. Już dziś widać oznaki kryzysu, ale przetrwanie jest możliwe. Bardzo konkretna rada znajduje się w Dziejach Apostolskich.
Gdy ty martwisz się o to, czy kupiłeś wystarczająco dużo papieru toaletowego, albo przesyłasz memy z pustymi półkami po makaronie, oni nie mają dachu nad głową. Koronawirus najbardziej uderzy w tych, którzy mają najmniej – w ubogich, bezdomnych i uchodźców.
Gdy ty martwisz się o to, czy kupiłeś wystarczająco dużo papieru toaletowego, albo przesyłasz memy z pustymi półkami po makaronie, oni nie mają dachu nad głową. Koronawirus najbardziej uderzy w tych, którzy mają najmniej – w ubogich, bezdomnych i uchodźców.
"To jest dokładnie ten moment kiedy księża czy klerycy powinni wyjść i pomagać ludziom, a nie siedzieć w seminarium, bo inaczej stracą wiarygodność, że kierują się jakimiś wartościami". Ten projekt może przynieść wiele dobra nie tylko w czasie epidemii, ale także po niej. Czym są Wspólnoty Pomocy?
"To jest dokładnie ten moment kiedy księża czy klerycy powinni wyjść i pomagać ludziom, a nie siedzieć w seminarium, bo inaczej stracą wiarygodność, że kierują się jakimiś wartościami". Ten projekt może przynieść wiele dobra nie tylko w czasie epidemii, ale także po niej. Czym są Wspólnoty Pomocy?
Epidemia ukazała całą masę postaw ludzkich, w których katolicy kompletnie irracjonalnie stawiali się w pozycji Bożej wiedzy. Czytam o rozsyłanych smsach, że komunia na klęcząco i do ust jest po Bożemu, a na rękę to gorzej niż grzech aborcji. Znacie te zdania? Ja ich przeczytałem w ostatnich tygodniach całą masę. To są zdania apostołów, którzy mają pewną wizję Boga, ale ona kompletnie rozmija się z tym, czego Bóg od nich pragnie.
Epidemia ukazała całą masę postaw ludzkich, w których katolicy kompletnie irracjonalnie stawiali się w pozycji Bożej wiedzy. Czytam o rozsyłanych smsach, że komunia na klęcząco i do ust jest po Bożemu, a na rękę to gorzej niż grzech aborcji. Znacie te zdania? Ja ich przeczytałem w ostatnich tygodniach całą masę. To są zdania apostołów, którzy mają pewną wizję Boga, ale ona kompletnie rozmija się z tym, czego Bóg od nich pragnie.
Nie słyszał nic o wirusach powodujących choroby, nie orientował się w tym, jak się rozprzestrzeniają i jak można im zapobiegać. Dlatego powielany obrazek z bosym świętym udzielającym komunii to bezmyślny błąd. Wiem za to, że Karol działał niestandardowo i pewnie dziś zachowałby się zupełnie inaczej, niż podejrzewamy.
Nie słyszał nic o wirusach powodujących choroby, nie orientował się w tym, jak się rozprzestrzeniają i jak można im zapobiegać. Dlatego powielany obrazek z bosym świętym udzielającym komunii to bezmyślny błąd. Wiem za to, że Karol działał niestandardowo i pewnie dziś zachowałby się zupełnie inaczej, niż podejrzewamy.
2 miesiące temu
KAI / chiesacattolica.it / Crux / New York Times
Episkopat podporządkował się dekretowi władz państwa, który zawiesił do 3 kwietnia wszelkie uroczystości cywilne i religijne.
Episkopat podporządkował się dekretowi władz państwa, który zawiesił do 3 kwietnia wszelkie uroczystości cywilne i religijne.
„Ja twierdzę, że Kościół jest kobiecy, jest kobietą. Ktoś powie: to tylko taki obraz. Nie, to rzeczywistość. W Biblii, w Apokalipsie Kościół nazwany jest oblubienicą Jezusa. Jest kobietą”. Brzmi jak manifest katolickiego feminizmu? Możecie być zaskoczeni.
„Ja twierdzę, że Kościół jest kobiecy, jest kobietą. Ktoś powie: to tylko taki obraz. Nie, to rzeczywistość. W Biblii, w Apokalipsie Kościół nazwany jest oblubienicą Jezusa. Jest kobietą”. Brzmi jak manifest katolickiego feminizmu? Możecie być zaskoczeni.
„Jeśli wybierasz się na «1917», to koniecznie idź do sali z jak największym ekranem” – to jedna z najczęstszych porad, jakie może usłyszeć widz wybierający się na pokaz dzieła Sama Mendesa. I jedna z najbardziej zdradliwych.
„Jeśli wybierasz się na «1917», to koniecznie idź do sali z jak największym ekranem” – to jedna z najczęstszych porad, jakie może usłyszeć widz wybierający się na pokaz dzieła Sama Mendesa. I jedna z najbardziej zdradliwych.
„Tu, na parafii, są sami święci, nie ma zła w Kościele. Źli są ci, co do kościoła nie chodzą” – powiedział mi ostatnio kolega. Nie o swojej wspólnocie, ale o kłamstwie, którym żyje Kościół w Polsce i które go niszczy.
„Tu, na parafii, są sami święci, nie ma zła w Kościele. Źli są ci, co do kościoła nie chodzą” – powiedział mi ostatnio kolega. Nie o swojej wspólnocie, ale o kłamstwie, którym żyje Kościół w Polsce i które go niszczy.
"Ekumenizm może budzić podejrzenia wśród osób, które są słabo osadzone w swojej tradycji i w związku z tym szukają mocnych, dogmatycznych faktorów. Jak te ramy gdzieś zostaną poruszone, to tracą poczucie bezpieczeństwa. Nikt nie chce stracić poczucia komfortu, więc się barykaduje" - mówi ks. Roman Pracki.
"Ekumenizm może budzić podejrzenia wśród osób, które są słabo osadzone w swojej tradycji i w związku z tym szukają mocnych, dogmatycznych faktorów. Jak te ramy gdzieś zostaną poruszone, to tracą poczucie bezpieczeństwa. Nikt nie chce stracić poczucia komfortu, więc się barykaduje" - mówi ks. Roman Pracki.
4 miesiące temu
"Więź" / "Rzeczpospolita"
„Tak naprawdę mamy do czynienia z kukułczym jajkiem, z którym nikt nie wie, co zrobić”
„Tak naprawdę mamy do czynienia z kukułczym jajkiem, z którym nikt nie wie, co zrobić”
4 miesiące temu
Jacek Siepsiak SJ
„Nie mamy nic przeciwko dialogowi w naszej bazylice na temat osób LGBT i ich miejsca w Kościele. Ale zaproponowany tytuł zniechęca do rozmowy” – mówi ojciec Jacek Siepsiak SJ.
„Nie mamy nic przeciwko dialogowi w naszej bazylice na temat osób LGBT i ich miejsca w Kościele. Ale zaproponowany tytuł zniechęca do rozmowy” – mówi ojciec Jacek Siepsiak SJ.
4 miesiące temu
facebook.com/szymonholowniaoficjalny // wiez.com.pl
"Pytam: «Dlaczego?». Ksiądz, nadal odwrócony do innych, odpowiada: «Nie. Sumienie mi nie pozwala. Za poglądy, które pan głosi».
"Pytam: «Dlaczego?». Ksiądz, nadal odwrócony do innych, odpowiada: «Nie. Sumienie mi nie pozwala. Za poglądy, które pan głosi».
To więcej niż film. To opowieść, która nauczyła mnie wrażliwości w stosunku do najbliższych.
To więcej niż film. To opowieść, która nauczyła mnie wrażliwości w stosunku do najbliższych.
Ten spór co roku rozgrzewa Polaków. Skąd prezenty pod choinką? Każda z tych postaci posiada wyjątkowe znaczenie.
Ten spór co roku rozgrzewa Polaków. Skąd prezenty pod choinką? Każda z tych postaci posiada wyjątkowe znaczenie.
5 miesięcy temu
"Gazeta Wyborcza"
„W przypadku gdy wyrok będzie po naszej stronie, my tę panią i tak chcemy otoczyć opieką materialną”. Nowy reportaż na temat drugiego przypadku molestowania, rzuca światło na zmiany w samym zgromadzeniu.
„W przypadku gdy wyrok będzie po naszej stronie, my tę panią i tak chcemy otoczyć opieką materialną”. Nowy reportaż na temat drugiego przypadku molestowania, rzuca światło na zmiany w samym zgromadzeniu.
5 miesięcy temu
"Ludzie są zmęczeni konfliktem, pragną nowej opowieści. Ja też jej pragnę" - mówi Szymon Hołownia w rozmowie z "Newsweekiem".
"Ludzie są zmęczeni konfliktem, pragną nowej opowieści. Ja też jej pragnę" - mówi Szymon Hołownia w rozmowie z "Newsweekiem".
Jego życie to nie żywot ze świątobliwego obrazka, ale historia z codzienności, jak z sąsiedztwa.
Jego życie to nie żywot ze świątobliwego obrazka, ale historia z codzienności, jak z sąsiedztwa.