"Bóg odpowiada na nasze pytania w języku, w jakim je zadajemy". Zakończył się II Synod Młodych w Płocku

"Bóg odpowiada na nasze pytania w języku, w jakim je zadajemy". Zakończył się II Synod Młodych w Płocku
(fot. Mikail Duran // Unsplash)
3 lata temu
KAI / kk

Dialogowane kazania do młodych, spowiedź poza Mszą św., rekolekcje wielkopostne w szkołach, wykorzystywanie w katechezie nowych technologii - takie m.in. postulaty młodych znalazły się na sesji plenarnej II Synodu Młodych Diecezji Płockiej, który dziś się kończy.

W pierwszym dniu synodu młodzież w grupach dyskutowała o życiu sakramentalnym i działaniu parafii. Efektem prac synodalnych będzie przesłanie. Duchowym opiekunem wydarzenia jest św. Stanisław Kostka - patron młodzieży i diecezji płockiej.

Mszy św. na rozpoczęcie II Synodu Młodych w kaplicy św. Stanisława Kostki przewodniczył ks. prał. dr. Marek Jarosz, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku. W kazaniu zwrócił uwagę, że apostołowie, którzy towarzyszyli Jezusowi, często doświadczali niepokoju. Dlatego Jezus zapowiedział, że pośle im Swego Ducha, który będzie odpowiedzią na ich niepokoje.

- Boży pokój, którego pragniemy w życiu, to owoc Zmartwychwstania Jezusa. Boży pokój jest potrzebny, aby człowiek doszedł do swego przeznaczenia - do zbawienia. Do zbawienia zaś prowadzi świętość. Wasz patron św. Stanisława Kostka, gdy już odchodził, był przez świat postrzegany jako człowiek niepokoju: zwariowany, wymykający się normom. Jego świętość polegała na doświadczeniu niepokoju w rozumieniu tego świata - stwierdził.

Odwołał się też do książki "Młodzi święci" - jednym z jej bohaterów jest śp. ks. Piotr Błoński, kapłan diecezji płockiej (zmarł w wieku 25 lat w 2014 r.). Przypomniał ostatnią modlitwę ks. Piotra w kaplicy św. Stanisława Kostki w seminarium - on "porażał i zarażał niepokojem". Autorem książki jest redaktor DEON.pl Szymon Żyśko.

- Wielu współczesnych młodych świętych jest dowodem na to, że Bóg odpowiada na nasze pytania w takim języku, w jakim my Mu je zadajemy. Jeśli szukamy pokoju, naszym pragnieniem jest wejście na drogę świętości. Nie trzeba tego odkładać w czasie, na później, ponieważ już w ziarnie młodości jest początek starości - zaznaczył ks. Jarosz.

Zachęcił też młodych, aby rozniecali w sobie pragnienie świętości, która będzie innych przyciągać ku Chrystusowi. - Szukajcie pokoju serca, który zaprowadzi was do wieczności i do świętości - podkreślił rektor seminarium.

Po Mszy św. uczestnicy II Synodu Młodych przeszli do Sali Biskupów w seminarium. Ks. Krzysztof Ruciński, diecezjalny duszpasterz młodzieży przypomniał, że zgodnie z etymologią, synod, to praca we wspólnocie uczniów Jezusa. Dlatego też prace synodalne powinny być oparte na pragnieniach wspólnoty. Zaznaczył, że głównym tematem prac będzie duszpasterstwo w parafiach. - Spotykamy się, by w posłuszeństwie Duchowi Świętemu pracować dla dobra Kościoła - zapewnił uczestników spotkania.

Około 200 uczestników synodu: przedstawicieli młodzieży z dekanatów, ruchów i wspólnot, pracowało w grupach, pod kierunkiem świeckiego animatora i duchownego moderatora, w dwóch blokach tematycznych: "Święty Kościół - sakramenty i słowo Boże" oraz "Mój Kościół - parafia".

Pierwszy dzień prac synodalnych podsumowano podczas sesji plenarnej. Młodzi postulowali m.in. dialogowane kazania, spowiedź poza Mszą św., wykorzystywanie w katechezie nowych technologii, rekolekcje wielkopostne w miejscach nauki oraz rekolekcje wyjazdowe, organizowanie festiwali młodzieży z warsztatami tematycznymi, audycje w radio katolickim oraz swój udział w parafialnych radach duszpasterskich. Młodzi diecezjanie uważali też, że różne wspólnoty powinny ze sobą współpracować, a nie rywalizować.

Poza tym uczestnicy synodu zauważyli, że konieczna jest "przejrzystość finansowa" parafii, kontrola pracy duszpasterskiej księży, spowodowanie, a funkcja dekanalnego duszpasterza młodzieży nie będzie "fikcją". W ich ocenie ksiądz "nie powinien wstydzić się tego, że jest księdzem", "żyć zgodnie z tym, co głosi", a także głosić przygotowane kazania, wygłoszone "językiem prostym, ale mądrym".

Bp Piotr Libera, który był obecny na sesji plenarnej synodu, podziękował młodzieży za "dobrą lawinę" pomysłów, refleksji i uwag. Przypomniał, że zaledwie 3 lata temu odbył się I Synod Młodych diecezji płockiej, a jednak od tego czasu wiele się zmieniło.

- Kościół i duszpasterstwo muszą szybko iść do przodu, bo pewne rzeczy już nie przystają do minionych realiów. Dynamika przemian jest ogromna. Tak, tradycje są ważne, ale razem chcemy szukać dróg dotarcia z Ewangelią do młodego człowieka, a potem wprowadzić je w czyn. Musimy dobrze rozeznać sytuację, jak mawia papież Franciszek, z pomocą Ducha Świętego - zadeklarował.

- Cieszę się, że mogę wziąć udział w wydarzeniu, które jest odpowiedzią na apel papieża Franciszka - mówił podczas synodu Michał Godlewski z parafii Matki Bożej Fatimskiej w Ciechanowie, członek Ruchu Światło-Życie. - Przyjechaliśmy na synod z różnych miejsc, bo pracujemy i studiujemy poza diecezją. Jesteśmy tu, bo chcemy autentycznej zmiany, autentycznej poprawy sytuacji w diecezji i kościele. Nic nie będzie dla Kościoła bardziej twórczego niż odzew młodych ludzi. Debaty i piękne słowa nic jednak nie zmienią, jeżeli każdy z nas nie weźmie się za jakąś pracę, nie zaangażuje się w swoich środowiskach - uważał 22-letni student prawa na Uniwersytecie Warszawskim.

Z kolei Anna Błazińska, delegatka na Krajową Radę Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży ma nadzieję na otwartą dyskusję o problemach Kościoła, które go obecnie dotykają. - Mam też nadzieję, że młodzi ludzie, którzy bardzo ufają temu, co słyszą w mediach i źródłach dosyć niepewnych, będą mogli podczas rozmowy w grupie usłyszeć wytłumaczenie pewnych kwestii, które nie zawsze są w mediach właściwie wyjaśniane. Młodzi potrzebują dużo otwartych rozmów na bieżące sprawy Kościoła - podkreśliła 24-letnia absolwentka prawa kanonicznego i studentka prawa na UKSW, pochodząca z parafia św. Anny w Strzegowie.

Natomiast 18-letni Filip Rudnicki z parafii św. Katarzyny w Nasielsku liczył na to, że rzeczy uchwalone podczas II Synodu Młodych zostaną wprowadzone w życie i że obrady przyniosą oczekiwany skutek. - Młodzi ludzie uważają Kościół za staroświecki, wprowadzający jedynie ograniczenia. Patrzą na niego z perspektywy zakazów. Będę starał się przekazać rówieśnikom, że te zakazy są potrzebne, że one tak naprawdę pozwalają się rozwijać i że na Kościół trzeba patrzeć jak na wspólnotę, która coś konkretnego im proponuje - dodał ministrant z 10-letnim stażem.

Miejscem obrad synodalnych jest Wyższe Seminarium Duchowne w Płocku. Patronuje im św. Stanisław Kostka, pochodzący z diecezji płockiej patron młodzieży i diecezji, który zmarł 450. lat temu. Po obradach młodzi spotkali się z artystą mimem Ireneuszem Krosnym, a na zakończenie dnia adorowali Najświętszy Sakrament.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Szymon Żyśko
20,94 zł
29,90 zł

Zostaliśmy stworzeni na podobieństwo Boga, dlatego najbliżej Niego jesteśmy, będąc sobą.

Byli ludźmi takimi jak ty. Żyli intensywnie i kochali to, co robili. Ich historie to dowód na to, że niebo można odnaleźć tu i...

Skomentuj artykuł

"Bóg odpowiada na nasze pytania w języku, w jakim je zadajemy". Zakończył się II Synod Młodych w Płocku
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.