Bp Jezierski o nadużyciach w Kościele: to jedna z ważniejszych spraw, z którymi przyjechaliśmy do Rzymu

fot. Simone Savoldi / Unsplash
KAI / pk

- Trzeba odpowiednio zdiagnozować stopień winy oskarżonego. Od tego zależy proporcjonalna i sprawiedliwa kara. Nie można orzekać winy, jeśli nie została ona wystarczająco udowodniona - powiedział biskup elbląski Jacek Jezierski. Biskupi czterech metropolii Kościoła w Polsce: warmińskiej, białostockiej, lubelskiej i przemyskiej przebywają obecnie z wizytą ad limina apostolorum w Watykanie.

KAI: Czym jest dla Księdza Biskupa wizyta ad limina apostolorum?

Bp Jacek Jezierski: - Wizyta ad limina Apostolorum jest dla mnie ważnym osobistym przeżyciem religijnym. Ponadto ma ona wymiar roboczy poprzez odwiedziny watykańskich dykasterii. To ważne i ciekawe spotkania z prefektami, sekretarzami i ich współpracownikami. Pozwalają zweryfikować własne myślenie i uzgodnić z innymi jakąś własną linię duszpasterską czy też prawną funkcjonowania. Jest to ważne spotkanie Kościoła lokalnego, episkopatu z Kościołem Rzymu. Ponadto wizyta daje okazję do rozmowy ze współbraćmi biskupami w szerszym kontekście niż to ma miejsce np. podczas zebrań episkopatu. Widzimy czym żyje Kościół powszechny, któremu przewodzi papież. Doświadczamy osobiście wielu problemów, o których zazwyczaj dowiadujemy się z mediów. Poznajemy i reflektujemy je głębiej. To jest bardzo pouczające i świetne doświadczenie eklezjalne. Nie do przeceniania są także nasze osobiste kontakty i rozmowy. Nigdy razem nie spędzamy tyle czasu ze sobą, co tutaj.

Które z dotychczasowych spotkań było dla Księdza Biskupa najważniejsze?

- Spotkania w kongregacjach mają bardzo szerokie spektrum, dotyczą nas wszystkich, biskupów, duchowieństwa, świeckich, małżeństw, rodzin i młodzieży. Pozostanie mi w pamięci spotkanie z kard. Kurtem Kochem, przewodniczącym Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. To ważne spotkanie, kolejne w życiu, które mnie umacnia w mojej pracy ekumenicznej. Kard. Koch kładzie obecnie nacisk na ekumenizm duchowy i modlitwy. Bez wątpienia mamy do czynienia z pewnym kryzysem na płaszczyźnie ekumenicznej. Pewne formuły dialogu ekumenicznego w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat się wyczerpały. Powstało wiele ważnych dokumentów, które wciąż czekają na poważną recepcję. Poza tym powstały nowe pęknięcia, problemy pomiędzy naszymi Kościołami i wspólnotami trudne do przezwyciężenia. Dlatego pozostaje nam ekumenizm duchowy, wspólnej modlitwy i pielęgnowanie dobrych relacji.

Na ile obecna jest w rozmowach kwestia zbliżającego się Synodu Biskupów na temat synodalności?

Dużo rozmawialiśmy na ten temat w Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia. Zresztą wszyscy prefekci kongregacji, które odwiedziliśmy nawiązywali do tego tematu. Wskazywali na potrzebę uczenia się postawy słuchania i zrozumienia różnych opinii, sądów na temat Kościoła, pretensji wobec niego a także nadziei, jakie z nim wiążą. Wysłuchanie i próba zrozumienia tego, co kryje się poza werbalnym komunikatem, sensu wypowiedzi pozwala nawiązać dialog i na nowo budować wspólnotę kościelną.

Czy był poruszany temat młodego pokolenia, które odchodzi od Kościoła?

- Ten temat był często obecny w naszych rozmowach. Mówiono, że kultura globalizacji powoduje przemianę mentalności młodych ludzi i zmian języka jakim się posługują. Trzeba nauczyć się ich języka, aby szukać sposobów nawiązania kontaktów, szukania dróg dotarcia do stylu ich życia i tym samym innego spojrzenia na świat ludzi młodych.

Na ile podczas rozmów jest podejmowana kwestia kryzysu spowodowanego nadużyciami wobec nieletnich?

- To jedna z ważniejszych spraw z którymi przyjechaliśmy do Rzymu, która nurtuje nie tylko nasz, ale cały Kościół. Są to przede wszystkim zaszłości historyczne, które trudno nam uporządkować. W Kongregacjach ds. Duchowieństwa i ds. Biskupów mówiono m. in. o sprawach karnych, dochodzeń związanych z tymi przestępstwami. Akcentowano przestrzeganie porządków prawnych, cywilnych i karnych obowiązujących w poszczególnych krajach. Zwracano też uwagę, aby starannie prowadzić procesy. Trzeba odpowiednio zdiagnozować stopień winy oskarżonego. Od tego zależy proporcjonalna i sprawiedliwa kara. Nie można orzekać winy, jeśli nie została ona wystarczająco udowodniona. Zwracano uwagę na przestrzeganie zasad sprawiedliwości w dochodzeniach, które prowadzi się w diecezji i procesach zleconych biskupom diecezjalnym przez Kongregację Nauki Wiary.

Czy poruszany jest temat migrantów i uchodźców?

- Nie rozmawialiśmy na ten temat bezpośrednio podczas dotychczasowych spotkań. W Watykanie jest duża świadomość, że na terenie Polski żyją obecnie setki tysięcy migrantów zarobkowych ze wschodniej Europy, że Kościół stara się im pomóc, szczególnie zapewniając im opiekę duszpasterską i nie tylko.

 

Źródło: KAI / pk

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Bp Jezierski o nadużyciach w Kościele: to jedna z ważniejszych spraw, z którymi przyjechaliśmy do Rzymu
Komentarze (1)
Don Camillo
6 października 2021, 14:57
Brawo Papiez Franciszek. Tak trzymaj i walcz z grzechem w kosciele.