Biblijne bajki, mity i legendy

Biblijne bajki, mity i legendy
Wojciech Żmudziński SJ
8 lat temu

Czy Bóg zakładał się z szatanem o życie Hioba? Czy za czasów Sędziów drzewa ze sobą rozmawiały? Czy Jonasz został połknięty przez wielką rybę? Czy rzeczywiście świat wyglądał tak, jak opisuje to Księga Rodzaju? Infantylne podejście do Biblii czyni wielu katolików mało wiarygodnymi świadkami Chrystusa.

Gdy na spotkaniu z młodzieżą otwieram Pismo Święte i mówię, że przeczytam bajkę, rozlega się po sali szmer zdezorientowanych dziewcząt i chłopców. Jak to? Bajkę? Czyżby ksiądz traktował Pismo Święte niepoważnie?

Odnajduję 9. rozdział w Księdze Sędziów i czytam: Zebrały się drzewa, aby namaścić króla nad sobą. Rzekły do oliwki: "Króluj nad nami!" Odpowiedziała im oliwka: "Czyż mam się wyrzec mojej oliwy, która służy czci bogów i ludzi, aby pójść i kołysać się ponad drzewami?" (Sdz 9,8-9). - Czy według was Pismo Święte mówi w tym fragmencie prawdę? - pytam.

To tylko jeden z wielu przykładów niezrozumienia, czym są gatunki literackie w Biblii. Oczywiście, że bajka może mówić prawdę, tylko że przekazuje ją w nieco inny sposób niż kronika historyczna. Mamy w Biblii wiele mitów i legend, których nie należy odczytywać jako relacji z wydarzeń, które miały kiedykolwiek miejsce. Biblia zawiera także utwory poetyckie, mity, formuły liturgiczne, przypowieści i wiele innych utworów.

Opowieść o Hiobie jest starą legendą, mającą na celu wyjaśnienie ludziom ważnej prawdy teologicznej, że cierpienie człowieka nie jest karą za jego grzechy, lecz naturalną częścią ludzkiego życia. Jonasza nigdy ryba nie połknęła, tak jak wilk nigdy nie zjadł czerwonego kapturka, a świat nie wyglądał tak, jak opisują go pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju. Aby to wszystko zrozumieć, trzeba przede wszystkim przestać doszukiwać się w Biblii podręcznika naukowego czy kroniki historycznej.

Coraz częściej przekonuję się, że potrzeba dzisiaj, wszystkim wierzącym, wszechstronnej formacji biblijnej. Nie wystarczy, by wiedzieli, jak mieli na imię pierwsi rodzice. Przydałoby się także wiedzieć, że nie byli oni jedynymi ludźmi na świecie. Biblia czytana jako historyczna relacja o cudach, rozumianych jako wydarzenia sensacyjne i fantastyczne, nie pomaga nam w zbliżeniu się do Boga w naszej zwykłej, szarej codzienności.

Cuda dzieją się nadal. Tylko, że nie jest to science fiction lecz jak najbardziej naturalne i codzienne życie, w które ingeruje sam Bóg. Nie sprawia On, że przed nami rozstępują się wody Morza Czerwonego, ani nie posyła do nas uskrzydlonych aniołów, lecz kocha nas tak samo, jak kochał Abrahama, Jakuba, Mojżesza i Jezusa Chrystusa.

Czytajmy Pismo Święte i próbujmy zrozumieć jego przesłanie. Nie traktujmy bajki jako faktu, ani mitu jako historycznej relacji, bo tylko się ośmieszymy. Bóg czyni cuda każdego dnia. Przemienia ludzkie serca, ratuje nas przed potopem i burzy wznoszone przez nas wieże Babel.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Biblijne bajki, mity i legendy
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.