Inicjatorzy "Różańca do Granic" mówią, że koronawirus jest karą Boga. To wbrew Ewangelii

Inicjatorzy "Różańca do Granic" mówią, że koronawirus jest karą Boga. To wbrew Ewangelii
(fot. Jacek Kowalczuk / youtube.com)

Nie zgodzę się z uzasadnieniem, które podają Panowie w swojej odezwie. Nie może być mowy o tym, że skończył się czas Bożego miłosierdzia, a nastał czas sprawiedliwości Bożej. To wbrew Ewangelii. Sprzeciwiam się uderzaniu w takie tony.

Pojawienie się koronawirusa rodzi różne ludzkie reakcje, zarówno pośród władz, mediów jak i osób religijnych. Zaczyna się wzmożone działanie duchowe. I tak do społeczeństwa polskiego swoje słowo skierowali Panowie Maciej Bodasiński i Lech Dokowicz, inicjatorzy wcześniejszych akcji pokutno-modlitewnych w Polsce, takich jak Wielka Pokuta czy Różaniec do Granic. W tonie prorockim i apokaliptycznym oraz ze śmiertelną powagą, posępnymi twarzami i w czarnych koszulach ogłaszają, że nastaje „czas wielkiej próby i ciemności”. W ogóle jak zauważyłem bardzo lubią słowo "wielki".

Ich zdaniem, koronawirus jest narzędziem Bożej sprawiedliwości. Mamy się więc przygotować na „falę, która będzie chciała zmieść z powierzchni ziemi wszystko co ważne, święte, a tym samym nas”.

Na samym początku Lech Dokowicz ogłasza, że „Pan Bóg nie pozwoli się w nieskończoność obrażać”, a ogrom naszych grzechów powoduje, że brama miłosierdzia się zamyka i teraz będziemy musieli przejść przez bramę sprawiedliwości. Dodaje, że „dla wielu ludzi wierzących jest oczywiste, że ten czas następuje”

Pan Dokowicz próbuje interpretować to, co się dzieje, przez pryzmat trzech wydarzeń religijnych zainicjowanych przez nich w ostatnich latach: Wielka Pokuta, Różaniec do Granic (tutaj szczególnie modlono się, jak mówi Dokowicz o to, aby aniołowie stanęli na naszych granicach i nas bronili) oraz Polska pod Krzyżem. Te wydarzenia w świetle nadchodzącego wirusa okazały się jednak opatrznościowe. Panowie chcą powiedzieć jakoby ich wcześniejsze inicjatywy były jednak słuszne, bo przygotowały nas na to, co obecnie się dzieje. I dlatego zawierają one „program duchowy dla każdego człowieka na czas ciemności”.

Panowie powołują się na objawienia prywatne, a nawet własne sny. Maciej Bodasiński przez kilka dni widział wydarzenia apokaliptyczne i „wielką spowiedź kapłanów i swoją”. Miała to być spowiedź kilkakrotna, żeby wyznać nawet najmniejsze grzechy, które człowiek zapomniał za pierwszym razem. Panowie przedstawiają wirus w taki sposób jakby Bóg zesłał na nas kolejną egipską plagę. Być może, tylko na podstawie czego tak sądzą?

Obaj Panowie zachęcają do „budowania duchowej Arki Noego”, jak rozumiem wzywają do powszechnej, szczegółowej spowiedzi, do modlitwy o to, aby „gniew Boży nie wylał się na nasz kraj, na nasze rodziny z całą surowością, na którą zasłużyliśmy". Jest to bowiem „czas ostateczny, który nastąpił”.

Chciałbym na ten apel odpowiedzieć w kilku zdaniach. Po pierwsze, zgadzam się, że pojawienie się koronawirusa jest pewnym wyjątkowym wydarzeniem, który Kościół nazwałby znakiem czasu. Zawsze jest to wydarzenie ambiwalentne. Zwykle wzywa do nawrócenia, przemiany. Ale jest to czas działania Boga, jak również złego ducha. Trzeba tutaj dużo roztropności i rozeznania.

Diabeł żeruje na lęku i panice. Nie zapominajmy też, że w przypadku osób pobożnych diabeł ukrywa się często za pozorami dobra. Z początku podsuwa myśli, które są nawet bardzo szlachetne, pobożne, w których nie widać nic złego, lecz przeciwnie, wydają się jak najbardziej pochodzące od Boga. Ale „dołącza” powoli coś od siebie, zwykle wykrzywiającego Ewangelię. Musi jednak najpierw zahaczyć się o coś dobrego, aby zwieść człowieka. Pozór dobra jest bardzo niebezpieczny i trudny do wykrycia, bo mydli nam oczy, zwodząc pobożnymi hasłami i terminami.

Diabeł żeruje na lęku i panice. Nie zapomnijmy też, że w przypadku osób pobożnych diabeł ukrywa się często za pozorami dobra.

Znak czasu, także koronawirus, rzeczywiście wzywa do tego, byśmy się ocknęli, przypomnieli o tym, co ważne w życiu, zastanowili się nad tym, że nie jesteśmy wszechmocni, jesteśmy zależnymi stworzeniami. I o tym mówi Pan Jezus w Ewangelii według św. Łukasza do tych, którzy przyszli do Niego, aby powiadomić Go o masakrze, którą w świątyni zgotował ludziom Piłat. Jezus wykorzystał tę tragedię, aby słuchaczy pobudzić do nawrócenia i powiedział, że jeśli się nie nawrócą, wszyscy podobnie zginą. Pewnie nam wszystkim, którzy po uszy weszliśmy w sprawy tego świata, często w konsumpcjonizm, bylejakość życia, w zapomnienie o Bogu i życiu wiecznym, rzeczywiście potrzeba zatrzymania się i przebudzenia. Wszyscy mamy się z czego nawracać. Tego nie neguję.

Nie zgodzę się jednak z uzasadnieniem, które podają Panowie w swojej odezwie. Nie może być mowy o tym, że skończył się czas Bożego miłosierdzia, a nastał czas sprawiedliwości Bożej. To wbrew Ewangelii. Sprzeciwiam się uderzaniu w takie tony. Bo równocześnie po wezwaniu do nawrócenia i ostrzeżeniu „Jeśli się nie nawrócicie”, Jezus opowiada przypowieść o drzewie figowym, które nie przynosi owocu, ale jednak właściciel winnicy daje mu szansę. Pan nigdy nie cofa swojego miłosierdzia. Sprawiedliwość Boża nie jest przeciwieństwem miłosierdzia. Ponadto, dla nas punktem odniesienia nie jest Stary Testament, ale działanie Pana Jezusa i w świetle Jego słów i życia należy interpretować Stare Przymierze. Nigdy na odwrót. Dopóki Pan Jezus nie wróci powtórnie na ziemię, trwa czas miłosierdzia, a nie sądu, chociaż zło i grzech panoszy się na świecie. Powoływanie się na potop i kary egipskie w oderwaniu od krzyża Jezusa i orędzia o miłosierdziu, jest nadużyciem.

Nie może być mowy o tym, że skończył się czas Bożego miłosierdzia, a nastał czas sprawiedliwości Bożej. To wbrew Ewangelii. Sprzeciwiam się uderzaniu w takie tony.

Co mieli powiedzieć ludzie, gdy pojawiały się wcześniejsze epidemie, wojny, które pochłaniały miliony istnień ludzkich, głód itd.? Byłbym ostrożny w przypisywaniu Bogu karzącego działania w każdej sytuacji. Św. Ignacy z Loyoli przedstawia też w Ćwiczeniach Duchowych wizję „narady” Trójcy Świętej, która przygląda się temu, co się dzieje na ziemi. A dzieje się wiele zła. Ludzie zatracają się. I co robi Bóg? Decyduje, że Syn Boży uda się, by ratować ludzkość, stanie się jednym z nas. Dlatego na wszystko należy patrzeć przez perspektywę miłosierdzia i Zmartwychwstania Chrystusa, a nie grzechu.

Dlaczego nie byliśmy tacy przejęci losem świata, gdy wirusy takie jak ebola, SARS, ptasia grypa szalały na innych kontynentach i w innych krajach? Dlaczego ciągle tak nieczuli jesteśmy na los uchodźców, imigrantów, widząc w nich wyłącznie intruzów i zagrożenie dla naszego świata?

Według logiki ratowania świata i ludzkości, którą zaprezentowali Panowie Bodasiński i Dokowicz, ciemność zaczęła się znacznie wcześniej (nie od koronawirusa i od Polski nim objętej) i znacznie wcześniej należałoby czynić pokutę i nawracać się. Ale jakoś te inicjatywy, które zapoczątkowali zbiegły się dziwnym trafem najpierw z kryzysem uchodźców, którzy mieli do nas napierać drzwiami i oknami (i dlatego aniołowie mieli strzec naszych granic), a teraz ma być mobilizacja, bo nas też dotknął koronawirus.

O co więc chodzi? O cały Kościół, o całą ludzkość ,czy tylko o Polskę i ratowanie się kto może? Gdyby pokuta i nawrócenie rzeczywiście wypływały z prawdziwego rozeznania, należało było do niej wzywać znacznie wcześniej, kiedy inni bracia i siostry cierpieli choroby, głód, wykluczenie, a nie dopiero wtedy, gdy lęk i zagrożenie dosięgają także nas. Apokalipsa i czasy ostateczne zaczynają się dopiero wtedy, gdy zło dosięga Polskę. Ciekawe.

Apokalipsa i czasy ostateczne zaczynają się dopiero wtedy, gdy zło dosięga Polskę. Ciekawe.

Gdyby rację we wszystkim mieli Panowie Bodasiński i Dokowicz, Bóg już dawno powinien zmieść nas z powierzchni ziemi, bo rzeczywiście nie zasługujemy na nic, niegodni jesteśmy żadnych darów. W sumie Jezus nawet nie powinien za nas umierać. Pan Jezus mówił, że nawet w czasie poprzedzającym Jego nadejście, gdy ludzie na widok różnych wydarzeń mdleć będą ze strachu, my powinniśmy iść przez życie z podniesioną głową. A co się dzieje? Jedni podchodzą w obliczu zagrożenia wirusem z obojętnością, inni wpadają w odwrotną skrajność: budują atmosferę grozy i powiększają lęk.

Obawiam się przedstawiania Boga jako zagniewanego bożka, który siecze rózgą i żąda od nas przebłagań i korzenia się, by uzyskać Jego przebaczenie. Wykorzystywanie jednak tego trudnego momentu do rozsiewania apokaliptycznych wizji i własnych interpretacji wywiedzionych także ze snów, nie odejmując obu Panom dobrej woli, uważam za szkodliwe. Tak, należy ten czas wykorzystać do nawrócenia, zwłaszcza, że zbiega się z Wielkim Postem, ale nie można opierać się na podsycaniu lęku i wizjach odległych od pełni Objawienia, która jest w Chrystusie Jezusie.

I rzeczywiście, będzie to czas, w którym każdy z nas będzie musiał zdecydować, za czyim głosem pójdzie.

Wideo możesz zobaczyć tutaj.

 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Dariusz Piórkowski SJ
20,94 zł
34,90 zł

Odkryj w swoim życiu pokój 

Bóg chce wydobyć z nas to, co najlepsze, ale nie zaciśniętą pięścią czy przystawiając rewolwer do naszej skroni. Stawia nam wymagania, ale nie po to, byśmy ich spełnianiem wyszarpywali...

Skomentuj artykuł

Inicjatorzy "Różańca do Granic" mówią, że koronawirus jest karą Boga. To wbrew Ewangelii
Komentarze (107)
KT
Krzysztof Twardowski
10 maja 2020, 18:05
Dz 5:38-39: "Więc i teraz wam mówię: Odstąpcie od tych ludzi i puśćcie ich. Jeżeli bowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, a jeżeli rzeczywiście od Boga pochodzi, nie potraficie ich zniszczyć i może się czasem okazać, że walczycie z Bogiem."
IM
~iwona malecka
25 kwietnia 2020, 02:26
Deon.pl Atakowaliscie juz Krajskiego, ksiedza Blizniaka, ksiedza Glasa, abp Lenge, ksiedza Pelnowskiego, ksiedza Chmielewskiego. Rycerzy Maryi.. tak wiec znaleźć sie panom Dokowiczowi i Bodakowskiemu w tym wyśmienitym towarzystwie to tylko koplement. A deon. pl to inicjatywa jezuitow, prawda? Protestantyzujace KK hop sasa. To sie wam tam podoba. Jasne. A nie ksiadz Glas, ojciec Pelanowski czy abp Lenga. itp. Szczujnia jestescie. Tyle wam powiem.
ML
~Marek Liber
8 kwietnia 2020, 22:44
Z Dzienniczka s. Faustyny. "Jeżeli uciekają przed miłosiernym Sercem Moim, wpadną w sprawiedliwe ręce Moje. Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję [się] w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski Moje, poczynam się gniewać na nich, zostawiając ich samym sobie i daję im czego pragną."(Dz. 1728) - i to się jakoś dzieje w świecie. Jak ktoś, zwłaszcza kapłan/teolog wezwany ex definitione do odczytywania znaków czasu tego nie widzi, to cóż mamy zrobić. Pozostaje się modlić. Generalnie Dzienniczek s. Faustyny potwierdza sposób widzenia panów Dokowicza i Bodasińskiego a zaprzecza wielu tezom głoszonym przez ks. Dariusza Piórkowskiego.
LE
~Lukasz Egzorcysta
4 kwietnia 2020, 12:10
Do Marto K. Mi się wydaje że to ludzie się gubią. Żyją poza ich min. energetycznym , zwierzęta tego nie robią. Też może walczą ale o to co istotne. Ludzie obserwując chcą więcej dalej szybciej itd. ale to jest generowanie energii nadmiernej. Miec to co mi rzeczywiście potrzeba. Kazali nam mieć wszystko i co się okazuje, że wzrasta wskaźnik zwany wzrost gospodarczy.ale po co . W kościele też nie zawsze było różowo. Tak też potrzeba zwłaszcza pokory. I nam wszystkim. Sakramenty mają moc zwłaszcza jak są udzielane w pokorze
LE
~Lukasz Egzorcysta
4 kwietnia 2020, 11:56
Bóg nie każe. Jedynie dał Ziemię. Która też chce oddychać. Poza tym człowiek chyba nie zna wszystkich praw natury. A w ogóle to przekroczył punkt równowagi i wyszły. Nie to jeszcze nie Demony.
MK
Marta Kłos
3 kwietnia 2020, 10:10
Przykro mi to powiedzieć, ale autor tego tekstu jeszcze nie przeszedł parwdziwej próby wiary, mam radę proszę prosić Boga o światło zanim Bóg właśnie Bóg spawiedliwy nadejdzie
Krzysztof Ćwikliński
2 kwietnia 2020, 20:29
link?
JB
Jerry Bo
2 kwietnia 2020, 15:28
cd. Dlatego akty przebłagania złączone z Ofiarą Jezusa Chrystusa sprowadzają ZAWSZE miłosierdzie Boga na uwikłaną w konsekwencje swoich własnych grzechów ludzkość. Bóg wtedy zstępuje i działa, aby nas wyzwolić i zbawić - od nas samych. Stąd raczej podejmijmy przebłaganie Boga, zamiast wyciszać sumienia i twierdzić, że nigdy nie spotka ludzkości Boża sprawiedliwość i Sąd: http://jezusimaryja.pl/przeblaganie-boga-w-czasie-epidemi-kerygmat/
JB
Jerry Bo
2 kwietnia 2020, 15:26
"Gdyby pokuta i nawrócenie rzeczywiście wypływały z prawdziwego rozeznania, należało było do niej wzywać znacznie wcześniej, kiedy inni bracia i siostry cierpieli choroby, głód, wykluczenie, a nie dopiero wtedy, gdy lęk i zagrożenie dosięgają także nas." - tak, do pokuty i nawrócenia wzywają wszyscy prorocy Starego Testamentu, później sam Mesjasz, Jezus Chrystus, Jego uczniowie i Maryja, posyłana do świata w objawieniach uznanych przez Kościół. Czy Bóg nie ma prawa się gniewać na ludzkość? Czy Kościół może Mu tego zabronić? Wpiszcie sobie w wyszukiwarkę po Dzienniczku s. Faustyny słowo "gniew", to zobaczycie szerszy obraz: http://www.faustyna.pl/zmbm/konkordancja-do-dzienniczka-sw-siostry-faustyny/?search=gniew&Szukaj=Szukaj#
WK
~Wojtas Kaminski
31 marca 2020, 11:36
Popieram to co głosicie panowie dziś ludzie żyją tak tak by Boga nie było to co widzę u córki w szkole zdrowe love tęczowe piątki wydarcie dzieciakom od podszewki cnotliwości, piękna dziecięcego to wielki upadek moralności Pan Bóg już ma dosyć tego wszystkiego nie dziwię się Bogu.
OO
~Ona Ona
21 marca 2020, 22:57
Bardzo mądry artykuł.
KS
Konrad Schneider
21 marca 2020, 06:59
Czekalem na taki artykul. Bog zaplac!
MK
Marta Kłos
19 marca 2020, 12:13
Dzieją się straszne rzeczy. Bez sakramentów ludzie zmienią swoje oblicze, stracą kontakt z Jezusem, a na miejsce usuniętego Jezusa wejdzie diabeł i będzie kierował nawet tymi, którzy uważają się za wierzących. Z tego względu ten blog jest tak potrzebny, zbawienny wręcz. Przesyłam coś ważnego, warte sprawdzenia, ale wszystko wskazuje, że prawdziwe. Ks. Rafał potwierdza prawdziwość tych informacji. https://www.smsznieba.pl/aktualnosci/item/26809-dostalem-takiego-smsa-z-rzymu-fragment-publikuje (o zakazie wypiekania hostii w Rzymie). Ewidentnie koronawirus został "wprowadzony na rynek", aby upodlić Pana Boga (który oczywiście nie da się upodlić, ale diabeł chociaż trochę chce ugrać), a zasadniczo chodzi o upodlenie ludzi, którzy są obrazem Boga. Chodzi o triduum i Święta Wielkanocy, chodzi o całowanie, uczczenie relikwii Krzyża. Chodzi wrescie o to, aby księża nie mieli pieniądzy na chleb, światło, na życie po prostu. Z Bogiem
AK
~Arthur Kwiat
26 marca 2020, 19:13
może nastanie ten Nowy, lepszy Kościół, skoro będą mieli mniej pieniędzy, który nie będzie piętnował innych.
RM
~Renata Milczarek
14 marca 2020, 23:59
Witam. Dziękuję za ten artykuł. Mam wrażenie, że to, co się dzieje w ostatnich latach, to są ostrzeżenia przed końcem świata, o czym czytamy w Apokalipsie, ale kiedy ma nastąpić ten koniec, wie tylko Ojciec. Nawracajmy się więc, bo może to być za rok lub za 1000 lat. Teraz mamy czas podarowany.
ZL
~Zby Lek
14 marca 2020, 23:40
Słowa Jezusa do Św Faustyny zeszyt pierwszy strona 20: miłosierdzie moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe. Nie ma co rozwodzić się nad tym kto źle powiedział czy napisał. Od dziś komunia tylko na reke, mszę święte tylko do 50 osób, odwołane inne nabożeństwa np drogi krzyżowe. Trudne czasy i tu nie chodzi o żadnego koronawirusa który uszkadza ciało ale przede wszystkim o naszą walkę duchową
PZ
~Piotr z
14 marca 2020, 21:51
W biblii pisze że Bóg, zsyłał choroby, plagi, cierpienie i śmierć na ludzi. Są ludzie którzy mówią ze to nie prawda. Nie mam pojęcia dlaczego tak mówią, może mają w tym jakiś interes, albo nie potrafią czytać ze zrozumieniem.
KS
~Krzysztof Szmal
14 marca 2020, 18:46
Nawróćcie się i wierzcie w ewangelię. Co jeśli staniecie nad grobem w grzechach?
MK
Marta Kłos
3 kwietnia 2020, 10:12
Bracie dziękuję
LZ
Leon Zaskroniec
14 marca 2020, 14:40
Światu raczej trzeba opamiętania, wyciszenia i spokoju a nie religijnych paranoików. Religijność histeryzująca to zresztą chyba twór wewnętrznie sprzeczny; tyle w nim religijności ile bezruchu w sztormie.
ŁF
~Łukasz Franc
14 marca 2020, 12:04
Dzięki, potrzebna odpowiedź.
TB
~Tomasz B
14 marca 2020, 11:11
Z tego co wiem to Kościół nie odwołał głównych prawd wiary, z których druga brzmi: "Bóg jest Sędzią sprawiedliwym, który za dobro wynagradza, a ZA ZŁO KARZE". To chyba jest jeszcze aktualne.....
MK
~maria koczorowska
14 marca 2020, 10:14
Pan Bóg z każdego zła potrafi wyprowadzić dobro . Przez doświadczenie kruchości ludzkiego życia chce każdego doprowadzić do Swego Królestwa .
XY
~X y
14 marca 2020, 01:33
Padło w tekście "plagi egipskie". To tak przy okazji - Egipcjanie nie byli dziećmi Bożymi, zasługującymi na jego miłosierdzie ? Zwłaszcza te pierworodne dzieci ?
MM
~Mariusz Maziarz
14 marca 2020, 00:01
Drogi kapłanie,ci panowie nie mówią w zasadzie nic czego nasza Pani w Fatimie by nie mówiła , pokuta, pokuta, pokuta, bo nie o wirusa tu idzie ale o grzech jaki się rozlał po świecie. Trybunałem Bożego Miłosierdzia jest sakrament pokuty( dzienniczek siostry Faustyny) ale również choroba, kataklizm itp. dlaczego ? Otóż w tak tragicznych chwilach , w obliczu śmierci, wielu cieka się do Boga i prosi o przebaczenie.Z braterskim pozdrowieniem. Ps to za przyczyną tych panów codziennie modlimy się żona za wylosowanych kaplanow
WG
W Gedymin
13 marca 2020, 10:10
"Różaniec do Granic" jest z tej samej parafii do wzniesiona pięść owinięta różańcem. Co zmienia to czy epidemia jest karą bożą, czy nie? Jest wezwaniem, Wezwaniem w wielu wymiarach, indywidualnym i społecznym, materialnym i duchowym, medycznym i ekonomicznym. Wezwaniem do nawrócenia.
EM
~Ewa Monkiewicz
13 marca 2020, 00:21
Wspaniała i rzeczowa wypowiedź , dziękuję Bogu za nią i Ojcu , że ją zamieścił . Ewa
JP
~Janek Powiadomski
12 marca 2020, 23:39
A wystarczyło napisać że źle się wyrazili pisząc o tym że skończył się czas miłosierdzia... szczególnie IM napisać, a nie na forum. Ale lepiej poddać się wodzom fantazji i zrównać z błotem dopisując swoje tezy i wkładając w usta innych osób słów których nie napisali. Lepiej łączyć niż dzielić. Ale jak w artykule - zło przychodzi pod pozorem dobra.
Andrzej Ak
Andrzej Ak
12 marca 2020, 22:04
Czy koronawirus wpisuje się w wydarzenia apokaliptyczne? Czy czas w którym żyjemy nie jest zapowiedzią ponownego przyjścia Pana Jezusa? Czy Pan Jezus jest zadowolony z aktów aborcyjnych, nie równego podziału dóbr tej planety pośród jej mieszkańców, z szerzenia zboczeń i rozwiązłości seksualnej, z wszechobecnego wyzysku i niewolnictwa ...? Lista zarzutów i przewinień jest bardzo długa, a czas do nawrócenia miliardów dusz bardzo krótki. W mojej ocenie każdy, kto bije dzisiaj na alarm i wzywa do odnowy ducha, czyni wiele dobra. Być może dzięki takim ludziom uda się ocalić choć trochę zagrożonych piekłem dusz, nieświadomych zagrożenia ludzi.
Andrzej Ak
Andrzej Ak
12 marca 2020, 21:51
Ja proponuję z uwagą prześledzić losy Polski z 1937-45 roku, bo to jest dla nas lekcja z historii, której nie chcielibyśmy znowu odebrać. Zacznijmy jednak od Portugalii, od marca 1916 roku (https://www.gosc.pl/doc/3877126.Fatima-co-Matka-Boza-przekazala-swiatu) Anioł Boży w wiosce Aljustrel przygotowuje małe dzieci na wielkie wydarzenie. Konsekwencją jest wypełnienie Woli Bożej przez Portugalczyków i zachowanie Portugalii w czasie II Wojny Światowej i po niej. W Polsce podobne wezwanie postawił Pan Jezus Polakom i przekazał przez Faustynę Kowalską oraz Rozalię Celakównę. "Popatrz, dziecko, jaką straszną zniewagę i ból zadają mi grzechy nieczyste, morderstwa [dzieci] i straszna nienawiść, która nie wie, co to jest miłość bliźniego" (słowa Pana Jezusa do Rozalii). Natomiast do Faustyny Pan powiedział http://www.faustyna.pl/zmbm/konkordancja-do-dzienniczka-sw-siostry-faustyny/?search=Jezus&numer_w_dzienniczku=zYnvvgvr2rOdfbpn8XVY_1_ExgFN26x6TXhEmbZ2ajg . Czy na pewno jesteśmy bezpieczni?
LZ
Leon Zaskroniec
12 marca 2020, 17:00
"Inicjatorzy "Różańca do Granic" mówią, że koronawirus jest karą Boga." No to co, że mówią? A ja mówię, że nie jest. No to co, że mówię?
LZ
Leon Zaskroniec
12 marca 2020, 16:48
Komentarz ćwiczebny.
JM
Jarosław Mikołajewski
12 marca 2020, 13:31
Jedna tylko uwaga. Przecież również kara Boża, o ile mamy z nią do czynienia, jest przejawem Bożego miłosierdzia, czyli Bożej miłości, stykającej się z ludzkim grzechem i słabością
MM
~Marek Mar
12 marca 2020, 15:38
Biedny człowieku! Czy będzie przejawem Bożego miłosierdzia, czyli Bożej miłości, w czasie skazania posyłania ludzi do piekła ( śmierć druga)? Ty nie rozróżniasz słów ''kara'' od miłosierdzia czy miłości Bożej.
EB
~Edyta Brychcy
12 marca 2020, 11:43
Coś jest nie tak z moderowaniem komentarzy. Przy moim pierwszym wpisie napisałam zdanie podając namiar w postaci linku na treść zawartą w przekazie nagrania, jednakże portal Deon uciął wklejony adres który miał przekierować na ów filmik i zawarte w nim zagadnienie. W drugim moim poście pojawił się tylko sam link bez mojego odniesienia. Stąd jest to moja kolejna publikacja. Tym razem nie zapodam linku... bo może moderator preferuje tekst bez adresu lub odwrotnie link bez wpisu.
EB
~Edyta Brychcy
12 marca 2020, 11:31
https://youtu.be/Pmhk0YHLekU
RT
~Rafał Turek
12 marca 2020, 11:17
Zgadzam się z z tym co jest napisane w artykule. Miłosierdzie Boże nigdy się nie kończy! Panowie nie straszcie ludzi. Czytając Pismo św, dzienniczek siostry Faustyny itp widzimy że to Szatan żeruje na panice a my nie możemy temu ulegać. Ta choroba może być po coś...może przybliżyć niektórych ludzi do Pana Boga. My jako Chrześcijanie nie możemy ulegać panice..możemy być właśnie wsparciem dla ludzi którzy takiej panice ulegają. Panowie Inicjatorzy Różańca bez granic...POKORA...POKORA I MODLITWA a nie straszenie ludzi. Jedynie Pan Bóg wie wszystko i my nie możemy zamieniać się w Pana Boga i mówić że coś jest karą za grzechy czy nie. Może zmusi to Panów do refleksji. Pozdrawiam.
DS
~Damian Sulewski
12 marca 2020, 21:24
Oni czytali Fatimę i Siostrę Faustynę. Pan Lech odnosił się do Fragmentu z dzienniczka. Jeśli nie znasz go to to znaczy, że to ty go nie znasz.
ES
~Edward Szycki
12 marca 2020, 10:19
Obserwuję tych dwóch panów od dawna. Często bywają w mojej parafii. Oceniam że te inicjatywy i ich działalność to biznes zarobkowy. To takie osoby jak Sanderus z krzyżaków. Widzę dużo nakręcanych emocji w mojej ocenie mało autentycznych i na pokaz.
DS
~Damian Sulewski
12 marca 2020, 18:55
Nigdy ich nie widziałem spiętych. Ani przestraszonych, ani szukających siebie. Nigdy produkujących i brylujących. Ani Wywyrzszających się.
BB
~Bibi B
14 marca 2020, 10:08
Czy możesz podać jakieś ich zachowanie dokładniej które świadczy że ich działalnośc to biznes? Ją też mam podejrzenia co do nich
WS
~Wojciech Sobolski
12 marca 2020, 09:45
Matka Boża mówiąc do dzieci " Jeśli się ludzkość nie nawróci będzie kolejna jeszcze straszniejsza wojna" też ma błędną duchowość jak Ci dwaj zacni panowie?
PG
~Pep Gib
12 marca 2020, 12:09
Odważne porównanie Matki Boga, Niepokalanej, Wniebowziętej, do ułomnego człowieka.
DS
~Damuan Sulewski
12 marca 2020, 18:50
Do wielkich jej czcicieli;)
GS
Gosia Szeligowska
12 marca 2020, 08:39
DZIENNICZEK św. Faustyny; Głos samego PANA JEZUSA do siostry Faustyny: "Napisz to: nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, przychodzę wpierw jako Król miłosierdzia. Nim nadejdzie dzień sprawiedliwy, będzie dany ludziom znak na niebie taki. Zgaśnie wszelkie światło na niebie i będzie wielka ciemność po całej ziemi. Wtenczas ukaże się znak Krzyża na niebie, a z otworów gdzie były ręce i nogi przebite Zbawiciela, będą wychodziły wielkie światła, które jakiś czas będą oświecać ziemię. Będzie to na krótki czas przed dniem ostatecznym. (Dz 83)"
PD
~Paweł Dziułka
12 marca 2020, 05:13
Szkoda, że Panowie wywodząc genezę koronawirusa z grzechu, nie pomyślą, że sami go sprowokowali nie pozwalając pomóc przybywającym do nas uchodźcom. Może to był test czy potrafimy poświęcić własne bezpieczeństwo i komfort, żeby pomóc garstce potrzebujących. Niestety nie potrafiliśmy- Rycerze obronili nas przed " nawałą" innowierców i straciliśmy szansę .
DS
~Damian Sulewski
12 marca 2020, 18:53
To straszny bełkot. To Papierze i Króle zwalczający Muzułmanów to zapomnijmy. Np. o Wiedniu, o Lepanto. Takie to głupie. Ale to tylko moje zdanie.
ML
~Marek Leszczyński
11 marca 2020, 23:22
Takie akcje jak"Różaniec do granic" stanowią moim zdaniem autopromocję tych Panów, odwołują się do lęków i strachów społecznych. To swoiste nadużycie symboliki i religijności do ukrytych celów politycznych. Niewielka cześć Kościoła pomaga w odważnym i rozumowym zgłębianiu wiary. W tym kontekście darem są Jezuici. Nie pochwalam aktywności inicjatorów takich akcji, ale każdy ma prawo do indywidualnej drogi do Jezusa.
DS
~Damian Sulewski
12 marca 2020, 19:03
To panowie będący na wielu Rekolekcjach Ignacjańskich.
GJ
~Grzegorz Jażdżewski
11 marca 2020, 23:14
Przestańmy czytać autorów uprawiajacych wirtualne kapłaństwo i duszpasterstwo.
WS
~Wojciech Sobolski
11 marca 2020, 22:42
Wielka Pokuta; Różaniec Do Granic; Polska Pod Krzyżem. Jedno pytanie. Czy Ksiądz Piórkowski brał udział razem z tysiącami Polaków, w którymś z tych duchowych wydarzeń? Myślę, że znam odpowiedz- nie!
RT
~Rafał Turek
12 marca 2020, 11:33
Może brał udział a może nie (czy udział w nich jest wyznacznikiem wiary w Pana Boga?) ale jako ksiądz nie wymyśla jakiś nowych paradygmatów...tylko mówi, że Miłosierdzie Boże nigdy się nie kończy. Jeżeli każdy z nas zacząłby głosić swoje nauki na temat kar Bożych to zaczęlibyśmy tworzyć jakieś swoje "sekty". Każdy ma rozum i wolną wolę i każdy może ocenić wypowiedź tych Panów...wiem jedno, Ojciec Pio czy też siostra Faustyna zastanawiali się 10 razy zanim cokolwiek powiedzieli i tego każdemu z nas życzę...POKORA w podejściu do takich spraw a nie wzbudzanie paniki.
DS
~Damian Sulewski
12 marca 2020, 19:00
Ci panowie znają Fatimę i Dzienniczek i są wielokrotnymi uczestnikami rekolekcji Ignacjańskich. I w Fatimie i w Dzienniczku niewątpliwie są wątki, że Czas miłosierdzia się kończy
DS
~Damian Sulewski
12 marca 2020, 19:29
Noemu i prorokom pewno też mówili - nie wzbudzaj paniki.
RT
~Rafał Turek
13 marca 2020, 08:19
Czy rekolekcje lub czytanie dzienniczka czynią z kogoś świętego albo takiego który wszystko wie i przepowiada przyszłość? Według mnie POKORA bardziej przybliża do świętości. Każdy ma rozum i wolną wolę i każdy wyrobi sobie zdanie po obejrzeniu tego Ich "apelu".
DS
~Damian Sulewski
13 marca 2020, 12:22
Ich Filmy i Akcję również i ich rekolekcje w całej Polsce wzywają do pogłębiania wiary. I prawdziwej formacji. Słucham ich również w mediach, Wspaniali, Pokorni, Dobrzy Ludzie. Wpierw wiedza o nich, po tem na tej podstawie - krytykuj. Ty mało wiesz, lub jesteś Uprzedzony. Dowiedz się o nich więcej, posłuchaj ich świadectw, pooglądam filmy i akcję. Ich wypowiedzi przeanalizuj. I krytykuj do woli.
TM
~teolog moralista
11 marca 2020, 21:29
I jeszcze taka myśl mi przyszła do głowy, czy gdyby prorok Jonasz chodził po Niniwie i głosił jej mieszkańcom wyłącznie, że Bóg jest miłosierny, czy wtedy mieszkańcy Niniwy podjęliby pokutę?
EW
~Ewa wiśniewska
12 marca 2020, 12:48
Ale to jest stary testament. A my mamy patrzec na swiat przez pryzmat dobrej Nowiny-ewangelii? Czy Jezus karal "pijakow i zarlokow" czy raczej uzdrawial? Nie mowmy ze Pan Bog karze ta epidemia. Dla mbie to przejaw straszliwej pychy!
DS
~Damian Sulewski
12 marca 2020, 21:28
A Apokalipsa to nie Nowy Testament ? A to kara Boża.
TM
~teolog moralista
11 marca 2020, 21:10
Chciałbym zwrócić uwagę na to, że każdy grzech ma z natury jakby dwa owoce - jednym jest wina i kara, która idzie za winą (i tu jest miejsce działania Miłosierdzia), ale drugim owocem są inne realne konsekwencje tego grzechu. Jak ktoś zabije sąsiada, to może się nawrócić i zaznać Bożego miłosierdzia (i dzięki temu być ocalonym od wiecznej zagłady), ale zabity sąsiad od tego nie ożyje, jego dzieci nie przestaną być sierotami, jego rodzina przez to nie uzyska środków na życie itd. Tego już miłosierdzie nie załatwia. I to są realne skutki grzechów ludzi, które nie wyparowują, lecz mają realny wpływ na życie ludzi i na kształt świata w którym żyjemy. To rzeczywistość domagająca się sprawiedliwości (i odpowiedzią na to jest np. zadośćuczynienie). I to nie jest w sprzeczności, ani nie wyklucza działania miłosierdzia. Mam wrażenie, że spora część kontrowersji wokół tej sprawy bierze się z braku precyzji wypowiedzi.
DS
~Damian Sulewski
12 marca 2020, 21:16
Nie z błędnej teologii. A nawet herezji fałszywego miłosierdzia bez sprawiedliwości. Oni mówili bardzo zachowawczo i bez przesady. A Np. Fatima to co nie dobrze jak to powiedziałeś - zinterpretowane?
DS
~Damuan Sulewski
11 marca 2020, 18:19
Dziękuję tym Panom i wy powinniście. To osoby bliskie Bogu. Uformowani także przez wiele Ćwiczeń Inlgnacjańskich. Niego też nie chcieli słuchać. Wiele zrobili i robią dla Kościoła.
FK
~Filip KOZAK
11 marca 2020, 17:26
A co mówiła Matką Boska z Fatimy o karze za grzechy? Nie twierdzę że koronawirus jest taką karą ale nie można twierdzić że Bóg nie karze świata za grzechy wojnami czy plagami.
PW
Piotr W
12 marca 2020, 12:27
Powołujesz się na orędzia z Fatimy, ale chyba ich nie znasz, jedyna wzmianka o karze, przeczytaj uważnie: "Widzieliście piekło, do którego idą dusze biednych grzeszników. Aby je ratować, Bóg chce rozpowszechnić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeżeli zrobi się to, co wam powiem, wielu zostanie przed piekłem uratowanych i nastanie pokój na świecie. Wojna zbliża się ku końcowi, ale jeżeli ludzie nie przestaną obrażać Boga, to w czasie pontyfikat Piusa XI rozpocznie się druga wojna, gorsza. Kiedy pewnej nocy ujrzycie nieznane światło, wiedzcie, że jest to wielki znak od Boga, iż zbliża się kara na świat za liczne jego zbrodnie. Będzie wojna, głód, prześladowanie Kościoła i Ojca Świętego." cdn..
PW
Piotr W
12 marca 2020, 12:27
cd: "Aby temu zapobiec, przybędę, aby prosić o poświęcenie Rosji memu Niepokalanemu Sercu i o Komunię św. wynagradzającą w pierwsze soboty. Jeżeli moje życzenia zostaną spełnione, Rosja nawróci się i nastanie pokój. Jeżeli nie, bezbożna propaganda rozszerzy swe błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowanie Kościoła. Dobrzy będą męczeni, Ojciec Święty będzie musiał wiele wycierpieć, różne narody zginą. Na koniec moje Niepokalane Serce zatryumfuje i przez pewien czas zapanuje pokój na świecie. "
DS
~Damian Sulewski
12 marca 2020, 19:26
Co tobie, że je znasz. Ja wiem iż oni pan Lech i Maciej. Znają je lepiej niż ja i ty. O co ci chodzi przecież macie podobne poglądy. Tak jest karą, a w Apokalipsie są różne plagi i jeźdźcy jak głud, zaraza.
PW
Piotr W
12 marca 2020, 23:25
Ano to mi po tym, że wiem, że w objawieniach z Fatimy nie ma mowy o karze z ręki Boga. Wręcz jest napisane, że Bóg tego nie chce.
DS
~Damian Sulewski
13 marca 2020, 12:17
Nie jest wprost o karach z woli Bożej. I o Wojnach i że można tego uniknąć. Nie obrażajcie Boga bo przyjdzie nowa Wojna. A jak będziecie pokutować to nie przyjdzie. Wszystko jest ostatecznie odpustem Bożym. Nic się nie dzieje bez Jego odpustu. Nawet każda pokusa, cierpienie. Może nas wzmocnić duchowo. Bez nich nie wzrastamy. Posłuszeństwo jak Hiob, przyjąć dobro i zło i wiedział iż to Dopust Boży. A Apokalipsa, Jeźdźcy? A Sodoma i Gomora i Aniołowie co Ją niszczą?
SM
Sylwester Mrozik
11 marca 2020, 17:10
Panowie, jakie macie dowody na to, że koronawirus to kara od Boga ? Umierają dobrzy i źli. Co to za Bóg, który nie potrafi punktowo uderzyć w tych złych i wali na oślep ? To ma być Bóg Wszechmogący i Wszechwiedzący ? Skąd wiecie, że Bóg kończy z miłosierdziem ? Macie ,,gorącą linię" z Bogiem ? Śmiechu warte i mówię to jako katolik.
DS
~Damian Sulewski
12 marca 2020, 19:17
To źle gadasz, bo mają odsyłam do wikipedii. Są to ludzie o dobrej formacji katolickiej. I długo się zastanawiało czy coś mówić. Noego też nie chcieli słuchać.
DS
~Damian Sulewski
12 marca 2020, 19:20
Przepraszam za błędy wyżej.
TI
~Teodor Iwonski
11 marca 2020, 16:27
...dobrze ktos powie; ale co to ma wspolnego z nami? ...a to ma wspolnego z nami, poniewaz Watykan rozkraczyl sie nad wieloma wodami.
ZR
~Zenon Rybnik
11 marca 2020, 16:20
Dokonczenie: atmosfera leku i zaglady kloci sie z podniesionym czolem. Mna samym film lekko potrzasnal ale po czasie zobaczylem, ze wprowadzil tez do mojego serca pewien lek. Odrzcucilem ten lek w Jezusie Chrystusie i wierze, ze jego sianie nie bylo intencja tworcow. Wiec dzis na spokojnie odbieram ten film przede wszystkim jako mocne wolanie o pokute. Takie wolanie jest zawsze na miejscu, niezaleznie od okolicznosci. Strach jest od zlego, ale czasem Pan moze go wykorzystac dla naszego zbawienia i uswiecenia. Zwlaszcza jesli nie jestesmy mocni, a nie kazdy jest. Tworcy, zapewnie jak ja, obracaja sie w gronie swieckich, a nie uksztaltowanych ludzi wiary, i mysle, ze do tej grupy ten filmik jest przede wszystkim glosnym wolaniem o nawrocenie. z Bogiem.
ZR
~Zenon Rybnik
11 marca 2020, 16:12
Mysle, ze zarowno autorzy filmu jak i ksiadz maja dobre intencje. Moze powinni sie spotkac i porozmawiac, zamiast mediami do nas "gadac"? Autorzy rzeczywiscie niepotrzebnie wspominali o swoich snach czy ich intepretacjach. Takze slowa, ze czas milosierdzia sie skonczyl to naduzycie lub w najlepszym razie slowny lapsus. Widac jednak, ze za ich postawa stoi szczera troska i przeswiadczenie o tym, ze swiat zmierza w zla strone. Ze kiedy z niej nie zawrocimy przez nawrocenie, pokute i szczery zal, to konsekwencje naszych i cudzych grzechow moga miec dla nas i dla swiata straszne konswekwencje. W sumie esencja nauki Kosciola o grzechu i jego skutkach osobistych i spolecznych. Nihil novi sub sole. Z drugiej strony Ksiadz wskazuje bardzo slusznie, ze nawet jesli wirus mialby byc oznaka konca czasow, to Jezus wskazuje: "nabierzcie ducha i podniescie glowy, poniewaz zbliza sie wasze odkupienie". Nie strachem mamy zyc, ale Jezusem, w milosci do Niego i do bliznich. Atmosfera leku i zaglady
DS
~Damian Sulewski
12 marca 2020, 19:12
Oni się opierali w tym stwierdzeniu. Na samego Pana Jezusa i na Dzienniczek Siostry Faustyny. Odsyłam.
EB
~Edyta Brychcy
11 marca 2020, 15:59
Przekaz zawartay w zalinkowanym filmiku jest bardzo treściwy
EB
~Edyta Brychcy
12 marca 2020, 18:49
No to trzeba sposobem, skoro ucięło link https://youtu.be/Pmhk0YHLekU
KP
ks. Przemysław Sawa
11 marca 2020, 15:58
Niestety, inicjatorzy dobrych akcji teraz pobłądzili. Jest to wyraz pobożności opartej o lęk. Najgorsze jest to, że wiele osób przyjmuje przedstawioną argumentację. Widzę jak przez ostatnie lata wzrasta taka błędna duchowość.
DS
~Damian Sulewski
12 marca 2020, 19:07
Błędna duchowość. Żeczyeiście wzrasta, taką jak w tym komentarzu. Jej nie było kiedyś.
AW
~ania waliszko
11 marca 2020, 13:47
a niejaki Polak opowiadał, że nie ma kary Bożej, to jak to w końcu jest, kto kłamie - Polak czy Dokowicz?
PW
Piotr W
12 marca 2020, 09:50
Jak nie wiesz komu ufać, to samemu poszukaj odpowiedzi w Piśmie Świętym.
DS
~Damian Sulewski
12 marca 2020, 19:09
Albo zobacz, że jest Apokalipsa. I zrozumiesz wtedy.
WR
~Wow Ras
11 marca 2020, 13:28
Panowie mają swoje 5 minut - i to dyskwalifikuje ich dotychczasowe, wydawać by się mogło prawe przedsięwzięcia. Jednak słaba natura z człowieka wychodzi.
DS
~Damian Sulewski
12 marca 2020, 19:05
Minus 12.
MD
~Małgorzata Dąbek
11 marca 2020, 13:21
Bóg jest Sędzią Sprawiedliwym Który za dobro Wynagradza a za zło Karze.
WK
Wojciech Kwiatkowski
11 marca 2020, 13:18
Jak widać obraz Boga jest kluczowy we wszystkich dyskusjach czy "proroctwach".
WK
Wojciech Kwiatkowski
11 marca 2020, 13:17
Jak widać obraz Boga jest kluczowy we wszelkich dyskusjach i "proroctwach"
Natalia Świderska
11 marca 2020, 11:15
Panowie nie tylko ogłosili koniec Bożego miłosierdzia ale i utożsamili sie z Noem...:( Jeden z nich mówi, że to co teraz powiedział może się spotkać z odrzuceniem, wyśmianiem - jest na to gotowy. On to przyjmie, bo Noe jak budował arkę to też się z niego ludzie śmiali i nabijali - jak cżłowiek sobie coś takiego wytłumaczy to szansa na wyjście z takiego kręgu topnieje do zera. Spróbuj mu teraz zasugerować, że przegina -staniesz się krytykiem Noego. I nic do niego nie trafi. Taki człowiek odgradza się od rzeczywistości. Zacytuję kolegę: "wiadomo, z niektórymi nie da się dyskutować. I niech się czuje Noem, Napoleonem, Supermanem... jego sprawa. Tylko niech nie włazi innym ludziom z butami i nie zmusza do zabawy w jego teatrum" - i o to chodzi, Ci panowie mają dziesiątki tysięcy polubień na fanpejdżach, są organizatorami spektakularnych eventów pod sztandarem Kościoła Katolickiego mają wpływ na ludzi... dzięki za powyższy tekst!!!
DS
~Damian Sulewski
12 marca 2020, 21:11
Mój jest ten 243 minus.
AA
~Andrzej Apolinary
11 marca 2020, 10:42
Ga 6, 7-10: Nie łudźcie się: Bóg nie dozwoli z siebie szydzić. A co człowiek sieje, to i żąć będzie: kto sieje w ciele swoim, jako plon ciała zbierze zagładę; kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczne. W czynieniu dobrze nie ustawajmy, bo gdy pora nadejdzie, będziemy zbierać plony, o ile w pracy nie ustaniemy. A zatem, dopóki mamy czas, czyńmy dobrze wszystkim, a zwłaszcza naszym braciom w wierze. Nie mówię, że to kara, ale chyba niektórzy wybierają tylko te fragmenty pisma, które im są wygodne. To tak, jak moderatorzy tutaj dodają komentarze :)
WG
W Gedymin
11 marca 2020, 13:17
"czyńmy dobrze wszystkim, a zwłaszcza naszym braciom w wierze" - dlaczego zwłaszcza ... ? A może szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują naszej pomocy?
PW
Piotr W
11 marca 2020, 14:30
Skoro ten fragment nie mówi o karze, to jaki to jest kontrargument dla tych "wygodnych" fragmentów? Czy jest jakiś lepszy fragment na potwierdzenie tej kary?
DS
~Damian Sulewski
12 marca 2020, 21:37
To skomplikowane, zły działa perzez Ewangelizację. Tu trzeba spełnić kilka warunków, a i tak nie każdy ma łaskę ewangelizować. Bo nie wierzący lub odłączony może nawrócić ciebie, jak ty go będziesz chciał. A tak chcieli już wielu. Ale to oni wylądowali po tamtej stronie.
MR
~Ma Rek
11 marca 2020, 10:26
Choroby weszły na świat wskutek grzechu. Trzeba mówić bardziej ostrożnie, że choroby stanowią po prostu skutek grzesznej kondycji ludzkości, a zatem stanowią ze swej natury wezwanie do nawrócenia. Pewnie prawdziwe jest też zdanie, że im więcej grzechów w świecie, tym więcej chorób. Ale już nieprawdziwe, że kto umarł na koronawirusa, na pewno był wielkim grzesznikiem; mógł być świętym...
PW
Piotr W
11 marca 2020, 14:36
Im więcej grzechów tym więcej chorób? Czy to obserwacja, czy przekonanie, że tak jest?
AS
~Antoni Szwed
11 marca 2020, 10:22
Dopóki żyjemy Pan Bóg darzy nas swoim miłosierdziem. To prawda, ale z tego nie wynika, że możemy bezkarnie i zuchwale grzeszyć, wierząc, że On nam i tak wszystko odpuści. Nie możemy też liczyć na to, że wszystko skończy się dobrze, jeśli coraz bardziej będziemy odwracać się od Niego, coraz bardziej Go lekceważyć, a może nawet Nim pogardzać. Niestety, ogromne połacie dzisiejszego świata w sposób wyraźny i jawny pogardzają Bogiem, drwią z Jego miłosierdzia, tym bardziej odrzucają Jego przykazania. Taki świat w końcu zasłuży na karę. Bóg tego zbiorowego odstępstwa nie będzie tolerował w nieskończoność. Ktoś, kto tego nie widzi, a zwłaszcza osoba duchowna, powinien wreszcie przejrzeć na oczy. Nie wolno utrzymywać wiernych w nieświadomości, że Bóg tego wszystkiego nie widzi i nie reaguje. Nie należy gasić słów ostrzeżeń przychodzących ze strony Boga, także wtedy, gdy przychodzą one poprzez świeckich.
WG
W Gedymin
11 marca 2020, 13:09
"Nie należy gasić słów ostrzeżeń przychodzących ze strony Boga, także wtedy, gdy przychodzą one poprzez świeckich" - ja bym dodał nawet wtedy, gdy przychodzą one poprzez ateistów, lewaków, LGBT+ czy inny drugi sort.
BC
Barbara Cicha
11 marca 2020, 13:21
Przepraszam, ale czy Pan Bóg bezpośrednio podzielił się z Panem swoimi poglądami i stwierdził, że dłużej nie będzie tego tolerował i już nam więcej nie odpuści?
AS
~Antoni Szwed
12 marca 2020, 14:59
Błąd teologiczny - jeśli ktoś jest zamknięty na Boga, albo stale żyje w ciężkich grzechach, to Bóg nie będzie poprzez niego działał.
WG
W Gedymin
13 marca 2020, 09:54
Panie ~Antoni, nie wiem czy moja refleksja to jest błąd teologiczny, ale dalsza część pana wypowiedzi pokazuje grzech pychy, który niszczy Kościół. Ja sądzę, że im większe jest w Kościele "zbyt dobre o sobie mniemanie" tym częściej Bóg będzie napominał przez tych "stale żyją w ciężkich grzechach". Na koniec wielkopostna refleksja: Nie jest powodem do wielkiej chluby jeśli katolicy są lepsi od grzeszników, ale wielkim wstydem jest jeśli ateiści i inny "drugi sort" wyprzedzają katolików w wypełnianiu woli Bożej.
IB
~Irmina Bartnik
11 marca 2020, 09:00
Ja osobiście uważam, że Pan Bóg pomaga nam ratować planetę. Nie chcieliśmy słuchać głosu rozsądku, papieża i sumienia. Lataliśmy samolotami i jeździliśmy samochodami bez potrzeby, produkowaliśmy coraz więcej i więcej i wskaźniki ekonomiczne były powodem do dumy. Wszystko to okazało się błache, gdy chodzi o życie.
AM
~Andrzej Mackiewicz
11 marca 2020, 08:38
Mają Oni trochę "specyficzną duchowość", tak sobie myślę. M.in. "łączą" tradycję/przesłanie Nowej Ewangelizacji z elementami pobożnościowymi tradycji ... . WYBIÓRCZO, rzecz jasna (niestety). BO NP. WĄTPIĘ CZY "DOCZYTALI" co chociażby św. Teresa z Avilla (Doktor Kościoła) mówi o NIEBEZPIECZEŃSTWACH "DZIELENIA SIĘ" OBJAWIENIAMI (niektórymi prywatnymi łaskami). - mylę się ?
RD
~Robertus Dianthus
11 marca 2020, 14:38
Dostajesz masę minusów, ale masz oczywiście rację, że jest to efektem swoistego miksu tradycyjnej pobożności (nazwijmy nawet roboczo Tradycji) z "Nowym paradygmatem w Kościele" oraz elementami należącymi do konserwatywnego protestantyzmu (i po części zielonoświątkowa demonologia). Oczywiście panowie robią sporo dobrego i zakładam jak najlepszą wolę, ale jak widać lepiej takich mieszanek nie tworzyć. Co do wszelkiej maści "objawień, orędzi, snów czy przeczuć", to oczywiście bardzo źle jest takich rzeczy słuchać, tym gorzej rozpowszechniać, bo to niekoniecznie przecież prawda objawiona, a sam wiem z doświadczenia, że można napisać coś z masą przypisów i cytatów, a nikt się tym nie zainteresuje, z kolei jak napiszę to samo i dodam coś w stylu "szatan na egzorcyzmie powiedział" albo "Miałem objawienie", to nagle wierzą ;) to nie jest katolickie.
AE
~Adam Ewa
11 marca 2020, 08:18
Pięknie to ksiądz napisał. Pan Jezus mówi "Nie lękajcie się..." ale na strachu ludzkim łatwo zbijać interes. Łatwo sobie panowie Dokowicz i Bodasiński podzielili Pana Boga i teraz schowali do szafy tego miłosiernego a wystawili tego sprawiedliwego. Zapomnieli, że szatan jest tym, który dzieli, na dobrych-złych, swoich-obcych, wierzących-niewierzących, to szatan jest tym, który wyklucza, Pan Bóg zawsze łączy, umarł za wszystkich "gdy byliśmy jeszcze grzesznikami". Panowie "nie lękajcie się" Chrystus zwyciężył świat! Łatwo "wzywać do pokuty, kiedy śmierć u d...y", trudniej nawracać się każdego dnia, kiedy "nic się nie dzieje", ale warto. Bóg zapłać o. Dariuszu za ten tekst, może kto zrozumie.
BB
~Bzdura bzdurę pogania
11 marca 2020, 19:21
A co z cnotą bojaźni bożej? Pewnie wyparowała jak wszystko co nie pasuje do nowego fajno-kościoła (nie mylić z katolickim). Z takim rozumowaniem wychodzi na to, że hulaj duszo piekła nie ma! Na portalu widzę podniósł się krzyk bo autorowi i komentatorom ktoś przypomniał, że poza Bożym miłosierdziem jest i Boża sprawiedliwość i że istnieją dopusty Boże ku opamiętaniu człowieka czy ludzkości.
DS
~Damian Sulewski
12 marca 2020, 21:01
Po pierwsze ich filmy Ewangelizacyjne pobdrugiebich akcję. Po teście ich niewolnictwo Maryi i formacja Ćwiczeń Ignacjańskich przez wiele lat. Ich formacja i Ogólnopolskie Rekolekcje. No i Nieplanowane to dzięki im ten film w Polsce. Więc to ludzie zasużeni o dobrej formacji. Więcej szacunku.
DL
~Dorota Liszkowicz
11 marca 2020, 08:01
Ufaj BOGU A jeszcze chwalić Go bedziesz! Miłość łaskawa jest. Cierpliwa jest. Miłosierdzie i łaska Pana na wieki!

Skomentuj artykuł

Inicjatorzy "Różańca do Granic" mówią, że koronawirus jest karą Boga. To wbrew Ewangelii
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.