Fenomenologia świąt

Fenomenologia świąt
fot. Depositphotos

Czy te święta są magiczne? Wiem, że porządny katolik nie powinien nawet zadawać takich pytań, ale pozwolę sobie na nie. Odpowiedź jest prosta. Oczywiście, że są. Dlaczego? Bo ukryty w nich jest fenomen, który pozwala przemienić siebie.

Lubię Boża Narodzenie. Lubię, bo przypomina mi dzieciństwo, bo pozwala obdarowywać innych, bo przywraca wspomnienia tych, których już nie ma wśród nas. To wszystko są przyczyny świeckie, niereligijne, bo też i to święto - poza głębokimi treściami religijnymi - ma również wymiar absolutnie świecki, o którym także trzeba pamiętać. Symbole, zwyczaje, obrządki mogą być również interpretowane w duchu laickim, wspólnotowym, pozbawionym odniesień wprost wyznaniowych (choć religijne, jeśli rozumieć przez nie odesłanie do tego, co w naszym istnieniu najważniejsze i najgłębsze, oczywiście pozostaną).

I tak wieczerza Wigilijna (a potem kolejne dni świętowania) przypomina o znaczeniu stołu i wspólnoty posiłku. Spotkanie przy stole, rozmowa, bycie razem to w istocie odwołanie się do najgłębszego sensu naszego istnienia. Nie jesteśmy sobą samodzielnie, do istnienia, funkcjonowania, bycia sobą potrzebujemy innych. A tych innych - co niekiedy boleśnie przypomina rodzina - nie wybieramy, ale są oni przed nami postawieni jako zadanie. Inność - i to także widać podczas świąt przy rodzinnym stole - jest niekiedy radykalna, i to do tego stopnia, że nie jesteśmy niekiedy w stanie jej zaakceptować. Ale to właśnie w lustrze owej inności określamy samych siebie. Stół świąteczny uświadamia też, że to niekiedy właśnie od tych najbardziej "innych”, odległych od naszego myślenia otrzymujemy najwięcej. To oni, choć kłócimy się z nimi przy stole, stają za nami murem, gdy tego potrzebujemy. Oni są blisko. Sam doświadczyłem tego wielokrotnie.

Dodatkowy talerz, który stawiamy przecież nie tylko dla niespodziewanego gościa, ale także dla tych, których już z nami nie ma, także nabiera szczególnego znaczenia, gdy nasi bliscy są już "po drugiej stronie". Z całą siłą uświadomiłem to sobie, gdy tuż przed Bożym Narodzeniem zmarła moja Mama, a jej pogrzeb był dopiero po świętach. To były radykalnie inne święta, a talerz po raz pierwszy tak mocno symbolizował właśnie oczekiwanie na nią, na mojego Tatę, na Mamę mojej żony. Wspomnienia wracają wówczas, ale w czasie świątecznym niekoniecznie są one nostalgiczne, a częściej przepełnione wdzięcznością za to, co było, za ich obecność, za to kim byli. I próbą przekazania dalej tego, co sam otrzymałem. Opłatek zaś to niesamowity symbol przebaczenia, pojednania, którego tak bardzo potrzebujemy.

DEON.PL POLECA


Pasterka - choć oczywiście uczestniczę w niej jako katolik - ma także wymiar świecki. Odsyła do tego, że te święta nie są skupione wokół jedzenia i rozmawiania, ale wobec głębi świata, jego sensu, które - jak wierzę - objawiają się w Nowonarodzonym. To, że Bóg (a może nazwijmy Go po świecku Głębią naszego Istnienia) przychodzi do nas w tak codziennym, zwyczajnym obrazie ukazuje, że w najdrobniejszych, codziennych rzeczach możemy odkrywać głęboki sens. Liturgia wprowadza w takie myślenie, i to nawet jeśli samemu nie jest się specjalnie religijnym.

To wszystko sprawia, że - ujmując rzecz niemal jak Mircea Eliade - Boże Narodzenie staje się dla mnie co roku rytem nowego początku, powrotem do dzieciństwa i rozpoczęciem na nowo. I choć moje dzieci dorastają, same wchodzą w dorosłe życie, to ja właśnie w tym czasie powracam do dzieciństwa, a to oznacza do doświadczenia, z którego wyrastam. I takiego powrotu życzę wszystkim czytelnikom.

Doktor filozofii, pisarz, publicysta RMF FM i felietonista Plusa Minusa i Deonu, autor podkastu "Tak myślę". Prywatnie mąż i ojciec.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Tomasz P. Terlikowski

Częstochowa jest domem Matki Polaków – Czarnej Madonny. Jak dobrze go znamy?

Tysiące cudownych uzdrowień, pielgrzymi z najdalszych zakątków świata i legendy, które rozpalają wyobraźnię milionów wierzących.

Czy klasztor w Częstochowie nawiedził sam Mesjasz? Kto...

Skomentuj artykuł

Fenomenologia świąt
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.