Koniec Jubileuszu, ale nie nadziei. Papież przypomina, że życie to nie biznes, ale podróż
Bóg nie jest statycznym posągiem, lecz dynamiczną siłą, która „poddaje w wątpliwość istniejący porządek” i inspiruje nas swoimi marzeniami. Podczas uroczystego zamknięcia Drzwi Świętych w Bazylice Watykańskiej, kończącego Rok Jubileuszowy 2025, Leon XIV ogłosił, że prawdziwe Objawienie to moment, w którym nic nie może już pozostać takie samo. To nie koniec, lecz początek nowej nadziei, od której zależy nasza przyszłość.
Papież podkreślił, że choć Drzwi Święte zostały zamknięte, podróż ludzkości trwa nadal. Według Leona XIV „Mędrcy nadal istnieją” – to osoby, które w naszym „niespokojnym świecie, pod wieloma względami odpychającym i niebezpiecznym” mają odwagę ryzykować i wyruszać w poszukiwaniu prawdy. Jesteśmy „życiem w drodze”, a Kościół nie może bać się tej dynamiki, gdyż to sam Bóg ją pobudza. Ten Bóg nie daje się zamknąć w schematach; jak zaznaczył Ojciec Święty: „może nas niepokoić, ponieważ nie pozostaje w naszych rękach nieruchomo, jak srebrne i złote bożki”.
Bunt przeciwko „wypaczonej gospodarce”
W mocnych słowach Leon XIV przestrzegł przed światem, który próbuje sprowadzić wszystko do wydajności i zysku. Zauważył, że „wypaczona gospodarka próbuje czerpać zyski ze wszystkiego”, zamieniając w czysty biznes nawet tak intymne ludzkie potrzeby, jak pragnienie poszukiwania czy zaczynania od nowa. Papież wezwał, by chronić to, co święte, małe i kruche przed „zamysłami Heroda” oraz lękami, które rodzą agresję i konflikty.
Zakończenie Jubileuszu to wezwanie do wielkiej przemiany. Nasze świątynie i wspólnoty nie mogą być tylko martwymi zabytkami; muszą „upowszechniać woń życia” i dawać wrażenie, że „rozpoczął się inny świat”. Leon XIV zachęcał, byśmy odrzucili pokusy możnych i urojenia wszechmocy, stając się „pokoleniem jutrzenki”. Tylko wtedy, służąc przemienionej ludzkości, będziemy mogli doświadczyć Bożego zadziwienia i odkryć, że bycie „pielgrzymem nadziei” jest najpiękniejszą drogą życia.
Vatican News/łs


Skomentuj artykuł