Ks. Halík o konieczności „nowej reformacji” w Kościele. Europa przestała być nauczycielem świata

Fot. Flickr/The Lutheran World Federation
katholisch.de/Stacja7/łs

Ks. Tomáš Halík podczas europejskiego sympozjum synodalnego w austriackim zamku Puchberg postawił współczesnemu Kościołowi zdecydowaną diagnozę. Czeski teolog przekonywał, że dotychczasowe formy ewangelizacji nie zatrzymały postępującej sekularyzacji, a miejsce masowego ateizmu zajęła dziś „masowa apatia”. Wiele osób nie tyle odrzuca odpowiedzi proponowane przez Kościół, ile po prostu przestało ich w nim szukać.

Zdaniem ks. Halíka Kościół potrzebuje w tej sytuacji „nowej reformacji” – przemiany obejmującej nie tylko język ewangelizacji, ale także sposób sprawowania władzy, rozumienie autorytetu i kulturę relacji we wspólnocie. Czeski duchowny zwrócił również uwagę na zmianę miejsca Europy w Kościele powszechnym. Jego zdaniem Stary Kontynent nie może już zakładać, że posiada gotowe odpowiedzi dla reszty świata. Przeciwnie – powinien uczyć się słuchać doświadczeń Kościołów w Afryce, Azji i Ameryce Łacińskiej.

DEON.PL POLECA


„Nowa reformacja” zamiast kolejnego programu ewangelizacyjnego

Wystąpienie ks. Halíka podczas spotkania w Górnej Austrii koncentrowało się wokół pytania o przyszłość chrześcijaństwa w coraz bardziej zsekularyzowanej Europie. Czeski teolog zauważył, że kolejne inicjatywy odnowy Kościoła, w tym programy nowej ewangelizacji związane z pontyfikatem Jana Pawła II, nie zdołały odwrócić procesów sekularyzacyjnych.

Jednocześnie Kościół został mocno dotknięty kryzysem wiarygodności związanym ze skandalami wykorzystywania seksualnego osób małoletnich. Ujawniły one nie tylko indywidualne przestępstwa, ale również poważne problemy dotyczące funkcjonowania kościelnych struktur i sprawowania władzy. W tym kontekście ks. Halík mówił o potrzebie głębszej reformy, którą określił mianem „nowej reformacji”.

Nie chodziłoby więc wyłącznie o stworzenie kolejnych metod duszpasterskich czy kampanii ewangelizacyjnych. Przemiana powinna dotyczyć samej kultury Kościoła: sposobu podejmowania decyzji, rozumienia autorytetu oraz relacji między duchownymi i świeckimi.

Od ateizmu do „masowej apatii”

Zdaniem ks. Halíka zmienił się również charakter wyzwania, przed którym stoi chrześcijaństwo. Dawniej Kościół mierzył się przede wszystkim z ludźmi, którzy kwestionowali istnienie Boga lub otwarcie odrzucali religię. Dziś coraz częściej problemem nie jest sprzeciw, lecz obojętność. Czeski teolog określa ten stan mianem „masowej apatii”. Człowiek nie musi już prowadzić sporu z Kościołem, żeby się od niego oddalić. Może po prostu uznać, że nie jest mu on do niczego potrzebny.

W takim świecie argumentowanie przeciw ateizmowi przestaje wystarczać, ponieważ wielu ludzi nie stawia już pytań, na które Kościół próbuje odpowiadać. To oznacza również konieczność zmiany sposobu obecności Kościoła w społeczeństwie. Nie chodzi jedynie o skuteczniejsze przekazywanie istniejących odpowiedzi, lecz o stworzenie przestrzeni, w której człowiek będzie mógł ponownie odkryć sens pytań o Boga, wiarę i nadzieję.

Europa nie jest już nauczycielem świata

Halík odniósł swoją diagnozę także do sytuacji europejskiego chrześcijaństwa. Przez stulecia Europa była centrum ekspansji chrześcijaństwa i często traktowała własne doświadczenie jako punkt odniesienia dla innych kontynentów. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Według czeskiego teologa Europa powinna zrezygnować z roli nauczyciela i stać się uczniem. Szczególnie ważne może być dla niej doświadczenie Kościołów Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej. Nie należy ich jednak postrzegać jako „młodszych wersji” europejskiego katolicyzmu, które dopiero zmierzają do tego samego modelu chrześcijaństwa.

Europa ma natomiast własne doświadczenie, którym może dzielić się z Kościołem powszechnym. Jest nim między innymi życie chrześcijaństwa w warunkach rozwiniętej sekularyzacji. Poszczególne części kontynentu przeszły przy tym bardzo różne drogi – od francuskiej laickości, przez skandynawskie Kościoły państwowe i niemiecki model relacji państwa z Kościołami, po katolicyzm Europy Środkowo-Wschodniej i krajów śródziemnomorskich. Europa może więc być dla Kościoła swoistym laboratorium: miejscem, w którym szczególnie wyraźnie widać zarówno konsekwencje sekularyzacji, jak i pytanie o to, jak chrześcijaństwo może istnieć bez dawnego kulturowego uprzywilejowania.

DEON.PL POLECA


„Jezus puka od środka”

W tym kontekście ks. Halík wskazywał na potrzebę wyjścia Kościoła poza własne granice. Chodzi nie tylko o ludzi pozostających na jego obrzeżach, ale także o tych, którzy zerwali z instytucją religijną albo nigdy nie nawiązali z nią trwałej więzi. Czeski duchowny przywołał słowa kard. Jorge Mario Bergoglio wypowiedziane krótko przed jego wyborem na papieża. Przyszły papież Franciszek miał wówczas powiedzieć, że Jezus stoi u drzwi i puka – ale dziś puka od wewnątrz, ponieważ chce wyjść na zewnątrz.

Obraz ten dobrze oddaje wizję Kościoła, o której mówił Halík: wspólnoty, która nie koncentruje całej swojej energii na podtrzymywaniu własnych struktur, lecz jest gotowa spotkać człowieka tam, gdzie on rzeczywiście żyje. Synodalność oznaczałaby w takim ujęciu nie tylko określony sposób organizacji Kościoła, ale przede wszystkim nową kulturę relacji – zdolność słuchania, prowadzenia dialogu i wspólnego rozeznawania.

Sekularyzacja może być również oczyszczeniem

Halík proponuje przy tym spojrzenie na sekularyzację, które nie ogranicza się do kategorii straty. Rozdzielenie sfery politycznej i religijnej oraz większa autonomia ludzkiego sumienia oznaczają utratę przez Kościół części dawnych przywilejów społecznych. Nie musi to jednak oznaczać wyłącznie kryzysu. Według tej perspektywy sekularyzacja może stać się również procesem oczyszczenia, swoistą szansą.

Kościół pozbawiony części swojej dawnej pozycji społecznej może być zmuszony do większej pokory, wolności i wiarygodności. Chrześcijaństwo nie może już opierać swojej obecności przede wszystkim na kulturowym autorytecie czy instytucjonalnym wpływie. Nie oznacza to jednak, że świat świecki jest wolny od problemów. Halík wskazuje na drugą stronę sekularyzacji: fragmentację więzi, konsumpcyjny indywidualizm, samotność i poczucie wykorzenienia. Właśnie tutaj widzi jedną z najważniejszych przestrzeni dla chrześcijańskiego świadectwa.

„Kultura perychoretyczna” zamiast jednolitości

Odpowiedzią na kryzys więzi ma być wspólnota, która nie wymaga od człowieka rezygnacji z własnej odrębności. Halík odwołuje się w tym miejscu do teologii Trójcy Świętej i proponuje pojęcie „kultury perychoretycznej”. Perychoreza opisuje wzajemne zamieszkiwanie i relacyjność Osób Boskich. Przeniesiona na poziom życia wspólnotowego oznaczałaby model, w którym różnice nie są przeszkodą dla jedności. Przeciwnie – osoby zachowują swoją odrębność, a jednocześnie pozostają w relacji i wzajemnie się ubogacają.

Taki sposób myślenia ma również znaczenie dla synodalności. Jedność Kościoła nie musi oznaczać jednolitości, a różnorodność nie musi prowadzić do rozpadu wspólnoty. Warunkiem jest zdolność do spotkania bez dominacji jednej grupy nad drugą. W tym ujęciu przyszłość Kościoła w Europie nie zależy przede wszystkim od odzyskania dawnej pozycji. Jego wkładem w życie Kościoła powszechnego może być doświadczenie życia w świecie, w którym chrześcijaństwo nie jest już oczywistym fundamentem kultury. A także – jak przekonuje Halík – umiejętność budowania wspólnoty opartej nie na przewadze i gotowych odpowiedziach, lecz na słuchaniu, relacji i wspólnym poszukiwaniu nadziei.

katholisch.de/Stacja7/łs

Absolwent filologii polskiej, dziennikarstwa i teologii. Pracował w Gazecie Częstochowskiej, Radiu Jasna Góra i Radiu Watykańskim. Obecnie dyrektor jezuici.pl, autor Podcastu Jezuickiego i Męskiego Punktu Widzenia. Jego pasją i sposobem na relaks jest czytanie książek i jazda na rowerze.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Ks. Halík o konieczności „nowej reformacji” w Kościele. Europa przestała być nauczycielem świata
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.