Nowy podatek kościelny w Polsce? Mieliby go uniknąć tylko zdeklarowani ateiści

Nowa forma opodatkowania miałaby działać zgodnie z modelem niemieckim. Fot. Depositphotos
infor.pl / ryszard-galla.pl / pk

Do Senatu RP trafiła petycja obywatelska zakładająca wprowadzenie podatku na rzecz Kościołów i związków wyznaniowych. Pieniądze byłyby pobierane automatycznie z pensji i trafiały na konta wspólnot religijnych wskazanych przez podatników. Jedyną formą zwolnienia z opłaty miałoby być oficjalne zadeklarowanie ateizmu.

  • Do Senatu wpłynęła petycja zakładająca wprowadzenie 8-procentowego podatku dochodowego na rzecz Kościołów i związków wyznaniowych.
  • Środki miałyby być pobierane z pensji przez pracodawcę i przekazywane na konto wskazanej wspólnoty religijnej.
  • Jedynym sposobem uniknięcia opłaty byłoby formalne zadeklarowanie braku przynależności do jakiegokolwiek związku wyznaniowego.

9 czerwca 2025 roku do Senatu wpłynęła petycja obywatelska (nr P11-89/25), dotycząca finansowania kościołów i związków wyznaniowych w Polsce. Jej autor argumentuje, że miałaby ona poprawić poziom zaufania społeczeństwa do finansowania Kościołów. Zmniejszyć ryzyko nadużyć, a także "usprawnić obieg środków finansowych" - czytamy na infor.pl.

DEON.PL POLECA

 

 

Jak miałby działać nowy mechanizm podatkowy?

Jak dodaje portal, nowy podatek miałaby stanowić 8 procent podatku dochodowego, obliczanego od wynagrodzeń uzyskiwanych z umów o pracę, zlecenia lub o dzieło. Obowiązek jej odprowadzenia spoczywałby na podmiocie wypłacającym wynagrodzenie - czyli pracodawcy, zleceniodawcy bądź zamawiającym wykonanie dzieła. To właśnie oni mieliby przekazywać odpowiednią kwotę do urzędu skarbowego, który następnie przelewałby ją na rachunek wskazanego przez podatnika Kościoła lub związku wyznaniowego. Otrzymać środki mogłyby jednak wyłącznie te wspólnoty religijne, które są oficjalnie zarejestrowane w prowadzonym przez MSWiA Rejestrze kościołów i innych związków wyznaniowych - czytamy na infor.pl.

Portal podkreśla, że jedynym sposobem uniknięcia nowego podatku "miałoby być zadeklarowanie ateizmu", czyli formalnego braku przynależności do jakikolwiek wspólnoty religijnej. Nowa forma opodatkowania miałaby działać zgodnie z modelem niemieckim.

Czym jest petycja obywatelska?

Petycja to formalny dokument, który składa się do instytucji publicznej w celu wyrażenia żądania lub prośby. Petycji obywatelskiej nie należy mylić z inicjatywą obywatelską, która wymaga zebrania określonej liczby podpisów. Choć petycje mogą zostać rozpatrzone przez odpowiednie instytucje, nie ma gwarancji, że doprowadzą do jakichkolwiek działań. W przypadku inicjatyw obywatelskich istnieje natomiast prawny obowiązek ich rozpatrzenia przez właściwe organy - czytamy na stronie ryszard-galla.pl.

Źródło: infor.pl / ryszard-galla.pl / pk

DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Nowy podatek kościelny w Polsce? Mieliby go uniknąć tylko zdeklarowani ateiści
Komentarze (15)
AW
~Andrzej Wiśnicki
7 sierpnia 2025, 09:47
Nie 8% dochodu, tylko 8% podatku dochodowego, co przy 18% dochodu daje 1,44% dochodu.To duża różnica.
JB
~Jan Beziem
10 sierpnia 2025, 13:38
Różnica zasadnicza, dziękuję za uściślenie.
PG
~Piotr Godula
6 sierpnia 2025, 14:53
Nie każdy nienależący do żadnej wspólnoty wyznaniowej jest ateistą. Ale o tym autor petycji nie podumał.
KS
~Ka Sia
6 sierpnia 2025, 08:26
I tak, genialny pomysł by państwo robili listy obywateli wg kryteriów. Kiedys państwo miało taki pomysł: Powstańcy Śląscy byli na liście państwowej, dostając z niej benetify. Po czym jak Niemcy kroczyli w '39 to powstańcy z listy pierwsi do Dachau byli wysyłani.... Nie, dziękuję, moja wiara to sprawa moja i mojego kościoła, państwo niech się od tego odczepi.
XX
~Xyz Xyz
5 sierpnia 2025, 22:09
Jestem za. Ilość katolików w Polsce spadnie z 97% do 15%.
ZZ
~ZXY ZXY
6 sierpnia 2025, 20:24
Niby w jaki sposób spadnie? Urząd skarbowy zamontuje bramki na wejściach do kościoła i dostaniesz karnet na wejście? Ja nie mam zamiaru się nikomu tłumaczyć w co wierzę, tym bardziej sępom ze skarbówki.
JM
~Jan Myśliciel
5 sierpnia 2025, 20:10
Mam nadzieję że to znaczy że wszystkie organizacje przestaną być finansowane z budżetu, nie tylko kościoły. Dlaczego mam finansować budowanie wiatraków czy farm fotowoltaicznych, przecież powszechnie wiadomo że te rzeczy nie są wydajne. Tak samo z dofinansowywaniem samochodów elektrycznych. Wtedy taki podatek na sens
LM
~Ludomir Marszałek
5 sierpnia 2025, 19:07
Każda próba uzależnienia Kościoła od garnuszka państwowego kończy się utratą niezależności nauczania i klientyzacją Kościoła w stosunku do państwa. Przekonały się już o tym bardzo boleśnie Kościół protestancki i Cerkiew prawosławna, gdzie najmniejsze nawet próby skrytykowania polityki państwowej przez duchownych - kończą się jego natychmiastowym usunięciem i pokornym kajaniem się biskupa przed rządzącymi.
AS
~Antoni Szwed
5 sierpnia 2025, 15:29
Nie wiadomo kto się podpisał pod tą "petycją". To złośliwa wrzutka mająca na celu stłamszenie i zniewolenie katolików. Gdyby Episkopat zgodził się na takie PRZYMUSOWE podatki na rzecz Kościoła, byłby to krok samobójczy i niezwykle mocne uderzenie w wiernych, którzy współstanowią ten Kościół. Duchowny (ksiądz, biskup) z racji pobierania comiesięcznej pensji od państwa (cóż z tego, że naszych podatków skoro ich dysponentem byłyby władze państwowe) stałby się FAKTYCZNIE urzędnikiem państwowym i nie byłby już uzależniony od datków składanych przez wiernych. Mógłby więc nic nie robić w kościele, o nic się nie troszczyć, zapomnieć o dobrych kazaniach, o porządnej liturgii. Wierni staliby się elementem zbędnym w kościele. Mogliby nie istnieć. To jest diabelski pomysł jakichś zdeklarowanych wrogów Kościoła katolickiego.
WG
~Witold Gedymin
5 sierpnia 2025, 13:29
Chyba jest przekłamanie, prawdopodobnie chodzi o kwotę w wysokości 8% kwoty podatku PIT. Petycja, a zwłaszcza jej uzasadnienie jest kuriozalne. Ostatnie zdanie uzasadnienia: "To rozwiązanie jest sprawiedliwe, ponieważ ciężar finansowy spoczywa wyłącznie na tych, którzy świadomie deklarują swoją przynależność i czerpią KORZYŚCI z działalności swojego związku wyznaniowego." "sprawiedliwe" - czy korzyści np. Lewandowskiego, który zarabia kilkanaście milionów euro są tysiąc razy większe niż tego który zarabia kilkanaście tysięcy? A co z tymi, którzy "korzystają" z działalności kilku związków?
HZ
~Hanys z Namysłowa
7 sierpnia 2025, 08:19
Szanowny panie,jak możesz takie głupoty pisać,u nas w Niemczech jest podatek,nie jest to aż tak dużo, możesz wystąpić z kościoła, potem jak umrzesz to pochowia cię jak psa beż księdza.
RK
~R K
11 sierpnia 2025, 02:00
A w czym Ci ksiądz pomoże po śmierci?
JH
~Jan Hus
5 sierpnia 2025, 13:23
Tylko 8 %? To skandalicznie mało! Powinno być 80%.
RK
~R K
6 sierpnia 2025, 10:29
Oczywiście. Niech pracodawca przelewa na Kościół całą wypłatę, a Kościół zatroszczy się o wiernych: opłaci ich czynsze, rachunki a na mszach będzie rozdawać bony na jedzenie
PR
~Ppp Rrr
5 sierpnia 2025, 12:34
O wiele lepszy i prostszy sposób, to uznanie kościołów i związków wyznaniowych za OPP i zezwolenie im na ubieganie się o 1,5% z PIT. Opisane 8% spowodowałoby masową "oficjalną ateizację", bo nawet przy pensji minimalnej to wychodzi spora suma (8%x5000 = 400PLN!). Pozdrawiam.