Patriarcha Cyryl modlił się o pokój przy granicy z USA

Patriarcha Cyryl modlił się o pokój przy granicy z USA
(fot. A_Lesik / Shutterstock.com)
KAI / ml

Prawosławny patriarcha moskiewski i Całej Rusi Cyryl modlił się o pokój i ochronę środowiska przy granicy rosyjsko-amerykańskiej. Zaledwie 3750 km oddzielają tam od siebie Rosję i USA: rosyjską Wyspę Ratmanowa i amerykańską Little Diomed Island. Obie są częścią Wysp Diomedesa w Cieśninie Beringa.

Według straży granicznej, zaledwie około 50 osób odwiedziło kiedykolwiek Wyspę Ratmanowa. Patriarcha przyleciał na nią helikopterem MI-8 z osady Ławrientija na Półwyspie Czukockim. Landrowerem przejechał przed tundrę pod krzyż, gdzie odbyła się modlitwa.
- Módlmy się o pokój na całym świecie. Módlmy się o dobre, przyjacielskie relacje między Rosją a Stanami Zjednoczonymi. Jesteśmy sąsiadami. Trudno to sobie wyobrazić, ale jesteśmy bardzo bliskimi sąsiadami, żyjemy cztery kilometry od siebie - powiedział Cyryl do duchownych, strażników granicznych i dziennikarzy, którzy mu towarzyszyli.
Wezwał także do modlitwy o zachowanie Bożego stworzenia, aby "ludzki grzech nie zniszczył danego przez Boga piękna tego świata". Wyraził zdziwienie, że na tak pięknej Ziemi ludzie często żyją źle. - Rodzaj ludzki prowadzi wojny, starcia, szaleństwo ataków terrorystycznych, ludzie niszczą naturę tylko dlatego, że pragną zwiększyć poziom konsumpcji, wyczerpują zasoby i zanieczyszczają Ziemię - mówił zwierzchnik Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego.
Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Patriarcha Cyryl modlił się o pokój przy granicy z USA
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.