Polał klęczniki łatwopalną cieczą i podpalił. Dzięki kościelnemu z Trzebini nie doszło do tragedii

Polał klęczniki łatwopalną cieczą i podpalił. Dzięki kościelnemu z Trzebini nie doszło do tragedii
Fot. Depositphotos
Onet / red

W Trzebini nieznany mężczyzna próbował podpalić kościół św. Apostołów Piotra i Pawła. Sprawca, powstrzymany przez kościelnego, podpalił w przedsionku dwa klęczniki, ale ogień nie rozprzestrzenił się i nikt nie ucierpiał. Policja prowadzi poszukiwania i apeluje do mieszkańców o pomoc w ustaleniu jego tożsamości.

  • W Trzebini doszło do próby podpalenia kościoła św. Apostołów Piotra i Pawła; ogień pojawił się w przedsionku, nikt nie ucierpiał.
  • Sprawca, mężczyzna w wieku 40-50 lat, został powstrzymany przez kościelnego; podpalił dwa klęczniki i oddalił się z miejsca zdarzenia.
  • Monitoring zarejestrował mężczyznę w ciemnej kurtce, białej koszuli i krawacie, oddalającego się ul. Kościelną w kierunku Starowiejskiej.
  • Policja prowadzi dochodzenie, analizuje nagrania i apeluje do mieszkańców o pomoc.

Jak informuje Onet, w Trzebini doszło do próby podpalenia kościoła św. Apostołów Piotra i Pawła. Nieznany mężczyzna w wieku 40-50 lat próbował wejść do budynku, ale został powstrzymany przez kościelnego. Sprawca połączył dwa klęczniki w przedsionku, polał je łatwopalną cieczą i podpalił, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia. Dzięki szybkiej reakcji kościelnego ogień nie rozprzestrzenił się i nikt nie ucierpiał.

DEON.PL POLECA




Monitoring zarejestrował mężczyznę ubranego w ciemną kurtkę, białą koszulę i krawat, który oddalał się ulicą Kościelną w kierunku Starowiejskiej.

Funkcjonariusze analizują nagrania z monitoringu i sprawdzają, czy ktoś widział podejrzanego w okolicy świątyni. Jak poinformował mł. asp. Piotr Fudała z chrzanowskiej komendy, incydent miał miejsce około godziny 13.30, gdy w kościele nie trwało żadne nabożeństwo.

Parafia apeluje do mieszkańców o przekazywanie wszelkich informacji mogących pomóc w ustaleniu tożsamości sprawcy. Policja prowadzi już jego poszukiwania.

Jak poinformował mł. asp. Piotr Fudała, trwa ustalanie jego tożsamości oraz szczegółowych okoliczności zdarzenia, a motywy działania pozostają nieznane. Sprawa kwalifikowana jest jako wykroczenie z artykułu 82 Kodeksu wykroczeń, dotyczące sprowadzenia zagrożenia pożarowego, za które grozi areszt, ograniczenie wolności lub grzywna - w postępowaniu mandatowym nawet do kilku tysięcy złotych.

Źródło: Onet / red

DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
ks. Krzysztof Grzywocz

Czy duchowość może szkodzić?
Gdzie zaczyna się opętanie, a gdzie choroba?
Czy myśli bluźniercze podsyłają nam demony?
Czym różni się zwykły smutek od depresji?

Ksiądz Krzysztof Grzywocz był niewątpliwie jednym z najbardziej...

Skomentuj artykuł

Polał klęczniki łatwopalną cieczą i podpalił. Dzięki kościelnemu z Trzebini nie doszło do tragedii
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.