Rocznica z przesłaniem. Papież w Pompejach mówi, co naprawdę zmienia świat

Fot. Vatican Media
Vatican News/łs

Papież Leon XIV wybrał symboliczne miejsce na obchody pierwszej rocznicy swojego pontyfikatu. W piątek, 8 maja, dokładnie rok po ogłoszeniu wyboru na Stolicę Piotrową, Ojciec Święty udał się śmigłowcem do sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach. Ten gest, łączący osobistą modlitwę z wizytą u podopiecznych dzieł charytatywnych, wyznacza rytm pierwszych dwunastu miesięcy posługi 267. następcy św. Piotra.

Podróż rozpoczęła się o godzinie 8:00 rano lotem z Watykanu. Data nie jest przypadkowa – 8 maja przypada nie tylko rocznica wyboru kardynała Roberta Prevosta, ale także dzień modlitwy słynną supliką do Matki Bożej Pompejańskiej. Leon XIV, lądując w Pompejach, wszedł w ślady swoich imienników i poprzedników, w tym Leona XIII, który wspierał rozwój tego miejsca, oraz Jana Pawła II, który odwiedził sanktuarium rok po swoim wyborze.

DEON.PL POLECA


Miłość, która ogrzewa serce

W Pompejach papież spotkał się z osobami zaangażowanymi w projekty pomocowe, zakonnikami oraz wolontariuszami. W swoim przemówieniu nawiązał do postaci św. Bartola Longa, twórcy sanktuarium, którego sam kanonizował w październiku ubiegłego roku. Leon XIV przypomniał, że Longo nazywał to miejsce „miejscem miłości, która ogrzewa serce”. Papież odwiedził m.in. jadłodajnię dla ubogich, która nosi imię jego poprzednika, papieża Franciszka.

„Bądźcie ludźmi modlitwy, aby odbijać światło pochodzące od Boga” – zwrócił się do opiekunów i wychowawców pracujących z młodzieżą. Podkreślił, że to właśnie modlitwa różańcowa jest „ukrytym motorem”, który umożliwia działanie struktur pomocowych w ośrodkach wychowawczych i domach rodzinnych. Dla Leona XIV wizyta ta była okazją do podkreślenia, że władza w Kościele musi być rozumiana jako służba, a nie dominacja.

Vatican News/łs

DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Rocznica z przesłaniem. Papież w Pompejach mówi, co naprawdę zmienia świat
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.