Strażak to dobry Samarytanin, zakorzeniony w ewangelicznym altruizmie

Strażak to dobry Samarytanin, zakorzeniony w ewangelicznym altruizmie
Image by Andrzej Rembowski - https://pixabay.com
vaticannews.va / pzk

Papież Franciszek przyjął na audiencji w Watykanie trzy tysiące strażaków, chwaląc ich zaangażowanie w służbę społeczeństwu. Przypomniał niedawną powódź na wyspie Ischia, a także inne interwencje, m.in. na rzecz ofiar trzęsienia ziemi.

Strażak to dobry Samarytanin, uczynny i czyniący dobro, który pomaga w chwili największej potrzeby i to wtedy, gdy „tak wielu innych – z obojętności lub zatwardziałości serca – odwróciło wzrok w inną stronę”. Franciszek przyjął na audiencji około trzech tysięcy strażaków, wraz z rodzinami w Auli Pawła VI.

DEON.PL POLECA




Ewangeliczny altruizm

Trzeba zatem spojrzeć na przypowieść, której bohater, to wskazanie Papieża, przejawia Boże współczucie i czułość, aby zrozumieć, że „braterstwo jest odpowiedzią na budowanie lepszego społeczeństwa”. I to jest styl Boga: bliskość ze współczuciem i czułością. Taki właśnie jest Pan: bliski, współczujący i czuły.

A wy, strażacy, reprezentujecie jeden z najpiękniejszych wyrazów długiej tradycji solidarności zakorzenionej w ewangelicznym altruizmie. Zachęcam was do zachowania tego moralnego i obywatelskiego dziedzictwa, kultywując je przede wszystkim w waszym osobistym stylu życia.

Zawód, który jest misją

Zawód strażaka, według słów papieża, nabiera charakteru misji: służby ludziom w potrzebie, służby godności człowieka, służby dobru wspólnemu społeczeństwa, „które zwłaszcza w czasach kryzysu, takiego jak obecny, potrzebuje zdrowych, niezawodnych sił, które wytrwale pracują w ukryciu”.

Franciszek docenia zatem silne zaangażowanie strażaków w stawianiu czoła sytuacjom kryzysowym, ich zdolność do przygotowania warunków powrotu do normalności, a także ich pracę mającą na celu „zagwarantowanie warunków bezpieczeństwa i spokoju dla życia obywatelskiego” oraz „interweniowanie, gdy jest to konieczne, aby uchronić obywateli przed klęską i niebezpieczeństwem”.

Przy tej modlitwie papież zapłakał

„Wasze poczucie poświęcenia – i to jest klucz: macie go tak wiele! – wasze poczucie poświęcenia, wasza szybkość, bezinteresowność, wasza śmiałość i gotowość do poświęceń, nawet do tego stopnia, że ryzykujecie własnym życiem – i to jest w tobie wspaniałe! Wasza gotowość do poświęceń, są dobrze znane i ludzie są z nich słusznie dumni”.

Na zakończenie i pozdrawiając strażaków, Papież przypomniał, że to właśnie okres Bożego Narodzenia podsumowuje wartości bliskości, współczucia, czułości, solidarności, służby i braterstwa: „Bóg przyszedł, aby nas zbawić, będąc takim jak my. Zrobił to, co wy robicie: przyszedł, aby nas uratować w niebezpieczeństwie, aby nas zbawić, i zrobił to w najbardziej radykalny sposób, wiedząc, że musi oddać swoje życie, aby nas uratować”.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Leszek Śliwa

Kto był najważniejszym człowiekiem w życiu papieża Franciszka?
Co to jest milonga i dlaczego uwielbiał ją młody Jorge?
Co stało się 21 września 1953 r.?
Jakie są ulubione książki i filmy Franciszka?

Skomentuj artykuł

Strażak to dobry Samarytanin, zakorzeniony w ewangelicznym altruizmie
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.