Taka sytuacja nie zdarzyła się od 29 lat. Polski biskup włączył dwie kobiety do stanu wdów błogosławionych
W archikatedrze warszawskiej odbyło się uroczyste błogosławieństwo wdów konsekrowanych, które po latach modlitwy i formacji publicznie wyraziły wolę życia w czystości i całkowitego oddania się Bogu. Obrzęd, sprawowany pod przewodnictwem bp. Michała Janochy, miał szczególny wymiar - był pierwszym tego typu wydarzeniem w archidiecezji warszawskiej od 29 lat.
Uroczystość w archikatedrze warszawskiej pokazała, jak bolesna strata współmałżonka może zaowocować drogą szczególnego zjednoczenia z Chrystusem i ofiarnej służby wspólnocie wierzących. Choć dla wielu osób ta forma życia wciąż pozostaje rzeczywistością nową i nie do końca jeszcze odkrytą w strukturach parafialnych, Kościół od czasów apostolskich widzi w niej mężne przedłużenie powołania małżeńskiego oraz żywy dar ukierunkowany na wieczność.
Przed rozpoczęciem liturgii sens obrzędów nakreślił o. Sebastian Bielski OFMConv, diecezjalny formator tej gałęzi życia konsekrowanego, podkreślając, że uświęcone wdowieństwo to czytelny dowód na to, iż Bóg nie przestaje powoływać człowieka na żadnym etapie jego ziemskiej wędrówki. Sobotnie błogosławieństwo określił on jako publiczne świadectwo wiary, nadziei i miłości, które w sercach kobiet dojrzewało przez lata osobistej modlitwy i formacji. Wezwał też zgromadzonych przyjaciół i rodziny, by wypraszać dla wdów łaskę bycia żywymi znakami wierności Chrystusa oraz oparciem dla wszystkich tych, którzy sami zmagają się z bolesnym doświadczeniem samotności.
Liturgii przewodniczył bp Michał Janocha, który nawiązując do wypowiedzianego przez kandydatki słowa "Jestem", wspomniał o historii Mojżesza na górze Synaj i jego odważnym pytaniu o Boże imię, w którym kryła się najgłębsza ludzka tęsknota za szukaniem Bożego oblicza. Bóg objawił wtedy człowiekowi swoje święte i tajemnicze imię Jahwe, które w tłumaczeniu na język polski oznacza "Jestem, który jestem" i zawiera w sobie całą przeszłość, teraźniejszość oraz przyszłość. Biskup zaznaczył, że to Boże "Jestem" powracało wielokrotnie, chociażby na wzburzonym jeziorze, gdy Jezus podtrzymywał na duchu przerażonych uczniów.
- Wasze "jestem", Ewo i Grażyno, wpisuje się w to Boże "jestem", w tajemniczą Bożą obecność - mówił biskup pomocniczy warszawski zwracając się bezpośrednio do obecnych kobiet.
Bp Michał Janocha wskazał, że liturgia staje się okazją do wielkiego dziękczynienia za dotychczasową drogę życia oraz za dar miłości - najpierw tej otrzymanej w domach rodzinnych, a później tej jedynej i wyłącznej, ślubowanej kiedyś przed ołtarzem ukochanej osobie. Dodał, że śmierć współmałżonka przerywa tę relację jedynie w wymiarze doczesnym, ziemskim, ponieważ prawdziwa miłość nigdy się nie kończy. Tłumaczył, że przez akt błogosławieństwa ludzka miłość małżeńska zostaje w przedziwny i mistyczny sposób włączona w niepojętą miłość samego Boga, będącą źródłem wszelkiego uczucia. Wolna decyzja wdów o oddaniu się na zawsze Jezusowi stanowi samą istotę konsekracji, która ma służyć chwale Bożej i pożytkowi Kościoła. Pasterz przypomniał fundamentalną prawdę egzystencjalną, podkreślając, że człowiek odnajduje najpełniej swoją tożsamość i samego siebie tylko wtedy, gdy przestaje żyć wyłącznie dla siebie, a zaczyna poświęcać się, pracować, cierpieć czy wręcz umierać dla drugiego człowieka, ponieważ w bliźnich ukryty jest sam Bóg.
- To są wielkie słowa, ale one realizują się w powszedniej codzienności. A całe to wydarzenie, do którego przygotowywałyście się długo i każda z was na swój sposób doszła do tego dzisiejszego dnia, przypomina nam na nowo, wciąż na nowo tę wielką i bardzo prostą prawdę, że wszystko w życiu przemija, wszystko się kończy, ale jeżeli coś ma zostać na zawsze: to miłość - zakończył.
Po publicznym wyrażeniu woli życia w czystości i złożeniu przyrzeczeń, kandydatki uklękły do uroczystej modlitwy konsekracyjnej.
- Ojcze nieskończenie dobry, ześlij swoje błogosławieństwo na te wdowy, poświęć je i umocnij darami Ducha Świętego, aby aż do śmierci dochowały wierności złożonym dzisiaj przyrzeczeniom. Udziel im łaski pokory, posłuszeństwa i wielkoduszności. Zachowaj w nich szacunek dla wstydliwości i umacniaj umiłowanie czystości. Niech w pogodzie ducha przyjmują doświadczenie samotności, a dolegliwości i cierpienia podeszłego wieku, jednoczą z bolesną męką Odkupiciela. Niech oddane modlitwie, pokucie i dziełom miłosierdzia, wpatrują się w niebo, które jest ojczyzną pielgrzymów tej ziemi - prosił biskup.
Następnie wręczył nowo pobłogosławionym kobietom zewnętrzne znaki ich nowej drogi - krzyż oraz księgę brewiarza.
- Droga siostro, przyjmij ten krzyż i wpatruj się zawsze w Chrystusa Pana. On uleczy twoje rany i doda orle skrzydła twojemu życiu, aż do tej chwili, kiedy na twoje wołanie odpowie: "Powstań! Oto przychodzę!". Przyjmij księgę modlitwy Kościoła. Niech chwała Pana nieustannie rozbrzmiewa w twoim sercu, a z twoich ust niech płynie błaganie o zbawienie całego świata - mówił bp Michał Janocha.
Zwieńczeniem liturgii błogosławieństwa była poruszająca, odmawiana wspólnie przez obie kobiety w prezbiterium modlitwa za ich zmarłych mężów, w której z nadzieją spoglądały ku wiecznemu zjednoczeniu w Bożym Królestwie.
- Najłaskawszy Panie, do Ciebie należymy i w życiu i w śmierci; racz obdarzyć szczęściem wiecznym naszych zmarłych mężów, z którymi byłyśmy połączone sakramentalnym węzłem, i podtrzymuj w nas nadzieję, że kiedyś spotkamy się z nimi oraz naszymi braćmi i siostrami, w wiecznym odpoczynku Twojego królestwa. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen - modliły się pobłogosławione wdowy.
Stan wdów (łac. ordo viduarum) zalicza się do szeroko pojętego życia konsekrowanego. W posynodalnej Adhortacji Apostolskiej "Vita Consecrata" został umieszczony zapis: "Ostatnio odrodziła się też praktyka konsekracji wdów, znana od czasów apostolskich (por. 1 Tym 5,5. 9-10; 1 Kor 7,8) oraz konsekracja wdowców. Osoby te składając wieczysty ślub czystości, przeżywanej jako znak Królestwa Bożego, konsekrują swój stan życia, aby poświęcić się modlitwie i służbie Kościołowi" (p. 7). Wdowy żyjące w świecie, urzeczywistniają swoją konsekrację przez szczególną więź komunii z Kościołem partykularnym i powszechnym (por. VC 42).
Poprzez publiczne przyrzeczenie czystości i oddanie się Bogu, wdowy błogosławione podejmują radykalne życie radami ewangelicznymi, co stanowi istotę chrześcijańskiej konsekracji. Pierwsze takie błogosławieństwo w archidiecezji warszawskiej miało miejsce 29 lat temu, w 1997 roku, pod przewodnictwem biskupa Piotra Jareckiego. Po sobotniej liturgii grupa pobłogosławionych wdów w archidiecezji warszawskiej wzrosła do 11.
Źródło: Archidiecezja warszawska / pk
.webp)
.webp)
Skomentuj artykuł