Ten ksiądz rozmawia z wiernymi przez domofon podczas lockdownu

Ten ksiądz rozmawia z wiernymi przez domofon podczas lockdownu
(fot. youtube.com)
1 miesiąc temu
KAI / jb

Postawę ks. Don Giorgio Pisano z włoskiego miasteczka Portici koło Neapolu, który codziennie odwiedza swoich parafian unieruchomionych z powodu lockodownu w domach i rozmawia z nimi przez domofon, przedstawia portal Euronews.com.

Kapłan każdego ze swych wiernych zna osobiście. Podczas rozmów pyta o ich zdrowie i tych, którzy z nimi mieszkają.

Zdaniem księdza, w czasie pandemii ludzie boją się i martwią. „Wierzę więc, że przekazywanie prostej bliskości poprzez pozdrawianie ludzi i łączenie ich jest nie tylko dobrą rzeczą, ale ma zupełnie fundamentalne znaczenie” – podkreśla.

Z powodu lockdownu wielu Włochów musiało zostać w swoich zamkniętych domach, bez wielkich szans na wyjście i spotkanie innych ludzi. Jest to szczególnie uciążliwe dla tych, którzy dotąd chodzili do miejscowych kościołów, by usłyszeć od księdza słowa pocieszenia i kierownictwa duchowego.

Ks. Pisano stara się zrekompensować im te stratę, nawet jeśli jest to tylko namiastka prawdziwego spotkania, sprowadzająca się do krótkiej i prostej rozmowy przez domofon.

Według kapłana, ten prosty gest pomaga ludziom się zjednoczyć, by poczuli się we wspólnocie. „W ten sposób możemy zmierzyć się z naszymi problemami, różnego rodzaju problemami, nie tylko COVID” – dodaje duchowny, akcentując, że tworzenie i pielęgnowanie poczucia wspólnoty, rodziny, pomimo wszelkich ograniczeń, to jeden ze sposobów walki z pandemią.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Praca zbiorowa
69,93 zł
99,90 zł

Przygody Alicji teraz w jednym pudełku! Jak działa mózg, czy można zaprzyjaźnić się z robotem, jak nauczyć dziecko rozpoznawać emocje, zrozumieć siebie i otaczający świat? Czytanie z dzieckiem buduje relacje. Przeżyj razem z nim fascynującą...

Skomentuj artykuł

Ten ksiądz rozmawia z wiernymi przez domofon podczas lockdownu
Komentarze (1)
M*
Monika * Monika
1 grudnia 2020, 12:27
Teraz się zastanawiam, czy naszych księży stać na taki gest wobec parafian? U mnie ksiądz nie przyjdzie z kolędą jeżeli nie podstawi się samochodu - mieszkam 800 m od kościoła. Kiedyś jeden wikary kazał się zawieść do sąsiada mieszkającego 70 m ode mnie. Mąż wystawił samochód z garażu i zawiózł... Tak wygląda polski KK.

Skomentuj artykuł

Ten ksiądz rozmawia z wiernymi przez domofon podczas lockdownu
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.