Tomasz Krzyżak: ks. Zieliński wielu spraw nie dopowiada i wprowadza czytelników w błąd

Tomasz Krzyżak: ks. Zieliński wielu spraw nie dopowiada i wprowadza czytelników w błąd
(fot. Maskacjusz TV / youtube.com)
1 rok temu
"Rzeczpospolita" / ml

Na łamach tygodnika "Idziemy", jego redaktor naczelny, ks. Henryk Zieliński, skrytykował pomysł powstania fundacji, która ma pomagać pokrzywdzonym przez pedofilów. Komisja powstaje decyzją Episkopatu Polski. 

Ks. Zieliński twierdzi, że fundacja ma pomagać tylko osobom pokrzywdzonym w Kościele, a nie molestowanym w innych środowiskach. „Dlaczego mamy wspierać tylko ofiary duchownych, a innych ofiar już nie? Czy nie dzielimy ofiar na lepsze i gorsze?" - pyta. 

Zdaniem duchownego zły jest także sposób finansowania fundacji, który zakłada, że na jej budżet mają złożyć się wszystkie diecezja, a ich wkład ma być wprost proporcjonalny do liczby biskupów i księży, którzy w niej pracują. „Czy nie jest to traktowanie każdego księdza jako potencjalnego pedofila?" - zastanawia się ks. Zieliński. 

Ks. Zielińskiemu nie podoba się również fakt, że fundacją ma pokierować Marta Titaniec. „Z namaszczenia episkopatu naszym głosem w trudnych sprawach będzie teraz głos ze środowiska [Titaniec związana jest z "Więzią" i warszawskim Klubem Inteligencji Katolickiej - red.], które dla większości duchowieństwa i wiernych w Polsce nie jest bynajmniej reprezentatywne" - krytykuje duchowny. 

Tomasz Krzyżak na łamach "Rzeczpospolitej" odpowiada ks. Zielińskiemu. "Ks. Zieliński ma prawo do krytyki. Ale ta jest pozbawiona podstaw. Naczelny «Idziemy» wielu spraw nie dopowiada i wprowadza czytelników w błąd" - pisze publicysta. 

Dziennikarz punktuje błędy i niedopowiedzenia w argumentach ks. Zielińskiego. 

Wskazuje, że "rzeczywiście głównym założeniem fundacji jest pomoc osobom skrzywdzonym w Kościele. Ale w opisie jej zadań wyraźnie zapisano, że zamierza ona «wspierać skrzywdzonych seksualnie przez osoby niezwiązane instytucjonalnie z Kościołem katolickim»". Jak wskazuje Krzyżak, pomoc fundacji skierowana jest również do osób, które zostały skrzywdzone przez ludzi związanych „z działalnością edukacyjną i duszpasterską Kościoła", więc oba argumenty - ten dotyczący pomocy skrzywdzonym wyłącznie w Kościele i wyłącznie przez księży - upada. 

Publicysta odnosi się następnie do kwestii solidarnego finansowania fundacji. Jego zdaniem fakt, że płacić będą wszyscy nie oznacza, że "każdego kapłana traktujemy jako potencjalnego pedofila". "Jest to wyraz solidarności całej wspólnoty Kościoła z pokrzywdzonymi. Wszak Kościół instytucjonalny, którego przedstawicielem jest też ks. Zieliński, utrzymuje się de facto z ofiar wiernych. I trzeba to księdzu redaktorowi przypomnieć" - pisze dziennikarz. 

W końcu odnosi się do - zdaniem ks. Zielińskiego - niereprezentatywnego środowiska z którym związana jest Marta Titaniec. Krzyżak zauważa, że pierwszą rzeczą, którą trzeba ustalić jest fakt, które ze środowisk jest reprezentatywne dla Kościoła w Polsce. Podkreśla, że Titaniec, jak i osoby związane z "Więzią" są odpowiedzialni za inicjatywę "Zranieni w Kościele" (telefon wsparcia dla pokrzwdzonych seksualnie). 

"Aż chce się zapytać, co ksiądz redaktor i jego środowisko dla ofiar molestowania zrobiło. Najłatwiej krytykować i siać wątpliwości. Lepiej byłoby szerzej otworzyć oczy" - podsumowuje dziennikarz. 

 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Adam Żak SJ
18,83 zł
26,90 zł

Rozliczenie z problemem pedofilii w polskim Kościele

Ujawnienie skali wykorzystywania seksualnego nieletnich przez osoby duchowne wstrząsnęło Kościołem w Polsce i na świecie. Reakcje hierarchów były skrajne: od lęku przed ujawnieniem długo skrywanej prawdy po chęć...

Skomentuj artykuł

Tomasz Krzyżak: ks. Zieliński wielu spraw nie dopowiada i wprowadza czytelników w błąd
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.