„Tylko prawda może nas wyzwolić”. Biskup Ważny reaguje na raport komisji sosnowieckiej

„Tylko prawda może nas wyzwolić”. Biskup Ważny reaguje na raport komisji sosnowieckiej
Fot. Instagram/diecezja sosnowiecka

„To bolesne wyznanie wiary w to, że tylko prawda może nas wyzwolić” – tymi słowami biskup Artur Ważny komentuje publikację cząstkowego raportu komisji „Wyjaśnienie i Naprawa”. Dokument obnaża dziesięciolecia zaniedbań, systemowego ukrywania krzywdy i dramaty co najmniej 50 osób, które w strukturach Kościoła zamiast miłości i przyjęcia znalazły cierpienie i nieczułość. Publikacja ta ma być przełomem: końcem języka uników i początkiem budowania „szklanego domu”, w którym bezpieczeństwo człowieka stoi ponad interesem instytucji.

Opublikowany 12 lutego raport nie jest – jak podkreśla biskup Ważny – strategią obronną ani aktem oskarżenia, lecz „momentem głębokiego bólu i wstydu, ale i koniecznego oczyszczenia”. W centrum dokumentu nie postawiono nazwisk sprawców, ale ból skrzywdzonych i ich rodzin, którzy przez lata byli traktowani przez system kościelny jak „problem do rozwiązania”, a nie jak zranieni ludzie. „Dziś wyznaję nasz wstyd i smutek” – pisze ordynariusz sosnowiecki, przepraszając za każdą chwilę, w której instytucja zawiodła najsłabszych.

Biskup Ważny wprost odpowiada na głosy krytyki sugerujące, że „wyciąganie brudów” niszczy Kościół. Jego diagnoza jest radykalna: nie ma innej drogi do zmartwychwstania niż przez „krzyż prawdy”. Kościół, który boi się prawdy o sobie, przestaje być Kościołem Chrystusa, a uderzenie w strukturalne zgorszenie nie jest niszczeniem wiary, lecz jej ratowaniem. „Jeśli nie obronimy człowieka, nie będziemy mieli czego głosić!” – podkreśla hierarcha.

DEON.PL POLECA


Twarze skrzywdzonych i mroczne statystyki

Raport nadaje konkretny wymiar ludzki statystykom, które porażają swoją wymową. Komisja dotarła do informacji o co najmniej 50 osobach skrzywdzonych. Choć procentowy udział duchownych-sprawców (23 osoby z grupy około 590 księży diecezjalnych, co stanowi 3,2%) może wydawać się statystyką, dla biskupa są to przede wszystkim „konkretne ludzkie losy, popękane życiorysy, zniszczone dzieciństwo”.

Skala problemu rozciąga się w czasie – raport wspomina o pierwszych ofiarach już z 1967 roku oraz o sytuacjach, w których krzywdzenie trwało nawet 22 lata. Dane socjologiczne rzucają światło na strukturę tej patologii: 66% skrzywdzonych to dziewczynki, a aż 96% to osoby poniżej 15. roku życia. To bolesne zestawienie pokazuje, jak przez dekady funkcjonowały mechanizmy ignorowania i bagatelizowania prawdy o cierpieniu najmłodszych.

Koniec z „grzechem administracyjnym”

Jednym z najbardziej uderzających wniosków płynących z prac komisji jest obnażenie tzw. „grzechu administracyjnego”. Praca nad raportem ujawniła głęboki duchowy i organizacyjny nieład: brak dbałości o dokumentację, zaginięcia dzienników korespondencji oraz ogólny „bałagan” w kurialnych archiwach. To właśnie te strukturalne braki przez lata pozwalały na ukrywanie nadużyć.

W ramach naprawy już zatrudniono archiwistę i rozpoczęto porządkowanie struktur kurii, co ma być krokiem ku „higienie instytucjonalnej”. Biskup deklaruje pełną współpracę z organami ścigania – policją, prokuraturą oraz państwową komisją – zapowiadając najwyższą surowość w procesach kanonicznych i usuwanie ze stanu duchownego osób krzywdzących małoletnich. „Nie ma miejsca wśród duchownych dla osób, które krzywdzą najmniejszych” – czytamy w komunikacie.

Przejrzystość jako nowe narzędzie duszpasterskie

Nowy styl zarządzania diecezją sosnowiecką ma opierać się na radykalnej transparentności. Biskup Ważny deklaruje zerwanie z „językiem uników” w komunikacji publicznej. W raporcie jasno wskazano 29 osób podejrzanych lub oskarżonych, w tym 23 duchownych z samej diecezji. Spośród nich u 19 osób przestępstwa zostały już stwierdzone lub trwają procedury wyjaśniające. Sześciu sprawców ukończyło seminarium sosnowieckie.

Co istotne, biskup widzi w mediach nie wroga, lecz sojusznika w docieraniu do osób skrzywdzonych. Standardem stają się specjalne telefony, adresy mailowe oraz otwartość na kwerendy dziennikarskie. Publicystyka kościelna ma przestać być „PR-owym parawanem”, a stać się narzędziem prawdy, co jest jedynym sposobem na odzyskanie społecznego zaufania.

Nadzieja na „szklany dom”

Publikacja raportu to dla Sosnowca moment „Lustra Prawdy”. Biskup Artur Ważny podkreśla jednak z całą mocą: „ten raport nie jest kropką na końcu zdania. Jest dwukropkiem”. To dopiero początek procesu, który ma przekształcić wspólnotę w przestrzeń bezpieczeństwa, gdzie każde dziecko i każdy dorosły będzie mógł czuć się pewnie.

Wizja Kościoła jako „szpitala polowego” i „szklanego domu” to cel, który ma zostać osiągnięty nie poprzez iluzję doskonałości, ale przez „radykalną uczciwość”. Przyznanie się do błędów, systemowe wsparcie psychologiczne i materialne dla ofiar oraz teologia słuchania mają sprawić, że Boża obecność nie będzie już zasłaniana przez ludzki grzech. „Nasza naprawa nie ma drogi powrotnej” – kończy biskup, prosząc o modlitwę i zaufanie.

DEON.PL POLECA


 

Absolwent filologii polskiej, dziennikarstwa i teologii. Pracował w Gazecie Częstochowskiej, Radiu Jasna Góra i Radiu Watykańskim. Obecnie dyrektor jezuici.pl, autor Podcastu Jezuickiego i Męskiego Punktu Widzenia. Jego pasją i sposobem na relaks jest czytanie książek i jazda na rowerze.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
bp Artur Ważny, Piotr Kosiarski

Czy w Kościele jest miejsce dla każdego?

Dziś coraz częściej słyszy się o osobach, które czują się wykluczone z Kościoła. Pytanie o miejsce w nim zadają małżeństwa niesakramentalne, rodzice cierpiący po stracie dziecka, kobiety, które...

Skomentuj artykuł

„Tylko prawda może nas wyzwolić”. Biskup Ważny reaguje na raport komisji sosnowieckiej
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.