Więziony przez komunistów, nie przestał przebaczać. Rzym wspomina kard. Nguyena Văn Thuậna

Więziony przez komunistów, nie przestał przebaczać. Rzym wspomina kard. Nguyena Văn Thuậna
Kard. Nguyen Văn Thuận. Fot. Vatican Media

W Pałacu Laterańskim koło bazyliki św. Jana na Lateranie odbyło się sympozjum poświęcone życiu i dziełom kard. Nguyena Văn Thuậna, który spędził 13 lat w komunistycznym więzieniu w Wietnamie. Był wzorem niezłomnej wiary i przebaczenia wobec prześladowców.

Zorganizowane zostało przez postulatora procesu beatyfikacyjnego wietnamskiego purpurata, trzy Dykasterie i diecezję rzymską.

DEON.PL POLECA




Papieskie przesłanie

Uczestnikom uroczystości swoje przesłanie przekazał Leon XIV: – Ten duszpasterz był żarliwym świadkiem wielkodusznej wiary. Przypomina nam, że chrześcijańska nadzieja rodzi się podczas spotkania z Chrystusem. Przyjmuje formę życia poświęconego Bogu i bliźniemu.

Kard. Czerny: Nguyen Văn Thuận do dziś wskazuje nam drogę

Prefekt Kongregacji Integralnego Rozwoju Człowieka przypomniał, że czcigodny Văn Thuận w Rzymie stanął na czele papieskiej Rady „Iustizia et Pax”. Mianował go w 1998 r. Jan Paweł II. – Văn Thuận – powiedział Prefekt - propagował w Kościele i poza nim kardynalne zasady sprawiedliwości i pokoju. Był ich uosobieniem. Kard Czerny podkreślił, że wietnamski duchowny jako wolontariusz w mieście Hua pracował w szpitalach, więzieniach i leprosariach. Potem, wydając wszystkie swoje oszczędności, budował ośrodki dla trędowatych. Gdy w 1975 r. został arcybiskupem, komunistyczne władze Wietnamu aresztowały go i więziły przez 13 lat, w tym 9 lat w odosobnieniu. Jak powiedział kard. Czerny:

– W chwili ciężkiej próby siłę dawały mu Ewangelia i Jezus Chrystus.

Pomimo uwięzienia, starał się sprawować sakramenty. Potajemnie odprawiał Mszę św., używając trzech kropli wina i jednej kropli wody na dłoń

Kompendium Doktryny Społecznej Kościoła

– Po zwolnieniu z więzienia – opowiada kard. Czerny - Văn Thuận przybył do Rzymu. Nie mógł wrócić do Wietnamu. Zajął się wspieraniem wietnamskich uchodźców. Zorganizował międzynarodową siatkę pomocy. W 1999 r. Jan Paweł II powierzył mu opracowanie kompendium Doktryny Społecznej Kościoła, „ale tak, żeby ludzie zrozumieli” – objaśnił papież-Polak, który dwa lata później mianował abpa Văn Thuậna kardynałem. Dzieło, będące owocem kilku lat pracy, podróży i sympozjów organizowanych na całym świecie, ukazało się już po śmierci kard. Văn Thuậna w 2004 r. Kard. Czerny podsumował: – Niezłomna wiara, zaraźliwa nadzieja, miłość, która naprawdę wybacza.

Człowiek bardzo święty

Wietnamski kardynał You Heung-Sik podczas sympozjum w Pałacu Kwirynalskim przytoczył świadectwo jednego z więziennych towarzyszy niedoli Văn Thuậna, buddysty Nguyena Thanh Giau., który wspominał, że duchowny dzielił się ze wszystkimi lekarstwami otrzymywanymi z domu, niósł pomoc, a przede wszystkim wiarę i nadzieję: – Mogę zaświadczyć, że był człowiekiem, którego my buddyści nazywamy „Bo tac” – człowiek bardzo święty. Mam nadzieję, że dożyję chwili, w której zostanie on ogłoszony świętym.

„Wuj” kardynała

Jeden z faworytów ostatniego konklawe, filipiński kard. Tagle, opowiadał, że 1995 r. miał bardzo nieudane wystąpienie podczas konferencji episkopatów Azji. Opuścił salę i zaszył się w kuluarach. I wtedy podszedł do niego abp Văn Thuận mówiąc: – Trochę byłeś zestresowany, ale to było znakomite przemówienie. A potem poprosił wówczas młodego filipińskiego księdza, by go odwiedzał, gdy będzie w

Rzymie kończąc „Na przyszłość mów mi wuju”. Kard. Văn Thuận został „przyszywanym” wujem Luisa Antonio Tagle. Nawiązana w ten sposób znajomość przekształciła się w głęboką przyjaźń. 4 maja 2017 r. papież Franciszek promulgował dekret o heroiczności cnót kardynała Nguyen Văn Thuậna. Niebawem ma zostać beatyfikowany.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
ks. Paweł Prüfer

Z fascynacji rodzą się piękne dzieła

A gdyby tak jeszcze raz spojrzeć na Ewangelię? Prawdziwie. Ale inaczej.
Jakbyś miał przyjąć jakąś fascynującą informację. Że na przykład Bóg zainteresowany jest twoim życiem.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Więziony przez komunistów, nie przestał przebaczać. Rzym wspomina kard. Nguyena Văn Thuậna
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.