Znamy powód, dla którego ks. Michał Misiak zaciągnął na siebie ekskomunikę

Znamy powód, dla którego ks. Michał Misiak zaciągnął na siebie ekskomunikę
(fot. Mocni w Duchu / Maskacjusz / youtube.com)
9 miesięcy temu

Remigiusz Recław SJ, ostatni proboszcz ks. Michała, tłumaczy, co się stało ze znanym duszpasterzem.

Ks. Michał Misiak zaciągnął na siebie ekskomunikę. W konsekwencji kapłan nie może sprawować Mszy Świętej, udzielać ani przyjmować sakramentów oraz nosić stroju duchownego.

Kuria łódzka rozesłała pismo w tej sprawie.

Ojciec Recław prosi o post w intencji ks. Michała. Więcej informacji pod linkiem>>

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
ks. Piotr Dzedzej
31,42 zł
34,90 zł

Pod względem liczby odejść z kapłaństwa Polskę wyprzedzają tylko Stany Zjednoczone.

Dlaczego polscy kapłani odchodzą? Z powodu kobiety? Bo nigdy nie mieli powołania? Utracili pierwotne ideały w zderzeniu z rzeczywistością kościelną? A może przyczyny leżą...

Skomentuj artykuł

Znamy powód, dla którego ks. Michał Misiak zaciągnął na siebie ekskomunikę
Komentarze (25)
24 czerwca 2019, 21:45
Nie każdy rozumie Biblię, nie każdy się chce ochrzcić, bo niektórzy wolą by ktoś za nich odpowiadał. Rzymskokatolicki chrzest ma swoje przyczyny ale historyczne związane ze specyficzną interpretacją. Dzisiaj nie ma problemu z dostępem do Biblii, każdy może sam sprawdzić jak tam przewidziano chrzest i jakie są opisane przypadki zgodnie z regułami poprawnego odczytywania tekstów a nie religijnej tradycji. Jeśli w/w ksiądz wywnioskował to z Biblii to lepiej uczynić nie mógł a zgrzeszyłby gdyby nie postąpił zgodnie ze swoim sumieniem. Chrzest biblijny z założenia jest wstępem do świadomego, czystego życia. Kto to pojął wie gdzie ma iść.
24 czerwca 2019, 14:01
0:53  "Dla Michała nie miało znaczenia jaki kościół udzieli mu chrztu". Zdziwi to osobę nie znającą Biblijnego znaczenia chrztu. Ew Jana 3:3-5, List do Rzymian rozdział 6. Jeśli masz to nastawienie szukania Jezusa, a nie religii to Bóg umieści Cię wśród właściwych ludzi.
AG
Adam Gancarz
23 czerwca 2019, 09:16
Jeśli mówię, że kocham bliźniego: protestanta, islamistę, katolika postępowego – jak siebie samego, to nie mogę go uważać za gorszego od siebie. Nie mogę uważać, że podkrada mi miłość – bo każdemu wolno kochać. Ani, że ja kocham lepiej, bo prawdziwie. Ani, że u mnie więcej Chrystusa. Ani, że ja bardziej Chrystusowy. Jeśli kocham – to widzę dobro, to chce być imponujący: patrzę oczami Chrystusa.
22 czerwca 2019, 19:21
No to był "mocny duchem"...
AG
Adam Gancarz
22 czerwca 2019, 18:25
W ciągu niespełna 21 godzin, pod swoim komentarzem otrzyałem 11 ocen na tak i 70 na nie. Nie sądzę, że aż tyle osób uważa, że „Bóg nie jest najważniejszy”. To byłoby naiwne i niesprawiedliwe. Świadczy według mnie bardziej o przywiązaniu do KK, które w swej preferencyjności może jednak dotykać nawet pierwsze przykazanie. Ale, wynik daje obraz i skalę zakorzenienia kościelnego, jakże jeszcze odległego od ufnego otwarcia na „niewyczerpalne innowacje Ducha”, o których wczoraj mówił w Neapolu papież Franciszek. 
Rafał Szewczyk
Rafał Szewczyk
22 czerwca 2019, 21:12
Dla mnie dziwniejsze jest, że aż 11 osób popiera twoje bajdurzenie
AG
Adam Gancarz
23 czerwca 2019, 09:35
Dlaczego bajdurzenie? Czy dlatego, że myślę inaczej?
22 czerwca 2019, 18:20
Postępującą w KK pentekostalizacje (cytując klasyka) Banuj od razu! [url]https://www.youtube.com/watch?v=Y_kuDym3qZI[/url]
22 czerwca 2019, 17:35
Tak się kończy jezuicka duchowość, o. Recław, (uzdrowiciel) Zieliński, ruchy charyzmatyczne (także z błogosławieństwem Bpa Rysia).  Człowiek miłujący wręcz sakrament pokuty i pojednania (spacer miłosierdzia) zostaje protestantem gdzie ten nie występuje. Pociągał wielu nieszablonowym zachowaniem a teraz zostawił swoje owieczki (swoich wyznawców) zostając heretykiem - chyba że to nowa forma ekumenizmu. "Kto by zaś zgorszył jednego z tych małych, którzy we mię wierzą, pożyteczniej by mu było, aby zawieszony był kamień młyński na szyi jego, a utopiony był w głębokości morskiej."
PC
Piotr Ciarka
22 czerwca 2019, 09:07
Michał - gratuluję odwagi i posłuszeństwa Pismu Świętemu. Będziesz żył teraz w wolności, otoczony życzliwymi ludźmi. Niech Bóg potężnie Cię używa. Jesteś jego narzędziem. Nie słuchaj tej okropnej krytyki. Błogosławię Was krytykujących. 
22 czerwca 2019, 19:24
Witam zielonoświątkowca na tej stronie i też błogosławię. Tylko jak niewierność przysiędze złożonej Bogu jest posłuszeństwem?
Rafał Szewczyk
Rafał Szewczyk
22 czerwca 2019, 21:11
Na razie jedynym, który wykorzystuje ks. Michała jest szatan, który zmącił jego umysł wynaturzonym ekumenizmem, a raczej irenizmem. Bo właśnie zrobił straszne zgorszenie wśród wiernych, a znasz trochę Pisma i wiesz co Jezus mówił o ludziach prowadzących innych do zgorszenia.
PC
Piotr Ciarka
22 czerwca 2019, 08:35
Szanowni Państwo, on się po prostu nawrócił. Biblia mówi, że jest jeden warunek chrztu - wiara z całego serca (Dz 8.37 - w Biblii Tysiąclecia zajrzyjcie do odnośnika bo tekst jest zmanipulowany). Nie módlcie się o jego nawrócenie. Módlcie się aby Bóg użył go aby dotrzeć do tysięcy Polaków.
22 czerwca 2019, 19:28
Jak może być tekst zmanipulowany, jeżeli ma dobre wyjaśnienie? Wiesz co to jest Wulgata i ile jest rękopisów Pisma Świętego? Widać, że nie masz o tym pojęcia. Dlaczego boisz się modlitwy o nawrócenie? Przecież jest to proces zawsze potrzebny człowiekowi.
Rafał Szewczyk
Rafał Szewczyk
22 czerwca 2019, 21:07
Jedyną osobą, która tu manipuluje Pismem Św. jesteś tutaj Ty Kolego. Ochrzcij się "w imie Ojca i Syna i Ducha Św." i daj już sobie spokój z tymi protestanckimi bredniami.
Ewa Zawadzka
Ewa Zawadzka
23 czerwca 2019, 20:45
Tadeuszu, chcesz zabierać głos w sprawie o której masz mniej niż mgliste pojęcie? Nie ma czegoś takiego jak "rękopisy Pisma Świętego". Są rękopisy (manuskrypty) poszczególnych ksiąg biblijnych. Większe fragmenty to kodeksy. Najstarsze kodeksy (Watykański, Synajski, Aleksnaryjski) pochodzą z IV, V wieku. Wulgata to tłumaczenie oryginału, nie myl jej z tekstem oryginalnym. Polecam poszukania dobrej lektury na ten ciekawy i bardzo obszerny temat.
AG
Adam Gancarz
21 czerwca 2019, 21:32
Przecież najważniejszy jest Bóg. On ma niczym nieskrępowany dostęp do każdego z nas. Kolejna nauka – dzięki Duchowi Świętemu: dobrem człowiek chwali Boga. Wszystko szczegółowe jest od tego mniejsze. Właśnie jesteśmy świadkami pierwszych owoców odważnego pójścia za głosem Boga. Do każdego przemawia to samo ale inaczej.
22 czerwca 2019, 19:29
A skąd pewność, że to głos Boga, a nie podpowiedź szatana?
AG
Adam Gancarz
22 czerwca 2019, 19:39
To się czuje w pokornym sercu, kiedy sumienie ocenia intencję jako w miłości szukającą Pana.
22 czerwca 2019, 22:59
Czyli podmiotem oceny jest człowiek. To ślepa uliczka. Podmiotem oceny może być tylko Bóg, a mówi do nas przez Pismo Święte, a tam wyraźnie wskazał KOGO posłał jako przekazicieli Jego prawdy. Tylko wierni sukcesji apostolskiej możemy być pewni, że trwamy w prawdzie. Inne opinie to tylko prywatne ludzkie widzimisie.
AG
Adam Gancarz
23 czerwca 2019, 09:28
Rzeczywiście, Bóg ustanawia prawa i jest ich Weryfikatorem, Sędziom Sprawiedliwym i Miłosiernym. Ale też człowiek jest interpretatorem Jego praw (głównie względem siebie samego). Kościół powinien nauczać, ale różnie z tym było, przed czym nawet Pan Jezus przestrzegał. Najwrażliwszym głosem dla każdego; z którym każdy sam umiera i staje przed Bogiem jest  s u m i e n i e.
AG
Adam Gancarz
23 czerwca 2019, 09:32
Przeprasza, jak mógł mi się wkraść taki błąd ortograficzny.
MP
Marek Piotrowski
21 czerwca 2019, 19:46
Myślę, że to bardzo ważne w ktorej wspólnocie protestanckiej ks.Michał przyjął chrzest - i własnie dlatego ks.Recław tego nie mówi.  Cała sytuacja jest po prostu owocem pseudocharyzmatycznych ciągot - nie obcych także ks.Recławowi. 
E
Ewcia
21 czerwca 2019, 18:46
Poznałam Michała kilka lat temu i wówczas bardzo mi pomógł. Za to jestem mu wdzięczna. Mam subiektywne wrażenie, że Michał, którego kiedyś znałam, a dzisiejszy Michał to dwie różne osoby. Wydawało mi się, że jest dla niego ważne posłuszeństwo Kościołowi. Teraz zachowuje się jakby zgłupiał. Mrzonki, "widzimisie" odczytuje jako głos Boga, ma w nosie śluby posłuszeństwa, uczynił siebie jedynym autorytetem do rozeznawania tego głosu i widać, jak to się kończy. Czy został opętany? Bo na pewno nie Bóg kazał mu wystąpić z Kościoła katolickiego. Czy popadł w jakąś chorobę psychiczną, może po tym udarze? To nie jest normalne. Czy został zwiedziony? Kto miał na niego tak potężny wpływ? Zwłaszcza że jezuici od dawna bratają się z protestantami. Niemniej współczuję rodzinie wstydu, jaki im przyniósł.
LD
Lucyna Dąbrowska
21 czerwca 2019, 16:43
Niestety, obserwujac z bliska zachowania Księdza Michała, mam wrażenie ża od zawsze był takim Piotusiem panem, dużym dzieciakiem szukajacym rozgłosu, niby nowatorsko ewangelizował, ale zaniedbywał podstawowa posługa kapłana ( inni musieli za niego robić to, co miał wyznaczone), coś zaczynał i za chwilę zostawiał. Brak dojrzałości w całej pełni. Gwiazdor i tyle. Chciał, by o nim mówiono, no to sie mówi.

Skomentuj artykuł

Znamy powód, dla którego ks. Michał Misiak zaciągnął na siebie ekskomunikę
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.