Został zabity przez mafię. Teraz może być beatyfikowany
W diecezji Aversa rozpoczął się formalny etap starań o uznanie męczeństwa ks. Giuseppe "Pepe" Diany – kapłana zamordowanego przez mafię w 1994 roku. Kościół lokalny podkreśla, że nie był on jedynie społecznym działaczem przeciw camorrze, ale księdzem, który oddał życie "z nienawiści do wiary".
Zginął w swojej parafii
Ks. Peppe Diana został zabity 19 marca 1994 roku w zakrystii kościoła św. Mikołaja w Casal di Principe. W 32. rocznicę jego śmierci biskup Aversy Angelo Spinillo ogłosił rozpoczęcie drogi prowadzącej do otwarcia diecezjalnego dochodzenia w sprawie uznania jego męczeństwa.
Kościół widzi w nim męczennika
Biskup Spinillo zaznaczył, że postaci ks. Diany nie można sprowadzać jedynie do roli "bohatera społecznego". Jak podkreślił, jego sprzeciw wobec przemocy camorry wyrastał bezpośrednio z kapłańskiego powołania i wiary, a ostateczna ofiara życia była świadectwem wierności Chrystusowi.
To kolejny krok, ale nie koniec drogi
Przygotowania do procesu trwały już wcześniej. We wrześniu 2025 roku biskupi Kampanii wydali pozytywną opinię co do zasadności rozpoczęcia sprawy, a diecezja skierowała formalny wniosek do Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych. Teraz Kościół czeka na ostateczne zielone światło z Rzymu, po którym będzie można opublikować oficjalny dekret i powołać trybunał.
Jego pamięć wciąż jest żywa
Sprawę współprowadzą diecezja Aversa oraz stowarzyszenie rodzin i przyjaciół ks. Diany. Włoskie źródła podkreślają, że od lat rośnie tam opinia o jego świętości, a grób zamordowanego kapłana pozostaje miejscem modlitwy. Dla lokalnego Kościoła to znak, że jego świadectwo nadal przemawia do wiernych.

Skomentuj artykuł