Jednego dnia zostawiła wszystko i postanowiła przejść świat na piechotę

Jednego dnia zostawiła wszystko i postanowiła przejść świat na piechotę
(fot. youtube.com)
3 miesiące temu
instagram.com/martyna.world/ / jb

Spędziła ponad 6 lat w drodze przez 4 kontynenty i pokonała ponad 32 tys. km. To nie była łatwa podróż.

Angela Maxwell miała z pozoru wszystko, czyli dobrze prosperujący biznes, stabilizację, związek. Jednak wciąż czuła, że czegoś Jej brakuje i nie jest szczęśliwa. Jak sama mówi, brakowało Jej „mocniejszego połączenia z naturą, światem i ludźmi”.

Dlatego postanowiła przejść cały świat na... piechotę. W maju 2014 roku, w wieku 33 lat, opuściła swój dom w Oregonie i wyruszyła w podróż życia. Zakończyła ją w grudniu 2020 roku.

To nie była łatwa podróż. Zmagała się z siłami natury, własnymi słabościami, ale i niebezpieczeństwami, stwarzanymi przez drugiego człowieka. Angela została napadnięta i zgwałcona przez mężczyznę, który wdarł się do jej namiotu w Mongolii. Była przerażona i zastanawiała się nad przerwaniem podróży. Jednak podjęła decyzję o dalszej drodze. „Byłam zdeterminowana, żeby to wydarzenie nie zmusiło mnie do zrezygnowania ze swojego marzenia i powrotu do domu. Zostawiłam cały swój dawny świat za sobą, nie miałam do czego wracać i rozumiałam ryzyko dalszej wędrówki” - tak sama mówi o tym wydarzeniu.

Z każdym dniem wędrówki robiło się o niej coraz głośniej, była zapraszana na prelekcje i rozmowy. Wystąpiła nawet na scenie TEDx. Stała się głosem siły kobiet i wsparciem dla nich. Podczas swojej podróży zbierała też środki dla fundacji wspierającej młode dziewczyny i kobiety. Zebrała ponad 30.000 USD.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Katarzyna Olubińska
27,93 zł
39,90 zł

Pozwól nadziei rozkwitnąć na nowo

Kanapa, stół, okno z widokiem na niebo – to od jakiegoś czasu cały nasz świat. Wśród czterech ścian zatęskniliśmy za zwykłą codziennością i wypiciem kawy z dawno niewidzianym bliskim. Wielu...

Skomentuj artykuł

Jednego dnia zostawiła wszystko i postanowiła przejść świat na piechotę
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.