"Zwracam się do państwa z gorącą prośbą o pomoc". List seniorki poruszył ludzkie serca

"Zwracam się do państwa z gorącą prośbą o pomoc". List seniorki poruszył ludzkie serca
fot. Depositphotos
2 miesiące temu
TVP 3 Gdańsk / pk

Treść listu pani Heleny wzruszyła ludzi dobrej woli i zmobilizowała ich do pomocy. Wsparcie wciąż jest potrzebne.

Pani Helena ma 70 lat. Jej mąż 2 lata temu zachorował - najpierw na zanik mięśni, później na raka trzustki. Kobieta, nie mając innej możliwości, wysyłała do Punktu Charytatywnego Dary we Wrzeszczu osobisty list. To, co w nim napisała, wzruszyło ludzi dobrej woli i zmobilizowało ich do pomocy.

Informację o liście pani Heleny podała TVP 3 Gdańsk. Oto jego treść:

"Zwracam się do państwa z gorącą prośbą o pomoc. Moje dochody są bardzo niskie - 848 zł. Jestem osobą zupełnie samotną. Każda pomoc bardzo, a to bardzo mi pomoże. Prosiłabym państwa - o ile jest taka możliwość - o koc na rozłożoną wersalkę, sweterek rozpinany (gdyby było kolor bordowy), czapeczkę i szalik na zimę. Proszę mi wybaczyć te wymagania. Nie mam spodni. Może za dużo sobie życzę, ale nie mam kozaczków za kostki. Prosiłabym o koszulkę nocną z flaneli za kolana. I na koniec - bardzo się wstydzę - jeśli państwo mają dla pań dezodorant".

Jeśli chcesz pomóc pani Helenie, skontaktuj się z Punktem Charytatywnym Dary w Gdańsku Wrzeszczu, prowadzonym przez Fundację "Droga i Przyjaciele". Potrzeby 70-latki są większe, niż opisane w liście, a pomoc - wciąż potrzebna. Jak do tej pory internauci pomagają w spłacie zadłużenia czynszowego, które wynosi 1500 złotych.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Franz Jalics SJ
31,43 zł
44,90 zł

To właśnie uważność ostatecznie prowadzi do Boga. Kontemplacja jest oglądaniem. W życiu wiecznym nie będziemy o Bogu rozmyślać, ale Go oglądać. Nie będziemy także zajmować się Bogiem w zewnętrznej aktywności, tylko oglądać Go i miłować....

Skomentuj artykuł

"Zwracam się do państwa z gorącą prośbą o pomoc". List seniorki poruszył ludzkie serca
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.