[POGODNY WIERSZYK NA DOBRANOC] Przygody Koziołka Matołka
Każdy z nas – przynajmniej ci starsi – od dzieciństwa wie, że „w Pacanowie kozy kują”. Od takiego krótkiego wierszyka rozpoczynała się emisja każdego odcinka bajki na dobranoc, na którą czekaliśmy niecierpliwie i dzięki której poznaliśmy kawał świata (o wiele ciekawszego niż ten nasz PRL-owski). Autorem tej historii, w całości napisanej wierszem, jest Kornel Makuszyński, który prawdziwą sławę zdobył właśnie jako autor tekstów dla dzieci i młodzieży.
Kornel Makuszyński urodził się w 1884 roku, a zmarł w roku 1953. Przed wojną należał do najbardziej popularnych polskich pisarzy, później jednak okrzyknięto go autorem dzieł „pozbawionych treści wychowawczych i wstecznych”, i zepchnięto na literacki margines. Należał do grona osób zafascynowanych Podhalem – w 1944 roku przeniósł się na stałe do Zakopanego, tam zmarł i tam też został pochowany. „Przygody Koziołka Matołka”, słynna wierszowana historia, dzięki bogato ilustrowanemu wydaniu książkowemu, stała się pierwowzorem komiksu dla młodzieży. Sam zaś Koziołek Matołek, który przemierzył pół świata w wędrówce do Pacanowa, nie tylko bawił czytelników, ale także pokazywał świat i rozbudzał wyobraźnię. Przeczytajmy początek tej historii, z której dowiemy się, jak w ogóle doszło do tego, że młody Koziołek wyruszył na wędrówkę.
Przygody Koziołka Matołka
(początek)Wszystkie mądre polskie kozy,
– By je zliczyć, nie mam siły!
Na naradę się zebrały
I rzecz taką uchwaliły:
„W sławnym mieście Pacanowie,
Tacy sprytni są kowale,
Że umieją podkuć kozy,
By chodziły w pełnej chwale.
Przeto koza albo kozioł,
Jakaś bardzo mądra głowa,
Aby podkuć się na próbę,
Musi pójść do Pacanowa.
A gdy wróci ten wędrowiec,
Już podkuty, ale zdrowy,
Wszystkie kozy się dowiedzą,
Czy to dobrze mieć podkowy”.
„Kto ten dzielny? Kto się zgłasza?”.
„Ja!” – zakrzyknął w głos koziołek.
Miał maleńką, piękną bródkę,
A wołano nań: Matołek.
Czule żegnał go ród kozi,
Mama i sędziwy tata,
A Matołek wziął tobołek
I wędruje na skraj świata.
Kiedy znalazł się na drodze,
Po raz pierwszy na wolności,
Skoczył w górę nasz koziołek,
Aby rozprostować kości.
Nagle ujrzał dwa zające,
Więc zapytał: „Proszę panów,
Może mi panowie wskażą,
Gdzie to miasto jest – Pacanów?”.


Skomentuj artykuł