Stanął oko w oko z wilkiem i uratował małego chłopca. Bohater tej historii może cię zaskoczyć
Przygotowania do grillowania w Toskanii przerwało nagłe pojawienie się wilka. Drapieżnik ruszył w stronę małego chłopca, lecz na jego drodze stanęło inne zwierzę.
W sobotę ok. godz. 21:30 w miejscowości Orbicciano we Włoszech doszło do niebezpiecznego zdarzenia, informuje polsatnews.pl. Podczas przygotowań do rodzinnego grillowania na teren prywatnej posesji niespodziewanie wkradł się wilk. Zwierzę ruszyło w kierunku dwuletniego chłopca.
W obronie dziecka stanął wierny kundel Destiny. Został jednak zaatakowany przez drapieżnika i porwany w stronę pobliskich zarośli.
Matka dziecka usłyszała hałas i przeniosła chłopca w bezpieczne miejsce. Psa nie udało się uratować.
Brama posesji była otwarta, mimo komunikatów o wilkach pojawiających się w regionie, informuje portal.
Według Włoskiego Narodowego Stowarzyszenia na rzecz Ochrony Środowiska i Życia Wiejskiego atakujących drapieżników mogło być więcej niż jeden. Obrażenia na ciele martwego zwierzęcia sugerują atak trzech, a nawet czterech wilków.
To nie pierwszy incydent z udziałem dzikich zwierząt w regionie. Organizacja podkreśla, że zjawisko to przybiera na sile. Wilki coraz częściej pojawiają się w miejscach zamieszkanych przez ludzi.
Źródło: polsatnews.pl / Paweł Sekmistrz / ws


Skomentuj artykuł