wb24.org / Kresowiak / br. Jan Fibek OFMCap / radzima.org / Adam Białous / PCh24.pl / ws
Jak podaje Wirtualna Białoruś, we wsi Dubrowo w obwodzie mińskim na Białorusi grupa pasjonatów odnalazła dawne dzwony kościelne.
Jak podaje Wirtualna Białoruś, we wsi Dubrowo w obwodzie mińskim na Białorusi grupa pasjonatów odnalazła dawne dzwony kościelne.
episkopat.pl / red
W 1060. rocznicę Chrztu Polski przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC przypomina o przełomowym znaczeniu wydarzenia z 966 roku, które wprowadziło Polskę do wspólnoty Kościoła. Podkreśla, że to nie tylko fakt historyczny, ale także żywe źródło wiary, które zobowiązuje kolejne pokolenia do jej pogłębiania i życia zgodnego z Ewangelią.
W 1060. rocznicę Chrztu Polski przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC przypomina o przełomowym znaczeniu wydarzenia z 966 roku, które wprowadziło Polskę do wspólnoty Kościoła. Podkreśla, że to nie tylko fakt historyczny, ale także żywe źródło wiary, które zobowiązuje kolejne pokolenia do jej pogłębiania i życia zgodnego z Ewangelią.
Onet / KAI / red
Po 41 latach od tragicznej śmierci księdza Jerzego Popiełuszki pojawiają się nowe dowody, które podważają dotychczasową narrację procesu toruńskiego. Dr Milena Kindziuk i prokurator Andrzej Witkowski wskazują na manipulacje władz PRL, fałszywe raporty i celowe zniekształcenia dokumentacji medycznej, które zmieniają ustalenia dotyczące daty i okoliczności śmierci duchownego. Mimo tych odkryć męczeństwo ks. Popiełuszki pozostaje niepodważalne, a nowe ustalenia stawiają pytania o pełną prawdę o zbrodni, która wstrząsnęła Polską.
Po 41 latach od tragicznej śmierci księdza Jerzego Popiełuszki pojawiają się nowe dowody, które podważają dotychczasową narrację procesu toruńskiego. Dr Milena Kindziuk i prokurator Andrzej Witkowski wskazują na manipulacje władz PRL, fałszywe raporty i celowe zniekształcenia dokumentacji medycznej, które zmieniają ustalenia dotyczące daty i okoliczności śmierci duchownego. Mimo tych odkryć męczeństwo ks. Popiełuszki pozostaje niepodważalne, a nowe ustalenia stawiają pytania o pełną prawdę o zbrodni, która wstrząsnęła Polską.
Choć lata 90. XX wieku w Japonii często postrzegano jako czas kryzysu, kraj nadal zachowywał spójność dzięki bogatej kulturze i tradycji. Od zdrowej diety, przez literaturę i kino, po gry wideo, anime, mangę i modę - japońska popkultura zdobywała serca ludzi na całym świecie. Przeczytaj fragment książki Christophera Hardinga "Od miecza do mangi. Opowieść o Japonii" i sprawdź, jak te elementy równoważyły gospodarcze i polityczne wyzwania oraz przyczyniły się do tworzenia globalnego wizerunku Kraju Kwitnącej Wiśni.
Choć lata 90. XX wieku w Japonii często postrzegano jako czas kryzysu, kraj nadal zachowywał spójność dzięki bogatej kulturze i tradycji. Od zdrowej diety, przez literaturę i kino, po gry wideo, anime, mangę i modę - japońska popkultura zdobywała serca ludzi na całym świecie. Przeczytaj fragment książki Christophera Hardinga "Od miecza do mangi. Opowieść o Japonii" i sprawdź, jak te elementy równoważyły gospodarcze i polityczne wyzwania oraz przyczyniły się do tworzenia globalnego wizerunku Kraju Kwitnącej Wiśni.
Noc pachniała deszczem i kurzem. Kitty trzymała w dłoni pożółkły list – atrament już niemal wsiąkł w papier, ale słowa były ostre jak brzytwa: „Przyjdź dziś wieczorem do kościoła św. Zbawiciela. Muszę cię zobaczyć. To kwestia twojego bezpieczeństwa.” Podpis – Edgar Underhay. Ojciec, którego znała ledwie z legend i półprawd.
Noc pachniała deszczem i kurzem. Kitty trzymała w dłoni pożółkły list – atrament już niemal wsiąkł w papier, ale słowa były ostre jak brzytwa: „Przyjdź dziś wieczorem do kościoła św. Zbawiciela. Muszę cię zobaczyć. To kwestia twojego bezpieczeństwa.” Podpis – Edgar Underhay. Ojciec, którego znała ledwie z legend i półprawd.
KAI / pk
Nie wszystkie szkolne mury są nieme. Niektóre potrafią mówić - o odwadze, bólu i nadziei. Budynek Szkół Sióstr Nazaretanek przy Czerniakowskiej to jedno z tych miejsc, które niosą w sobie historię mocniejszą niż słowa z podręczników. W 1944 roku stał się bastionem Powstania Warszawskiego którego rocznicę właśnie przeżywamy. Dziś - 81 lat później - wciąż żyje, tętni głosami uczennic i uczy, że wolność kosztuje więcej niż można sobie wyobrazić.
Nie wszystkie szkolne mury są nieme. Niektóre potrafią mówić - o odwadze, bólu i nadziei. Budynek Szkół Sióstr Nazaretanek przy Czerniakowskiej to jedno z tych miejsc, które niosą w sobie historię mocniejszą niż słowa z podręczników. W 1944 roku stał się bastionem Powstania Warszawskiego którego rocznicę właśnie przeżywamy. Dziś - 81 lat później - wciąż żyje, tętni głosami uczennic i uczy, że wolność kosztuje więcej niż można sobie wyobrazić.
DoRzeczy.pl / jh
Nowa wystawa w Muzeum Gdańska, poświęcona mieszkańcom Pomorza Gdańskiego wcielonym do Wehrmachtu, wywołała gwałtowną reakcję opinii publicznej. Politycy i komentatorzy oskarżają organizatorów o „relatywizowanie historii” i "regermanizację pamięci". Miasto broni projektu jako próby ukazania trudnych losów ludzi rozdartych przez wojenną rzeczywistość.
Nowa wystawa w Muzeum Gdańska, poświęcona mieszkańcom Pomorza Gdańskiego wcielonym do Wehrmachtu, wywołała gwałtowną reakcję opinii publicznej. Politycy i komentatorzy oskarżają organizatorów o „relatywizowanie historii” i "regermanizację pamięci". Miasto broni projektu jako próby ukazania trudnych losów ludzi rozdartych przez wojenną rzeczywistość.
PAP / pk
Od czwartku w Muzeum Historii Polski można oglądać nową wystawę czasową "Strajk. Solidarność. Popiełuszko". Kuratorzy za najważniejszy eksponat uznają mapę, która przez ponad 40 lat spoczywała w podziemiach kościoła św. Stanisława Kostki.
Od czwartku w Muzeum Historii Polski można oglądać nową wystawę czasową "Strajk. Solidarność. Popiełuszko". Kuratorzy za najważniejszy eksponat uznają mapę, która przez ponad 40 lat spoczywała w podziemiach kościoła św. Stanisława Kostki.
RDN / pk
W Ochotnicy Dolnej powstaje nowa świątynia. "Z tego względu, że to jest ziemia trudna, zamieszkuje ją lud pełen wiary, bardzo pracowity" - powiedział cytowany przez portal "RDN" bp Andrzej Jeż podczas uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę nowej świątyni.
W Ochotnicy Dolnej powstaje nowa świątynia. "Z tego względu, że to jest ziemia trudna, zamieszkuje ją lud pełen wiary, bardzo pracowity" - powiedział cytowany przez portal "RDN" bp Andrzej Jeż podczas uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę nowej świątyni.
Onet / pk
Hachiko, pies rasy akita-inu, zapisał się w historii Japonii jako wzór niezachwianej lojalności. Przez blisko 10 lat, po śmierci swojego właściciela - profesora Uniwersytetu Tokijskiego - Hidesaburō Ueno, codziennie wracał na stację Shibuya, wiernie oczekując jego powrotu. Historia Hachiko wzruszyła tysiące ludzi i do dziś inspiruje pokolenia, stając się ikoną wierności oraz przyczyniając się do popularyzacji rasy akita-inu na całym świecie. Poznaj historię psa, który zdobył serca Japończyków.
Hachiko, pies rasy akita-inu, zapisał się w historii Japonii jako wzór niezachwianej lojalności. Przez blisko 10 lat, po śmierci swojego właściciela - profesora Uniwersytetu Tokijskiego - Hidesaburō Ueno, codziennie wracał na stację Shibuya, wiernie oczekując jego powrotu. Historia Hachiko wzruszyła tysiące ludzi i do dziś inspiruje pokolenia, stając się ikoną wierności oraz przyczyniając się do popularyzacji rasy akita-inu na całym świecie. Poznaj historię psa, który zdobył serca Japończyków.
PAP / pk
Tym, którzy "ducha oddali Bogu, ciało ziemi włoskiej, a serce Polsce", zdobywając 18 maja 1944 r. Monte Cassino, oddano w niedzielę hołd na polskiej nekropolii we Włoszech. Żołnierze gen. Władysława Andersa przeszli przez trzy kontynenty, aby walczyć o wolną Polskę; dziś my bierzemy udział w symbolicznej "sztafecie pokoleń", wiele od nas zależy - zaznaczył szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.
Tym, którzy "ducha oddali Bogu, ciało ziemi włoskiej, a serce Polsce", zdobywając 18 maja 1944 r. Monte Cassino, oddano w niedzielę hołd na polskiej nekropolii we Włoszech. Żołnierze gen. Władysława Andersa przeszli przez trzy kontynenty, aby walczyć o wolną Polskę; dziś my bierzemy udział w symbolicznej "sztafecie pokoleń", wiele od nas zależy - zaznaczył szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.
wp.pl / jh
To historia miłości, która przetrwała dekady i zakończyła się w jednym dniu. Odileta Pansani de Haro i Paschoal de Haro, para starszych małżonków z Brazylii, zmarli tego samego dnia – 17 kwietnia 2025 roku – w odstępie zaledwie 10 godzin. Ich historia poruszyła miliony i stała się symbolem miłości do końca życia.
To historia miłości, która przetrwała dekady i zakończyła się w jednym dniu. Odileta Pansani de Haro i Paschoal de Haro, para starszych małżonków z Brazylii, zmarli tego samego dnia – 17 kwietnia 2025 roku – w odstępie zaledwie 10 godzin. Ich historia poruszyła miliony i stała się symbolem miłości do końca życia.
Gazeta.pl / jh
14 kwietnia 966 roku – data symboliczna, niemal święta. Uznawana za dzień chrztu Mieszka I, a co za tym idzie – początek polskiej państwowości i chrześcijaństwa na ziemiach polskich. Ale co by było, gdyby pogański władca Polan wybrał inną drogę? Gdyby postanowił nie przyjmować chrztu, a tym samym nie wprowadzać swojego ludu w orbitę cywilizacji zachodnioeuropejskiej?
14 kwietnia 966 roku – data symboliczna, niemal święta. Uznawana za dzień chrztu Mieszka I, a co za tym idzie – początek polskiej państwowości i chrześcijaństwa na ziemiach polskich. Ale co by było, gdyby pogański władca Polan wybrał inną drogę? Gdyby postanowił nie przyjmować chrztu, a tym samym nie wprowadzać swojego ludu w orbitę cywilizacji zachodnioeuropejskiej?
Gazeta.pl / jh
Jej historia zaczyna się w ciemnościach syberyjskiej jaskini, ale ma znaczenie dla całej ludzkości. Denny, jak nazwali ją naukowcy, to pierwsze znane dziecko dwóch różnych gatunków człowiekowatych: neandertalki i denisowianina. Miała zaledwie 13 lat, gdy zmarła. Jej kość zdradziła naukowcom, że przeszłość ludzkości jest bardziej złożona, niż sądzono.
Jej historia zaczyna się w ciemnościach syberyjskiej jaskini, ale ma znaczenie dla całej ludzkości. Denny, jak nazwali ją naukowcy, to pierwsze znane dziecko dwóch różnych gatunków człowiekowatych: neandertalki i denisowianina. Miała zaledwie 13 lat, gdy zmarła. Jej kość zdradziła naukowcom, że przeszłość ludzkości jest bardziej złożona, niż sądzono.
KAI
W centrum Gorzowa Wielkopolskiego od wielu lat działa punkt usługowy Cartrige Land. Plakaty na jego wielkiej szybie wystawowej przypominają m.in., że Bóg człowieka kocha, a zło jest brakiem Boga w jego życiu, zalecają, aby czytać Biblię, bo w niej jest ukryte Niebo. O odnalezieniu Boga i przyjęciu sakramentu Chrztu św. w wieku 50 lat opowiada właściciel zakładu Mariusz Kawala, z wykształcenia historyk, który jest ministrantem w katedrze WNMP.
W centrum Gorzowa Wielkopolskiego od wielu lat działa punkt usługowy Cartrige Land. Plakaty na jego wielkiej szybie wystawowej przypominają m.in., że Bóg człowieka kocha, a zło jest brakiem Boga w jego życiu, zalecają, aby czytać Biblię, bo w niej jest ukryte Niebo. O odnalezieniu Boga i przyjęciu sakramentu Chrztu św. w wieku 50 lat opowiada właściciel zakładu Mariusz Kawala, z wykształcenia historyk, który jest ministrantem w katedrze WNMP.
Chociaż życie związał z Islandią, los splótł również z dwoma dygnitarzami Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej - Wojciechem Jaruzelskim i Czesławem Kiszczakiem. Pierwszego szczerze nienawidził, drugiemu życzył najgorszych tortur, uznając za "personifikację zła całego świata". A jednak, gdy odkrył powołanie i sens słów "odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom", postanowił ich przeprosić - za nienawiść, złorzeczenie i obrzucanie domu woreczkami z kałem. Kiszczak przyszedł na jego mszę prymicyjną, a Jaruzelski poprosił o modlitwę. "Mój tata kiedyś powiedział: »Jeśli Kiszczak i Jaruzelski nie trafią do nieba, będzie to twoja wina, bo tylko ty masz klucz do ich serc«" - mówi ks. Mikołaj Kęcik, który w szczerej rozmowie z Piotrem Kosiarskim opowiada o kapłańskim powołaniu, Kościele na Islandii, wierze w elfy, życiu wśród wulkanów, gorących źródłach i drodze, która doprowadziła go od nienawiści do przebaczenia.
Chociaż życie związał z Islandią, los splótł również z dwoma dygnitarzami Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej - Wojciechem Jaruzelskim i Czesławem Kiszczakiem. Pierwszego szczerze nienawidził, drugiemu życzył najgorszych tortur, uznając za "personifikację zła całego świata". A jednak, gdy odkrył powołanie i sens słów "odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom", postanowił ich przeprosić - za nienawiść, złorzeczenie i obrzucanie domu woreczkami z kałem. Kiszczak przyszedł na jego mszę prymicyjną, a Jaruzelski poprosił o modlitwę. "Mój tata kiedyś powiedział: »Jeśli Kiszczak i Jaruzelski nie trafią do nieba, będzie to twoja wina, bo tylko ty masz klucz do ich serc«" - mówi ks. Mikołaj Kęcik, który w szczerej rozmowie z Piotrem Kosiarskim opowiada o kapłańskim powołaniu, Kościele na Islandii, wierze w elfy, życiu wśród wulkanów, gorących źródłach i drodze, która doprowadziła go od nienawiści do przebaczenia.
Instagram / Muzeum Zamoyskich / mł
Zaczynało się spokojnie. Pierwszy odcinek Muzeum w Kozłówce pokazało na swoim instagramowym koncie pod koniec kwietnia, przedstawiając w nim Stefcię: pałacową służącą z XIX wieku. Do października historia Stefci nabrała rumieńców - i pokochały ją setki fanów. Którzy piszą wprost: czekam bardziej niż na nowy serial na Netfliksie.
Zaczynało się spokojnie. Pierwszy odcinek Muzeum w Kozłówce pokazało na swoim instagramowym koncie pod koniec kwietnia, przedstawiając w nim Stefcię: pałacową służącą z XIX wieku. Do października historia Stefci nabrała rumieńców - i pokochały ją setki fanów. Którzy piszą wprost: czekam bardziej niż na nowy serial na Netfliksie.
rp.pl / aw
Włoskie media zadrżały, gdy obiegła je wiadomość o śmierci Roberto Linguanotto, twórcy jednego z najsłynniejszych deserów na świecie – tiramisu. Linguanotto, uznawany za „ojca” tego smakowitego ciasta, zmarł w wieku 81 lat. Przyczyny jego śmierci nie zostały jeszcze podane do publicznej wiadomości.
Włoskie media zadrżały, gdy obiegła je wiadomość o śmierci Roberto Linguanotto, twórcy jednego z najsłynniejszych deserów na świecie – tiramisu. Linguanotto, uznawany za „ojca” tego smakowitego ciasta, zmarł w wieku 81 lat. Przyczyny jego śmierci nie zostały jeszcze podane do publicznej wiadomości.
Warszawa, 1 sierpnia 1944 roku, godzina 17:00. Cienie spowiły miasto, gdy zegary wybiły godzinę "W". Z piwnic, skrytek i zaułków wyłoniły się sylwetki uzbrojonych powstańców, młodzieńców pełnych nadziei, odważnych mężczyzn i kobiet, gotowych stawić czoła hitlerowskiemu okupantowi. Wkraczali w środek piekła, które miało zdeterminować losy stolicy i narodu polskiego.
Warszawa, 1 sierpnia 1944 roku, godzina 17:00. Cienie spowiły miasto, gdy zegary wybiły godzinę "W". Z piwnic, skrytek i zaułków wyłoniły się sylwetki uzbrojonych powstańców, młodzieńców pełnych nadziei, odważnych mężczyzn i kobiet, gotowych stawić czoła hitlerowskiemu okupantowi. Wkraczali w środek piekła, które miało zdeterminować losy stolicy i narodu polskiego.
PAP/aw
W najbliższy piątek, na wystawie w ramach Dni Kultury Żydowskiej w Chełmie, zobaczyć będzie można biblijne ilustracje znanego malarza Marca Chagalla. Obrazy zostaną zaprezentowane w Muzeum Ziemi Chełmskiej.
W najbliższy piątek, na wystawie w ramach Dni Kultury Żydowskiej w Chełmie, zobaczyć będzie można biblijne ilustracje znanego malarza Marca Chagalla. Obrazy zostaną zaprezentowane w Muzeum Ziemi Chełmskiej.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}