15-latka poprosiła stewardesę o pomoc. Po lądowaniu na pasażera czekała policja
Do incydentu doszło podczas lotu do Zagrzebia. 15-letnia pasażerka, podróżująca samotnie, zwróciła się do stewardesy z prośbą o pomoc, pokazując jej wiadomość na ekranie telefonu: "Bardzo się boję tego mężczyzny. Czy może mi pani jakoś pomóc?" – przytacza jej słowa Onet.
Stewardesa zachowała spokój i zaproponowała dziewczynce, że pokaże jej, gdzie znajduje się toaleta, po czym zaprowadziła ją w stronę kokpitu. Tam nastolatka opowiedziała załodze, że starszy mężczyzna siedzący obok niej już podczas startu samolotu miał ją dotykać w miejscach intymnych, tłumacząc się chęcią pomocy przy zapięciu pasów bezpieczeństwa.
Dotykał jej miejsc intymnych
Po lądowaniu na lotnisku im. Franjo Tuđmana w Zagrzebiu na podejrzanego obywatela Macedonii Północnej czekała już policja. Funkcjonariusze poprosili go o rozmowę, a następnie wszczęli postępowanie, które przerodziło się w dochodzenie kryminalne. Mężczyzna został przewieziony na komisariat, potem do prokuratury, a następnie przed sąd i do aresztu Remetinec.
Podczas przesłuchania mężczyzna odrzucił wszystkie zarzuty. Twierdził, że nie dotykał dziewczynki, a jedynie pomagał jej zapiąć pas bezpieczeństwa. Prokuratura zakwalifikowała sprawę jako czynności o charakterze seksualnym wobec osoby małoletniej. Sprawa jest w toku.


Skomentuj artykuł