Duże zmiany w lekcjach religii. Irlandia Północna reformuje sposób nauczania
Irlandia Północna reformuje sposób nauczania religii w szkołach. Nie ma mowy o usuwaniu tego przedmiotu ze szkół, a chrześcijaństwo pozostanie osią edukacji religijnej, ale nowy program ma być bardziej otwarty na religie świata oraz prezentację światopoglądów niereligijnych.
Rządowy projekt zmian to odpowiedź na wyrok Sądu Najwyższego, w sprawie dziewczynki z Belfastu, której rodzice nie chcieli, aby wiara chrześcijańska była przedstawiana córce jako prawda absolutna. Rodzice uznali, że formalne prawo do wypisania dziecka z religii nie rozwiązuje problemu. Mogło ono prowadzić do odizolowania dziewczynki od klasy, zwracać na nią uwagę innych uczniów i zmuszać rodzinę do ujawniania własnych przekonań. Po kilkuletnim postępowaniu Sąd Najwyższy Zjednoczonego Królestwa orzekł 19 listopada 2025 r., że realizowany w tej szkole model edukacji religijnej nie był wystarczająco obiektywny, krytyczny i pluralistyczny, a samo prawo do rezygnacji z zajęć nie stanowiło skutecznego zabezpieczenia praw dziecka i rodziców.
Kościół katolicki podkreśla, że wyrok nie podważył wyznaniowego charakteru szkół katolickich. Szkoły katolickie pozostają jednym z głównych filarów północnoirlandzkiej edukacji. Nadal kształcą one ponad 43 proc. uczniów regionu.
Biskup diecezji Down and Connor Alan McGuckian SJ podkreślił, że postępowanie w Sądzie Najwyższym nie dotyczyło placówki katolickiej. Jak zaznaczył, orzeczenie nie zakazało wyznaniowego nauczania religii ani modlitwy w katolickich szkołach. Przestrzegł jednocześnie przed wykorzystywaniem sprawy jako argumentu za usunięciem chrześcijaństwa z przestrzeni edukacyjnej. Jego zdaniem religia chrześcijańska powinna zachować szczególne miejsce ze względu na rolę, jaką odegrała w kształtowaniu kultury, historii i systemu wartości społeczeństwa. Powinno się to jednak łączyć z szacunkiem dla innych tradycji religijnych oraz osób niewierzących.
Chrześcijaństwo nadal w centrum
Chrześcijaństwo pozostaje w centrum nowej podstawy programowej edukacji religijnej, ale uczniowie mają szerzej poznawać judaizm, islam, hinduizm, buddyzm, sikhizm, a także humanizm i inne światopoglądy niereligijne.
To na razie projekt programu, a nie obowiązująca szkoły zasada nauczania. Do 30 września potrwają konsultacje publiczne, a rozpoczęcie nauczania według nowych zasad planowane jest na wrzesień 2027 r. Władze nie zamierzają natomiast rezygnować z obowiązkowych wspólnych praktyk religijnych, określanych w brytyjskim systemie jako collective worship. Zapowiedziano również kontrolowanie jakości lekcji religii oraz zwrócenie większej, niż dotąd uwagi na potrzeby uczniów, których rodzice zdecydują o wypisaniu ich z zajęć.
Dotychczasowa, północnoirlandzka podstawa programowa miała charakter wyraźnie chrześcijański. W szkołach podstawowych jej obowiązkowy rdzeń praktycznie nie obejmował innych religii, które pojawiały się dopiero na późniejszych etapach edukacji. Nowy projekt ma zmienić ten model, zachowując zarazem szczególną pozycję chrześcijaństwa w kulturze i historii regionu.
Eksperci nominowani przez Kościół katolicki uczestniczyli w pracach konsultacyjnych nad nowym programem. Kierunek zmian pozytywnie oceniły Kościół Irlandii oraz Kościoły prezbiteriański i metodystyczny. Ich przedstawiciele uznali, że utrzymanie chrześcijaństwa w centrum programu da się pogodzić z rzetelnym poznawaniem innych religii i światopoglądów oraz z przygotowywaniem młodzieży do życia w coraz bardziej zróżnicowanym społeczeństwie.
Elżbieta Sobolewska-Farbotko (Radio Bobola) / Vatican News / red

.webp)
Skomentuj artykuł