Kradzież metodą "na gołębia". Złodzieje złapani

Kradzież metodą "na gołębia". Złodzieje złapani
(fot. k.alexandra / Unsplash)
PAP / kk

Hiszpańska policja zatrzymała w Saragossie mężczyznę i kobietę oskarżonych o okradanie starszych mieszkanek tego miasta metodą “na gołębia”. Para domniemanych złodziei pozbawiała kobiety kosztowności po upozorowanym pobrudzeniu ich ptasimi odchodami.

Jak poinformował w środę dziennik “Heraldo”, na parę nieuczciwych 39-latków natrafił jeden z lokalnych policjantów podczas patrolowania hiszpańskiego miasta w poniedziałkowy poranek. W rozpoznaniu podejrzanych osób pomógł mu rysopis przygotowany przez napadnięte w poprzednich miesiącach kobiety. Wskazywały one na charakterystyczną biżuterię używaną przez napastników.

Ze śledztwa wynika, że para złodziei pozorowała pobrudzenie swojej ofiary przez gołębia, po czym podczas rzekomego wsparcia w czyszczeniu odzieży ograbiała kobiety z kosztowności.

Z ustaleń stróżów prawa wynika, że krążący wokół ofiary mężczyzna obrzucał mazistą substancją atakowaną kobietę, co miało sugerować, że spadły na nią odchody lecącego ptaka. Po chwili wspólniczka, udając troskliwą obywatelkę, spieszyła z pomocą poszkodowanej, pomagając mężczyźnie w rabunku.

Policja, która do wtorku potwierdziła pięć przypadków okradania kobiet metodą “na gołębia”, wskazała, że oboje domniemanych złodziei ma już długą serię wykroczeń i przestępstw na swoim koncie, głównie oszustw.

Według hiszpańskiej policji agresorzy zazwyczaj wybierali sobie jako cel starsze kobiety samotnie przemierzające aragońskie miasto.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Tomasz P. Terlikowski
31,43 zł
44,90 zł

Wychował pokolenia. Zmienił Polskę. Zmienił Kościół

Nawrócił się w celi śmierci więzienia gestapo niedługo po opuszczeniu obozu w Auschwitz. W obozie koncentracyjnym przebywał wtedy, gdy o. Maksymilian Kolbe składał za współwięźnia ofiarę ze swojego życia....

Skomentuj artykuł

Kradzież metodą "na gołębia". Złodzieje złapani
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.