Prezydent Duda proponuje emeryturę dla kobiet od 53. roku życia

Prezydent Duda proponuje emeryturę dla kobiet od 53. roku życia
Prezydent Andrzej Duda (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
PAP/prezydent.pl/gazeta.pl/dm

Szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot poinformował we wtorek, że prezydent Andrzej Duda złożył dziś w Sejmie projekt ustawy o emeryturach stażowych. Na wcześniejsze emerytury będą mogły przechodzić osoby poniżej ustawowego wieku emerytalnego, które mają odpowiedni staż pracy. Dziś Sejm ma zająć się również projektem obywatelskim „Solidarności”, który również dotyczy emerytur stażowych. Poparcie emerytur stażowych już zapowiedział prezydent.

- Głównym założeniem prezydenckiego projektu jest to, że na wcześniejsze emerytury będą mogły przechodzić osoby poniżej ustawowego wieku emerytalnego, które mają staż pracy: 39 lat w przypadku kobiet i 44 lata w przypadku mężczyzn, a także zgormadzony kapitał emerytalny wystarczający na emeryturę w wysokości co najmniej najniższej emerytury - przekazał Szrot. Zaznaczył, że dotyczy to zarówno emerytur z ZUS, jak i z KRUS.

Wypracowanie propozycji tzw. emerytury stażowej było zadaniem powołanej w maju przez prezydenta Rady ds. Społecznych.

Duda mówił wówczas, że chciałby, aby ta propozycja został przygotowana „jak najlepiej i jak najrozsądniej”.

- By z jednej strony próbować zaspokoić uzasadnione oczekiwania społeczne, ale z drugiej strony pomieścić się także i w możliwościach, które ma i będzie miał w przyszłości system emerytalny - podkreślił prezydent.

Projekt obejmuje regulacją ubezpieczonych w powszechnym systemie emerytalnym, a także tych objętych rolniczym systemem ubezpieczeń społecznych.

Emerytury stażowe „Solidarności”

Dziś Sejm ma zająć się również projektem obywatelskim „Solidarności”, który również dotyczy emerytur stażowych. Rozwiązanie to pozwala przejść na wcześniejszą emeryturę, jeśli tylko przepracowaliśmy odpowiednią liczbę lat.

„Solidarność” swój projekt obywatelski złożyła w Sejmie w październiku. Tym razem zebrano pod nim podpisy 235 tys. osób.

Emerytura stażowa to nowy wiek emerytalny dla chętnych. Zgodnie z propozycją związkowców, kobiety uzyskałyby prawo do emerytury po przepracowaniu 35 lat, a mężczyźni po 40 latach pracy. Warunkiem miałoby też być uzbieranie kapitału, który pozwoli na wypłatę co najmniej emerytury minimalnej (obecnie 1066,24 zł netto) - podaje gazet.pl.

Na ten projekt czekają setki tysięcy osób pracujących od najmłodszych lat i mających za sobą ponad 40 lat naprawdę ciężkiej pracy, często w szkodliwych warunkach.

Związkowcy podkreślają, że przejście na emeryturę po przepracowaniu odpowiedniego czasu nie będzie obowiązkiem, a jedynie prawem. Jeśli w tym czasie wpłaciło się składki pozwalające na wypłatę co najmniej minimalnej emerytury, każdy będzie miał prawo dokonać wyboru, czy chce dalej pracować, czy zakończyć swoją aktywność i dzięki wypracowanemu przez lata kapitałowi, przejść na zasłużony odpoczynek - tłumaczy „Solidarność” -podaje gazet.pl

W projekcie ustawy wyliczono, że przy założeniu, iż tylko 50 proc. uprawnionych do emerytur stażowych skorzysta z nowego uprawnienia w pierwszym roku, koszty sięgną 6 mld zł, sumując przyspieszoną wypłatę ich emerytury oraz ubytek w składkach, które przestaną płacić po rezygnacji z pracy. W drugim roku kwota ta wzrośnie do 10,8 mld zł.

Gdyby z możliwości przejścia na emeryturę stażową skorzystały wszystkie uprawnione osoby, program kosztowałby w pierwszym roku, 12,2 mld zł i 21,7 mld zł w kolejnym.

ZUS szacuje, że w tym wariancie w pierwszym roku z pracy mogłoby zrezygnować nawet 470 tys. osób. W kolejnych latach ok. 80 tys. osób więcej.

PAP/prezydent.pl/gazeta.pl/dm

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Prezydent Duda proponuje emeryturę dla kobiet od 53. roku życia
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.