Trzylatek cudem odnaleziony po trzech dniach 500 metrów od domu

Trzylatek cudem odnaleziony po trzech dniach 500 metrów od domu
Fot. depositphotos.com
2 miesiące temu
dailymail.co.uk / tk

Anthony „AJ” Elfalak, 3-letni chłopiec, zniknął ze swojego domu w Putty, miejscowości znajdującej się około 150 km od Sidney. Policja cudem odnalazła po trzech dniach dziecko, które piło wodę ze strumienia około pół kilometra od domu. Rodzice dziecka podejrzewają, że 3-latek został porwany.

Anthony „AJ” Elfalak został odnaleziony przez helikopter policyjny trzy dni po swoim zaginięciu. Siedział przy strumieniu pijąc wodę i ochlapując się nią. Miał na sobie jedynie pieluchę przez co został pogryziony przez owady.

Chłopiec przed zaginięciem był widziany na posiadłości rodzinnej w Putty, na południowym wschodzie Australii. Anthony choruje na autyzm i ma nierozwinięty aparat mowy. Matka dziecka jest pewna, że chłopiec został porwany, ponieważ ze względu na swoją chorobę rzadko oddala się od rodziców.

Chłopiec zaraz po odnalezieniu trafił do szpitala na badanie kontrolnie. Wiadomość o jego odnalezieniu wywołała niezwykłą radość w rodzinie chłopca oraz wśród sąsiadów rodziny. - To była niezwykła ulga, kiedy znaleźliśmy chłopca po trzech dniach desperackich poszukiwań – przyznała nadinspektor policji Tracey Chapman.

Po tym wydarzeniu Anthony „AJ” Elfalak został okrzyknięty najdzielniejszym chłopcem w Australii.

- AJ jest najodważniejszym dzieckiem, jakie kiedykolwiek znałem. Nigdy nie widzieliśmy takiego odważnego chłopca – powiedział brat Anthonego, Michael.

Źródło: dailymail.co.uk / tk

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
abp Grzegorz Ryś
27,93 zł
39,90 zł

Słowo rozpala wiarę, z wiary rodzi się nadzieja

Teksty abp Grzegorza Rysia to Ewangelia głoszona z niezwykłą mocą i wiarą. Autor, jak mało kto przekazuje Słowo, które nie jest przysłonięte efektowną retoryką, ale żywym doświadczeniem...

Skomentuj artykuł

Trzylatek cudem odnaleziony po trzech dniach 500 metrów od domu
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.