Von der Leyen odpuszcza finał MŚ
Na trybunach finału mistrzostw świata FIFA nie zabraknie światowych przywódców, ale jednego z najważniejszych nazwisk jednak tam nie będzie. Ursula von der Leyen zrezygnowała z udziału w meczu Hiszpanii z Argentyną, tłumacząc decyzję napiętym kalendarzem obowiązków.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen nie weźmie udziału w niedzielnym finale mistrzostw świata FIFA, w którym Hiszpania zmierzy się z Argentyną. Jak poinformował serwis Politico, mimo otrzymanego zaproszenia zdecydowała się zrezygnować z podróży do Stanów Zjednoczonych.
Finał mundialu zostanie rozegrany na stadionie w East Rutherford w stanie New Jersey i zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń sportowych roku. Oprócz kibiców na trybunach mają pojawić się także liczni światowi przywódcy.
Swój udział zapowiedzieli m.in. prezydent USA Donald Trump, premier Hiszpanii Pedro Sánchez oraz król Hiszpanii Filip VI. Wśród gości zabraknie jednak szefowej Komisji Europejskiej.
Informację o jej decyzji potwierdziła główna rzeczniczka Komisji Europejskiej Paula Pinho. Jak przekazała w rozmowie z Politico, Ursula von der Leyen otrzymała zaproszenie na finał, jednak nie skorzysta z niego ze względu na napięty harmonogram obowiązków.
Nieobecność przewodniczącej KE oznacza również, że nie dojdzie do ewentualnego nieformalnego spotkania z Donaldem Trumpem. Choć finał mundialu ma przede wszystkim charakter sportowy, tego typu wydarzenia często stają się okazją do zakulisowych rozmów politycznych i dyplomatycznych.
Na stadionie zabraknie również prezydenta Argentyny Javiera Mileia. Według medialnych doniesień nie planuje on wyjazdu do Stanów Zjednoczonych. Jak podają media, ma to wynikać z jego osobistych przesądów – Milei od lat woli oglądać mecze reprezentacji Argentyny w domu, wierząc, że przynosi to drużynie szczęście.
Jeszcze przed półfinałem Hiszpanii z Francją Ursula von der Leyen wyraziła wsparcie dla europejskich reprezentacji. W mediach społecznościowych opublikowała zdjęcie z piłką i napisała: „Ktokolwiek dziś wieczorem wygra, w finale zagra silna europejska drużyna!”. Ostatecznie Hiszpanie pokonali Francję 2:0 i wywalczyli awans do decydującego spotkania.
Ostatnie dni były dla szefowej Komisji Europejskiej wyjątkowo intensywne. Na początku tygodnia odwiedziła Kijów, gdzie zadeklarowała dalsze wsparcie Unii Europejskiej dla Ukrainy. Następnie uczestniczyła w obchodach Dnia Bastylii we Francji, a w poniedziałek ma spotkać się w Brukseli z byłym prezesem Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghim. Rozmowy mają dotyczyć konkurencyjności europejskiej gospodarki.
Finał pomiędzy Hiszpanią i Argentyną będzie także starciem dwóch piłkarskich potęg. Reprezentacje państw Unii Europejskiej dominowały na mundialach w latach 2006–2018, kiedy po tytuł sięgały kolejno Włochy, Hiszpania, Niemcy i Francja. Serię przerwała dopiero Argentyna, zdobywając mistrzostwo świata w 2022 roku.


Skomentuj artykuł