Ekspert: przyczyną katastrofy był wybuch

Ekspert: przyczyną katastrofy był wybuch
(fot. PRSteam.net / Wikimedia Commons / CC BY-SA 2.5)
7 lat temu
PAP / pz

Dr inż. Grzegorz Szuladziński, ekspert parlamentarnego zespołu ds. katastrofy smoleńskiej uważa, że duża liczba fragmentów samolotu i ich rozmieszczenie na znacznej przestrzeni wskazują, że nie mechaniczne uderzenie, a wybuch był przyczyną katastrofy TU-154 M pod Smoleńskiem.

Podczas środowego posiedzenia zespołu, którym kieruje Antoni Macierewicz (PiS), Szuladziński, który w Australii prowadzi firmę zajmującą się m.in. badaniami nad wytrzymałością materiałów oraz procesami ich rozpadu i odkształceń, przedstawił główne założenia swojego raportu. Raport za 2 tygodnie ma być upubliczniony i przekazany prokuraturze.

Szuladziński w trakcie połączenia za pomocą telemostu przedstawił zdjęcia, które - jak zauważył - przedstawiają dużą liczbę szczątków rozrzuconych na dużej powierzchni.

Podkreślił, że część kadłuba samolotu jest wywinięta na zewnątrz, jego przednia część leży "na brzuchu", zaś tylna - "na plecach". - Obraz dewastacji jest dużo gruntowniejszy niż mogło spowodować awaryjne lądowanie zarówno w zakresie przestrzeni jak i natury uszkodzeń. Są dziesiątki części dużych i setki małych. Mechaniczne uderzenie nie uzasadnia takiego rozczłonkowania konstrukcji - przekonywał.

- Nastąpił wybuch. Jakie mamy ku temu dane? Po pierwsze fragmenty samolotu zostały rozrzucone na dużej przestrzeni. Po drugie duża ilość odłamków, następnie rozszczepienie kadłuba wzdłuż, jego rozdarcie i wywinięcie - dodał.

Szuladziński mówił, że wybuch mógł mieć jedynie miejsce w powietrzu. Świadczy o tym, jego zdaniem, to, że część kadłuba była odwrócona, brak wyraźnego odcisku, albo krateru w ziemi.

W przedstawionych posłom wnioskach Szuladziński napisał: "Najwyraźniejszą przyczyną katastrofy były wybuchy tuż przed lądowaniem. Jeden z nich miał miejsce na lewym skrzydle, około połowy długości, powodując wielkie lokalne zniszczenie, w efekcie rozdzielając skrzydło na dwie części(...)Drugi wybuch wewnątrz kadłuba spowodował gruntowne zniszczenie i rozczłonkowanie tegoż. Samo lądowanie (czy upadek) w terenie zadrzewionym, wszystko jedno pod jakim kątem i jak nieudane, nie mogło w żadnym stopniu spowodować takiego rozczłonkowania konstrukcji, które zostało udokumentowane".

W raporcie komisji badającej katastrofę smoleńską, którą kierował ówczesny szef MSWiA Jerzy Miller, jako przyczyny katastrofy wskazano zejście poniżej minimalnej wysokości przy nadmiernej prędkości opadania i pogodzie uniemożliwiającej widok pasa oraz spóźnione odejście na drugi krąg. Według raportu, nie stwierdzono związku między stanem technicznym samolotu a wypadkiem; śladów detonacji materiałów wybuchowych lub paliwa ani też pożaru w trakcie lotu.

Polska prokuratura wojskowa w kwietniu 2011 r. wykluczyła, by 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku doszło do zamachu. Pod koniec marca prokurator generalny Andrzej Seremet powtórzył, że prokuratura nadal prowadzi postępowanie w sprawie, przyczyna katastrofy nie została ustalona, a prokuratura stwierdziła, że nie znaleziono żadnych dowodów, by przyczyną katastrofy był zamach.

W środę zespół parlamentarny przyjął także stanowisko, w którym wzywa premiera Donalda Tuska do ujawnienia stenogramów z posiedzeń Rady Ministrów, w trakcie których była mowa o planowanych sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej.

Posłowie zaapelowali do premiera o odwołanie ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza oraz poprosili prokuraturę o wszczęcie postępowania "wyjaśniającego bezprawne działania Rady Ministrów i ministra zdrowia".

Zespół domaga się wyjaśnienia w jakich okoliczności doszło do niedopuszczenia amerykańskiego patologa Michaela Badena do sekcji zwłok Przemysława Gosiewskiego. Zespół powołuje się na wypowiedzi ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina, który pytany o odmowne rozpatrzenie wniosku o udział w sekcji Badena powiedział w TVN24: "To była suwerenna decyzja ministra Arłukowicza. Zresztą, uzasadniona przez niego na posiedzeniu rządu".

Arłukowicz, wyjaśniając w radiowej Trójce sprawę, poinformował, że 15 marca zadzwonił do niego Antoni Macierewicz prosząc o zgodę, by sekcja zwłok mogła zostać przeprowadzona w Akademii Medycznej we Wrocławiu.

- Oczywiście powiedziałem, że takich spraw nie można załatwić przez telefon. Tego samego dnia z pismem zwróciła się pani Gosiewska z prośbą - tutaj cytuję dokładnie - na +użycie tej sali+ w Akademii Medycznej we Wrocławiu do przeprowadzenia sekcji zwłok. Ja odpowiedziałem zgodnie z prawdą i prawem, że minister zdrowia nie ma kompetencji, aby wnikać w to w jaki sposób udostępnia swoje sale Akademia Medyczna. Tylko tyle w tej sprawie wymienialiśmy korespondencji - powiedział minister zdrowia.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Ekspert: przyczyną katastrofy był wybuch
Komentarze (38)
5 kwietnia 2012, 23:05
Dzięki. Przyjmij proszę również życzenia ode mnie.
Krzysztof Seremak
Krzysztof Seremak
5 kwietnia 2012, 22:45
 Powidział bym nawet że trzeba .Wierzę że w końcu taka powstanie.Czasami myślę że być może mam wygórowane oczekiwania że zbytnio idealizuję swoje marzenia i wyobrażenia.Trzeba przyznać że w skali ogólnoświatowej klasa polityczna mocno spuściła z tonu .Myślę że takim granicznym wydarzeniem była pierwsza telewizyjna debata kandydatów na prezydenta USA nixona i Kennedyego w 1960r.Wtedy zorientowano się że ważniejsze od tego co się prezentuje jest to jak się wypada w TV i to otworzyło drogę zupełnie nowemu typowi polityków.Ale to rozważania na inną okazję. Pozdrawiam i Błogosławionych Świąt życzę
5 kwietnia 2012, 22:33
@Beniamin Przydałaby się jakaś uczciwa i solidna partia. Pomarzyć zawsze można ;)
Krzysztof Seremak
Krzysztof Seremak
5 kwietnia 2012, 22:20
Zgadzam się że popełniono wiele błędów.Wogóle z Rosjanami żadna współpraca nie jest łatwa i pewnie wielu rzeczy i tak byśmy nie przekroczyli co nie znaczy że nie było zaniedbań z naszej strony.Myślę że nasza strona popełniła błąd licząć na dobrą współpracę i przez to nie formowała zbyt kategorycznych żądań.Znając jednak Rosjan myślę że nic by to i tak nie dało.Co do interpretacji konwencji chicagowskiej  to bez dobrej woli Rosji(a o tą bardzo trudno)i tak nic byśmy nie wskórali.Jedyne na co możemy liczyć to to że w końcu otrzymamy chociaż wrak i jakieś ustalenia na tej postawie będziemy mogli poczynić.Co do oceny rządu?Moim zdaniem radzi sobie bardzo słabo ale nie widzę realnej siły(żałuję)która dawała by nadzieję na lepsze.No cóż mnie do głowy by nie przyszło uważać za lepszy rząd Millera.Wolał bym jednak już PiS, ale z gustami się nie dyskutuje.Już od dawna wiadomo że najkrwawsze są wojny domowe i dlatego to mnie smuci
5 kwietnia 2012, 21:55
@tak @Beniamin Tak naprawdę wydaje mi się, że z tego wszystkiego, o czym dyskutujemy, wynika tyle, że nie przeprowadzono wystarczających badań. Nie ma publicznie dostępnych, weryfikowalnych analiz gruntu, ani obszaru katastrofy, ani analiz szczątków samolotu (które zresztą niszczały na powietrzu przez wiele miesięcy), ani analizy zdjęć satelitarnych, ani całościowej analizy materiału dowodowego w połączeniu ze stenogramami. Ponieważ to najważniejsza państwowa tragedia III RP, takie analizy powinny zostać przeprowadzone, powinny ostatecznie i w zasadzie niepodważalnie wyjaśnić przyczyny katastrofy i powinny być udostępnione publicznie. Tymczasem, w oparciu o źle zinterpretowane fragmenty konwencji chicagowskiej, rząd Polski oddał śledztwo w ręce rosyjskie. No a Rosjanie nie są zainteresowani wyjaśnianiem jakichkolwiek problemów naszego Państwa, bo niby czemu mieliby być. To nasze problemy, a nie ich. Więc Rosjanie zawalili to śledztwo na całej linii, począwszy od zabezpieczenia terenu, na sekcjach ofiar katastrofy skończywszy. Dlatego winię rząd i za ewidentne liczne wpadki w temacie katastrofy smoleńskiej, jak i za brak jej ostatecznego wyjaśnienia, a wynikający z oddania śledztwa w ręce rosyjskie. No i winię ich również za szereg innych wpadek w rządzeniu. Nie przepadam za SLD, ale ten rząd wydaje mi się gorszy nawet, niż rząd L. Millera. Jest lepszy od wszystkich rządów tylko w graniu pod publikę. Ale wynika stąd tylko tyle, że Tusk to ekstremalny populista.
T
tak
5 kwietnia 2012, 21:48
Dobrze jest mieć polski rząd w szachu. Kto inteligentny to sie sam domysli o co chodzi
A
a
5 kwietnia 2012, 21:44
 Pyskowki cd nastapil
Krzysztof Seremak
Krzysztof Seremak
5 kwietnia 2012, 21:33
Widzę że co niektórzy robią z Rosjan durni którzy na własnym terytorium zestrzeliwują samolot z obcym bardzo przeciętnym  prezydentem(który w dodatku kończy swoje urzędownie bo praktycznie jest bez szans na reelekcję) .Zbyt chytre to lisy żeby pchać się w hucpę która w zasadzie może im przynieść same kłopoty a nie dać nic w zamian.Dziwne że żyje jeszcze Juszczenko , Saakaszwili i przywódcy byłych republik a zamachu dokonali na człowieku który w zasadzie nic dla nich nie znaczył.Gdyby chcieć likwidować przywódców innych krajów za to tylko że nas nie lubią?To się kupy nie trzyma
A
a
5 kwietnia 2012, 21:15
 Po tej informacji od Groszka, to juz trudno cokolwiek dodac.
G
Groszek
5 kwietnia 2012, 21:02
"Ciekawa sprawa. Kiedy 4 polskich naukowców odważnie wypowiedziało się w kwestii 2 wybuchów w TU-154M, kiedy był jeszcze w powietrzu, to.... Media zaczynają pisać o tym, że o 2 wybuchach zeznawała na początku śledztwa załoga polskiego Jak-40. Tego, który wylądował ok 1 h wcześniej. Jeśli tak było - to powstaje kluczowe pytanie. KTO BLOKOWAŁ TĄ INFORAMCJĘ - TAK OGROMNIE WAŻNĄ? Czemu załoga Jak-40 milczała wobec mediów o tych rewelacjach? Czy ktoś im tego zabronił? Są wojskowymi i muszą słuchać rozkazów - to zrozumiałe. Ale ja osobiście miałbym ochotę na ich miejscu ten zakaz złamać. Przecież służą Polsce i polskiemu narodowi. I tego są świadomi. Ale jest jeszcze inna możliwość. Bardziej zbrodnicza. Czy byli szantażowani? Tego jeszcze obecnie nie wiemy. A Janina Paradowska - nie mająca większego pojęcia o sprawie - śmiała powiedzieć: "Serwują nam bzdury". No cóż, starsza pani, nauczona od wielu lat służyć każdej władzy. Niech idzie na emeryturę tuskową. I niech nie mąci."
A
a
5 kwietnia 2012, 18:05
Bardzo wywazona wypowiedz tak'a. Parodia sledztwa. Zgineli niezwykle wartosciowi, wspaniali niejednokrotnie ludzie, ktorych zgromadzil wokol siebie w pewien sposob Prezydent Kaczynski. Jak mozna oskarzac p. A. Macierewicza o smiesznosc, co to jest plac zabaw? To jak nazwac ekspertow komisji Millera albo MAK z generalissima Anodina na czele.  A p. A. Macierewicz, coz powinnismy byc wdzieczni losowi, ze mamy  tej klasy czlowieka na naszym nieszczesnym ( skrawku wszechswiata :)
S
symulant
5 kwietnia 2012, 17:18
http://911blogger.com/node/20533 "In JEM, Bazant replies to Szuladzinski, finding some ten or so errors in his calculation." i tak to jest z obliczeniami, z symulacjami ... i takim ekspertem jest dr Szuladzinski !!! "ten errors or so " !!! drobiazg, reklama dźwignią promocji
T
tak
5 kwietnia 2012, 16:29
lex na prawdę, zgadzam się z tym co napisałeś. Wtręt o śmieszności Macierewicza wpisałem dlatego, że drażnią mnie zaklęcia typu "niezgadzam sie z Maciertewiczem/PiSem, Kaczyńskim , ale..." Natomiast z Twoimi wywodami jak najbardziej się zgadzam. Co do zdjęcia satelitarnego to nie bardzo bym się zgodził. Weż pod uwagę , że gdy jesteś na ziemi nie masz takiego oglądu jak gdy patrzysz z góry. W końcu to nie pierwsza katastrofa lotnicza. Wiadomo doskonale, dzięki analizom wielu katastrof, jakie ślady może zostawić spadający samolot w danych warunkach, i doskonale wiadomo jakie ślady może zostawić samolot rozerwany przez wybuch. Niedawno spadł samolot na Syberii. Rozpadł się na trzy części, w latach 50. w Poznaniu spadł samolot cywilny, nie jestem pewnym czy nawet się złamał. Warto zauważyć, że Rosjanie do przypadku samolotu na Syberii zaprosili zagranicznych ( Amereykańskich) ekspertów. A tu, w przypadku katastrofy tak wielkej rangi wręcz zabrania się angażować ekspertów zagranicznych. Przyznasz, że w każdym innym kraju i przypadku , aby uniknąć jakichkolwiek podejrzeń zaangażowano by najlepszych. Jeszcze chciałbym Ci przypomnieć katastrofę francuskiego samolotu lecącego do Brazylii (albo z Brazylii) . Uległ katastrofie na oceanem. Aby zebrać możliwei najwi,ęcej elemengtów tego samolotu nurkowie i b atyskafy zewszły an głębokość 4000m. Robiono wszystko z olbrzymim pietyzmem, aby zebrać jak najwięcej elementów. Porównaj sobiew to z przypadkiem smoleńskim.
jazmig jazmig
jazmig jazmig
5 kwietnia 2012, 16:10
 porównanie z Lasami Kabackim nie jest trafne. Czy nie widzisz różnicy? Przecież Lasy Kabackie to jest drzewo przy drzewie a nie jedna brzoza. To nie ma znaczenia, samolot uderzając w las, nie rozpada się na części z powodu drzew, wg wizji Macierewicza i Szuladzińskiego powinien te drzewa wgnieść jak trawę. Kilka dni temu w Rosji spadł samolot. Rozbił się na trzy części. Dlaczego nasz samolot miał się rozbić na małe kawałeczki , w dodatku spadając na miękki grunt? Otóż sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana, bo każdy wypadek jest inny i porównywanie ze sobą zupełnie różnych samolotów, kiedy indziej i inaczej konstruowanych, które w inny sposób uderzyły o inne rodzaj podłoża, z inną prędkością i pod innym kątem, jest nonsensem. Pan Szuladziński musiałby zbadać odłamki samolotu, aby wypowiadać się o rzekomym wybuchu. Mało tego, żeden poważny ekspert nie poda publicznie przyczyny katastrofy, jeżeli nie dysponuje ewidentnymi faktami, a nie tylko zdjęciem z okolic wypadku. Taka wypowiedź Szuladzińskiego dyskwalifikuje go jako eksperta.
Krzysztof Seremak
Krzysztof Seremak
5 kwietnia 2012, 15:44
 Uważam że Panowie Kaczyński i Macierewicz żeby być poważnie traktowani powinni powołać komisję ekspercką która po przeprowadzeniu poważnych naukowo eksperckich wydała by ostateczny raport z przeprowadzonymi badaniami które mogły by podlegać sprawdzeniu i weryfikacji, a nie co chwila wyciągać jak królika z kapelusza mniej lub bardziej fantastyczne teorie.Ile ich już słyszeliśmy od tych mówiących o przeżyciu  poprzez dobijanie rannych ,wywożeniu ich przez karetki poprzez sztuczną mgłe , hel i dwa wybuchy na pokładzie.Mam wrażenie że każdy kto  ma poważną czy kompletnie bzdurną teorię lub teoryjkę byle tylko uderzała w Tuska i jego ekipę lub potwierdzała jakąkolwiek teorię spiskową jest przez tych panów witany z entuzjazmem i dopóki nie opublikują poważnego opartego na naukowych i eksperckich analizach raportu z którego wiarygodnością będą mogli podjąć polemikę inni specjaliści dopóty będzie to dla mnie obliczona na polityczną awanturę hucpa.
5 kwietnia 2012, 15:21
Ale Macierewicz naprawdę się ośmiesza. Co rusz, to startuje z nową teorią, która ma być "nową prawdą". To niepoważne. Powinien powołać komisję, złożoną ze specjalistów, którym normalnie by zapłacił za badania (swoją drogą powinny zostać one opłacone z kasy naszego Państwa), przeprowadzone w oparciu o dostępny, weryfikowalny materiał. Wtedy trudno by było podważyć jego tezy, dotyczące ewentualnego zamachu, jeśli by to wynikało z przeprowadzonych badań. A tak, to z Australii trudno na podstawie zdjęć satelitarnych, wnioskować o wybuchu. Jeśli rozmawiamy o wybuchu, to niech dr Szuladziński przyjedzie do Smoleńska, zbada samolot, poszuka resztek materiałów wybuchowych, zbada miejsce ewentualnego wybuchu, czy są ślady fali uderzeniowej w miejscu, gdzie miałby on nastąpić. Tylko że na to chyba już za późno. Ale za to akurat winę ponosi nasz rząd.
T
tak
5 kwietnia 2012, 14:44
Masz rację ~a. Niejtórzy nawet nie próbują zrozumieć co mówi Pan Macierewicz lub Kaczyński. Wystarczy, że to oni powiedizeli, żeby z tego szydzić. Nie ważne czy to jest prawdą czy nie. I te nieszczęsne zastrzeżenia: nie popieram Macierewicza, ale...Macierewicz się ośmiesza. ale...,nie poieram O.Rydzyka, ale.... , nie poodba mi się PiS,  ale.... Tę postępową mantrę niektórzy czują się zmuszeni wypowiedzieć, bo co by inni pomhysleli.
A
a
5 kwietnia 2012, 14:02
Z uczestniczenia w zajeciach o diable pamietam min.: diabel to jest przesmiewca to jest jak ogladanie sie w krzywym lustrze. Argumentacja w obronie rzadu oraz przeciwko p. Antoniemu Macierewiczowi jest wprost wzieta z bulwarowej, wrecz rynsztokowej moim zdaniem stacji TOK FM, ktorej slucha moj sasiad. Antoni Macierewicz z powodu swoich niewatpliwych zaslug w walce z UBecja  i WSI jeszcze dlugo nie bedzie pozytywna postacia w mediach tego typu. I kazde wywolywanie p. Antoniego Macierewicza przypomina mi pusta retoryke. Kaczor i Macierewicz stali sie argumentami w dyskusji.
T
tak
5 kwietnia 2012, 11:43
lexc, jesteś wielki
5 kwietnia 2012, 11:38
@adamajkis Głównym problemem po katastrofie tak samo jak i przed nią jest ostra konkurencja polityczna. Zapewne to było również główną pośrednią przyczyna samej katadtrofy. Dobrze mówisz: zapewne. Zarówno Ty, jak i ja, nie mamy dowodów na potwierdzenie naszych tez. Odpowiedzialność za to spada w większej części na nasz rząd, który zawala, a w mniejszej na Macierewicza, który się ośmiesza. Obie strony się kompromitują, przy czym Macierewicz robi to częściowo prywatnie, a częściowo na rzecz PiS, a nasz rząd - na rzecz Polski. и смешно и страшно jakby powiedzieli nasi "katastrofalni przyjaciele".
5 kwietnia 2012, 10:50
@Beniamin Czyli eksperci z komisji Millera to oszuści?znowu się wtrącę ;) Oszust to mocne słowo. Chciałbym zwrócić tylko uwagę, że sam pan Jerzy Miller trochę pozawalał i to w zakresie podstawowych zagadnień w temacie tej katastrofy. Najpierw upierał się, że lot do Smoleńska był lotem cywilnym. Następnie, bez uzasadnienia, ponad rok później, zmienił zdanie, że ten lot był jednak lotem wojskowym http://www.rp.pl/artykul/694846.html. Miller jest członkiem naszego rządu, podobnie jak i Kopacz. Tak, jak napisałem: nasz rząd się skompromitował. Kompromituje się dalej.
Krzysztof Seremak
Krzysztof Seremak
5 kwietnia 2012, 10:40
Beniamin, można jeżeli działają w złej intencji. Człowieka uczciwego nie można zrównywać z politycznym oszustem. Czyli eksperci z komisji Millera to oszuści?Wszystko jasne jeżeli masz certyfikat komisji Macierewicza jesteś niezależnym ekspertem dążącym do odkrycia prawdy jeżeli nie jesteś zdrajcą,zaprzańcem i oszustem.Ciekawe spojrzenie ale wiele mówiiące
5 kwietnia 2012, 10:40
cd.. Gdyby badania przeprowadziło więcej instytucji i weryfikowałoby je wielu niezależnych specjalistów, to możnaby było dojść do bardziej prawdopodobnych wersji wyjaśnienia tej katastrofy, niż ta, która została przedstawiona przez MAK. Naprawdę uważam, że najbardziej prawdopodobna jest wersja, że katastrofę spowodował błąd pilotów i błąd obsługi lotniska, ale podejście naszego rządu (np. Kopacz i jej histeryczne słowa o przekopywaniu ziemi) i brak jakiegokolwiek zaangażowania w wyjaśnienie tej istotnej sprawy w oparciu o niezależne badania (tj. weryfikowalne, a ponadto niezależne od Polski i od Rosji), obniżają w mojej opinii to prawdopodobieństwo. No i szczerze powiem, że taka postawa rządu jest po prostu kompromitująca. Zresztą obecny rząd kompromituje się na tak wielu polach, że to nie powinno dziwić.
5 kwietnia 2012, 10:39
@adamajkis Sorry, że się wcinam w dyskusję między Tobą a "takiem", ale: Jjest to jakiś element obrony przez dyskredytację rozmówcy, no cóż twoja wola.Zgadzam się z Tobą, że to niewłaściwy sposób prowadzenia dyskusji, ale zauważyłem, że i Ty tak postępujesz w stosunku do "ludu pisowskiego". Wszyscy ci twoi naukowcy popełniają jeden zasadniczy bład logiczny. Mianowicie róznymi sugestiami czy insynuacjami próbują udowdnić założoną z góry tezę. Ta z góry założona teza tłumaczy różne wymysły wzajemnie wykluczające się, którą ci naukowcy zdoałali sformułować czyli róznego rodzaju lasery, mgły, podmiany samolotów, bezpieczne ladowania w lesie, bomby próżniowe czy podwójne wybuchy. Gdybyś choć przez chwile był w stanie oderwać się od tej propgandy przyznałbyś, że jest to niepoważne.Tak nie postępują naukowcy :) To raczej pan Macierewicz coś usłyszy, że ktoś coś rozważa, przyjmuje to za pewnik i biegnie z tym do mediów. Zgadzam się, że pan Macierewicz jest niepoważny, ale niech robi, co chce. Jeśli naukowcy naprawdę coś znajdą, to inni naukowcy to zweryfikują. Nie ma co blokować takich badań, ani ich wyszydzać. Wg mnie, ze względu na wagę tej sprawy (w końcu zginął Prezydent Polski), badania, jak najbardziej niezależne i wszechstronne, powinny zostać przeprowadzone dawno temu. Tymczasem badania w oparciu o dowody z katastrofy realizował jeden instytut, MAK, który jak się okazuje, popełnił szereg błędów i oparł swoje tezy i wnioski na domniemaniach, takich jak na przykład naciski ze strony pijanego generała, który nie wiadomo, czy był pijany, nie wiadomo, czy naciskał i nie wiadomo, czy w ogóle był w kokpicie. Albo niekompletne stenogramy, uzupełnione następnie z łatwością przez Instytut Ekspertyz Sądowych z Krakowa. Czyżby Polacy mieli lepszy sprzęt niż potężne Imperium Rosyjskie? cd..
T
tak
5 kwietnia 2012, 09:58
Adamajkis, nie odniosłeś się do rzeczowych argumentów, tylko szydzisz "z ludu pisowskiego". Po pierwsze, kto tu dzieli Polaków właśnie widać na Twoim przykładzie. Po drugie, gdzie się da pouczasz ludzi, że należy dyskutować rzeczowo, a sam starannie omijasz wszelkie fakty. Przeczytaj sobie w Rzeczpospolitej, deon niestety tego nie podał, że zaraz po katastrofie piloci rządowego Jaka i BORowcy stwierdzili, że słyszeli dwa wybuchy. Tch ludzi też będziesz odzierał z czci i honoru i wyszydzał bo mówią to co Ci się nie podoba? Z tą chwilą stali się "ludem  pisowskim"?
5 kwietnia 2012, 09:54
Pomimo tego, że uważam tezę wybuchu za mało prawdopodobną, to jednak zdumiewa mnie zajadłość zwolenników rządu, występujących zarówno przeciwko niezależnym badaniom, zarówno z polskich uczelni (np. AGH i innych), niezależnym ekspertom, którzy mieliby brać udział w sekcjach, jak i przeciwko jakimkolwiek innym próbom wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej, niż prezentowana przez nasz rząd. To jest tak dziwne, taka zajadłość i pewność swoich teorii, że aż budzi pytania :) Bo po co torpedowane są te próby niezależnego wyjaśniania katastrofy? Czemu inni eksperci nie są dopuszczani do badań? Macierewicz może i jest śmieszny, ale czemu nie pozwolić mu działać tak, jak chce? Jeśli przyczyną katastrofy był błąd pilotów, to niech sobie bada, ile chce. Chyba, że nie był? Wybuch uważam za mało prawdopodobny, bo przecież przed rozbiciem samolotu piloci mieli dość czasu, żeby dostrzec, że się rozbiją. Na nagraniach słychać ich krzyk. Sądzę, że gdyby na pokładzie miała miejsce eksplozja, to rozpad samolotu nastąpiłby znacznie szybciej. No ale to tylko moje gdybania i uważam, że niezależni eksperci powinni być dopuszczeni do wraku samolotu znacznie wcześniej, najlepiej od razu po katastrofie. Dziwi mnie, że tak się nie stało i dziwi mnie, że wciąż utrudnia się im dostęp do tej dość istotnej dla naszego państwa sprawy. Tak jakby rzeczywiście było coś do ukrycia?
T
tak
5 kwietnia 2012, 00:28
Leszku, Nie kompromituj się. Nie wiem jaką masz przyjemność w atakowaniu wszystkich, którzy chcą prawdy w sprawie katastrofy smoleńskiej. Nasza wiara nakazuje przecież bycie wiernym prawdzie i szukanie prawdy. Samo porównanie z Lasami Kabackim nie jest trafne. Czy nie widzisz różnicy? Przecież Lasy Kabackie to jest drzewo przy drzewie a nie jedna brzoza. Kilka dni temu w Rosji spadł samolot. Rozbił się na trzy części. Dlaczego nasz samolot miał się rozbić na małe kawałeczki , w dodatku spadając na miękki grunt? To nie było 400 m jak piszesz tylko duży obszar. Jak wielki lepiej widać ze zdjęć satelitarnych. Tymi zdjęciami dysponowali specjaliści z których sobie pokpiwasz. Na zdjęciach satelitarnych można zobaczyć pudełko zapałek a co dopiero duże elelmenty samolotu np: skrzydło. Każdy człowiek średnio oczytany o tym wie. Ty o tym nie wiesz , czy nie chcesz wiedzieć? Dlaczego zakładasz złą wolę u ludzi cenionych jako światowi eksperci? Co Cię do tego upoważnia? Czemu stosujesz podejrzliwość, sam brzydząc się podejrzliwością u innych? Co Cię upoważnia do podejrzeń, że ogólnie szanowani i znani w świecie specjaliści dla niskich pobudek oszukują i narażają swoje dobre imię? Niby po co mieliby to robić? Czy nie możesz znieść, że przypadkiem uprawdopodabniają wersję , którą wypowiada również PiS? To ma być największe przestępstwo ludzi, których tak brzydko szkalujesz? Gdyby popierali wersję rządową też byś ich krytykował?
T
tak
5 kwietnia 2012, 00:07
Beniamin, można jeżeli działają w złej intencji. Człowieka uczciwego nie można zrównywać z politycznym oszustem.
K
kontekst
4 kwietnia 2012, 23:24
"Chetnie przeciez znosicie glupcow ,sami bedac madrymi. Znosicie to ,ze was ktos bierze w niewole ,ze was objada ,wyzyskuje,ze was z gory traktuje, ze was policzkuje. Mowie to ku waszemu zawstydzeniu.. "  2 Kor 11,19-21  Wcale nie tak odlegle  co sie wypisuje .
L
leszek
4 kwietnia 2012, 22:52
 I czemu mają słuzyć te fantazje ? Gdy w roku 1987 miała miejsce katastrofa w Lesie Kabackim, szczątki samolotu były rozrzucone na odległości ok 400 metrów i samolot rozpadł się w drobny mak, widziałem na własne oczy. Więc po co te bajdurzenie, że "fakt dużego rozczłonkowania konstrukcji" ma świadczyć o "zamachu". O zamachu mogą świadczyć tylko ślady materiału wybuchowego czy resztki pocisku albo ładunku wybuchowego znalezione w miejscu katastrofy, bo nikt jeszcze nie wymyślił takiej bomby czy pocisku, co by wybuchła  i nie zostawiła śladów. Ale "eksperci" z Australii na podstawie długotrwałego wpatrywania się w zdjęciu nie tylko ustalili "zamach", ale nawet jeszcze okryli ile ich było i w którym miejscu kadłuba miała miejsce eksplozja. Ciekawe, komisja Macierewicza po roku swoje funkcjonowania jedyne co potrafi zaprezentowac to jakies fantazje "eskspertów" zza oceanu oparte o wpatrywanie się w zdjęcia.
A
a
4 kwietnia 2012, 22:42
 Nie podejmuje sie podnoszenia tematu, ale poziom dyskusji vide Stilgar, beniamin jest na tyle zenujacy, ze osmiele sie zadac jedno pytanie, ktore podwaza w ogole tzw. raport MAK a tym samym tzw. raport Millera dot. wersji naciskowej. W kabinie byl gen. Blasik czy nie. Wiadomo juz, ze go nie bylo ale p. Stilgar i p. beniamin twierdza ciagle cos odwrotnego. Chcialbym zwrocic  uwage na to (niestety ten temat juz gasnie, niewielu to przeczyta), ze  z punktu widzenia racji stanu nikt nie powinnien od pocztku zakladac winy po polskiej stronie. Niestety wyborcy PO nigdy nie wyjda poza horyzont rowny zasiegowi plucia i nie zrozumieja co to znaczy dobro wspolne.
4 kwietnia 2012, 21:49
. Niech sobie szanowna komisja przeprowadzi eksperyment i roztrzaska 100 ton stali i aluminium z prędkością 280km/h i zobaczy jak tototo zachowa integralność po uderzeniu... Roztrzaskiwać to się może stal i aluminium na betonie. A na bagniste podłoże z wysokości brzozy może pacnąć.
Krzysztof Seremak
Krzysztof Seremak
4 kwietnia 2012, 21:45
Stigar,  Nikt nie ma prawa tak posądzać ludzi i odzierać ich z dobrego imienia. Czy ekspertów pracujących w komisji Millera też to dotyczy czy na nich można wylewać hektolitry pomyj?
T
tak
4 kwietnia 2012, 21:39
Stigar, nie mąć i nie zarzucaj ekspertom np: NASA, czy Panu Szuładziińskiemu,  że nie znają się na rzeczy.  Oni nie są historykami , lecz inżynierami specjalizującymi się w katastrofach i jak możesz przeczytać wytrzymałością materiałów. Mam nadzieje, że rozumiesz co to znaczy? Chyba nie ośmielisz się twierdzić, że celowo kłamią aby zrobić przyjemność Panu Macierewiczowi. Przecież oni mają swoj honor. Była by to po prostu potwarz. Nikt nie ma prawa tak posądzać ludzi i odzierać ich z dobrego imienia.
S
Stilgar
4 kwietnia 2012, 20:00
Jasne. Piloci byli świetnie wyszkoleni, doświadczeni , lecieli najnowocześniejszym samolotem, na świetnie wyposażone lotnisko, w doskonałych warunkach atmosferycznych. No bo przecież to niemożliwe żebyśmy My Polacy popełnili jakiś błąd. Ruscy, Niemcy, Amerykanie to amatorzy i partacze, ale my, sarmaci i szlachcice?  Poważny człowiek najpierw opracowuje wszystkie możliwe scenariusze wypadku, a później wybiera ten do którego pasuje najwięcej dowodów. Specjalna komisja dowodzona przez historyka(!) przyjęła tezę (zamach) i teraz szuka co by tę tezę potwierdziło. Niech sobie szanowna komisja przeprowadzi eksperyment i roztrzaska 100 ton stali i aluminium z prędkością 280km/h i zobaczy jak tototo zachowa integralność po uderzeniu... 
A
a
4 kwietnia 2012, 18:51
 I jeszcze jedno, rzad dziala w malignie. Jak na razie wyglada na to, ze p. Tusk przygotowuje sie do ewakuacji w stylu Buzka, natomiast rzady przejmie p. Palikot. Ta otwarta agresja w stosunku do p. Millera i podkreslanie jego sluzalczosci w stosunku do USA (sic!) moze cos oznaczac, pokazuje drugie dno. P. Palikot czuje wiatr od wschodu.
A
a
4 kwietnia 2012, 18:25
Jestesmy Panstwem, ktoremu z uwagi na historie nalezy sie wiecej szacunku. Za rzadow PIS cos takiego byloby nawet nie do pomyslenia. Byla jakas wspolpraca Gruzja, Litwa, Wegry, Slowacja nawet jakos to wygladalo z Ukraina. Teraz mamy Niemcy, Rosja - brak zrownowazonej polityki zagranicznej. żal.pl; Jestem za wyborami jawnymi. Niech koszty zadluzenia ponosza wyborcy, ktorych partia do zadluzenia doprowadzila.
K
koz
4 kwietnia 2012, 16:55
Tusk i cała jego banda już dawno powinni stanąć przed Treybunałem i być sakazani za zmowę, ukrywanie i milczenie... to się stanie wkrótce.

Skomentuj artykuł

Ekspert: przyczyną katastrofy był wybuch
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.