Giżycko: czwarty dzień poszukiwań Piotra Woźniaka-Staraka- bez przełomu

Giżycko: czwarty dzień poszukiwań Piotra Woźniaka-Staraka- bez przełomu
(fot. PAP/Tomasz Waszczuk)
PAP / jb

Bez rezultatu zakończyły się w środę poszukiwania producenta filmowego Piotra Woźniaka-Staraka, który w niedzielę wypadł z motorówki na jeziorze Kisajno.

Środa jest czwartym dniem akcji poszukiwawczej. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie wypadku ze skutkiem prawdopodobnie śmiertelnym.

Jak poinformowała PAP w środę wieczorem rzeczniczka giżyckiej policji asp. Iwona Chruścińska, służby biorące udział w akcji poszukiwawczej na jeziorze Kisajno kończą pracę i spływają do jednostek. W czwartek rano ratownicy wyruszą ponownie na akwen.

Prokuratura w Giżycku wszczęła śledztwo w sprawie niedzielnego wypadku na mazurskim jeziorze Kisajno. Jak poinformował w środę PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, śledztwo wszczęte dzień wcześniej przez Prokuraturę Rejonową w Giżycku, dotyczy spowodowania wypadku w ruchu wodnym, na skutek którego jedna osoba prawdopodobnie poniosła śmierć.

DEON.PL POLECA

Stodolny zaznaczył, że na tym etapie postępowania prokuratura nie informuje o szczegółach zdarzenia, nie ujawnia żadnych dowodów znajdujących się w aktach sprawy i danych osobowych przesłuchanych świadków, ani nie odnosi się do doniesień medialnych.

W poniedziałek prokuratura potwierdziła, że osobą poszukiwaną na jez. Kisajno jest producent filmowy Piotr Woźniak-Starak. Wówczas

Stodolny podał, że "pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Giżycku trwają czynności w niezbędnym zakresie, mające ustalić okoliczności i przyczyny zdarzenia".

Jak informowała policja, z soboty na niedzielę nad ranem na Kisajnie odnaleziono dryfującą motorówkę, na pokładzie której nikogo nie było. Po wszczęciu poszukiwań osób, które płynęły motorówką, natrafiono na brzegu na 27-letnią kobietę. Z jej relacji wynikało, że płynęła łodzią z 39-letnim mężczyzną i podczas manewru skręcania obydwoje wypadli do wody. Kobieta zdołała dopłynąć sama do brzegu.

Od niedzieli taflę, dno i brzegi jeziora przeszukują m.in. policyjni wodniacy, straż pożarna, ratownicy MOPR i WOPR z Gdyni - wyposażeni w specjalistyczny sprzęt, w tym sonary, drony i robota do prac pod wodą. W akcji biorą także udział żołnierze z Wojsk Obrony Terytorialnej oraz Grupa Specjalna Płetwonurków RP.

Od początku akcji policja deklaruje, że poszukiwania na Kisajnie będą prowadzone "do skutku".

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Giżycko: czwarty dzień poszukiwań Piotra Woźniaka-Staraka- bez przełomu
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.