MEN przygotowuje przepisy o "swobodzie wyglądu uczniów". Chodzi o strój, fryzurę i brak dyskryminacji
Ministerstwo Edukacji Narodowej pracuje nad zmianami w prawie oświatowym, które mają zagwarantować uczniom ustawowe prawo do decydowania o własnym wyglądzie i stroju. Nowe regulacje mają jednocześnie chronić młodych ludzi przed dyskryminacją – w tym ze względu na wygląd zewnętrzny – przy zachowaniu ogólnie przyjętych norm społecznych.
Statuty szkół pod lupą
Impulsem do zmian była m.in. interpelacja poselska zwracająca uwagę na zapisy funkcjonujące w wielu szkolnych statutach. Nadal można w nich znaleźć regulacje nakazujące "naturalny" kolor włosów, zakazujące farbowania, precyzujące dopuszczalne fryzury czy nawet sposób wiązania włosów.
Jak wskazywano w interpelacji, obecne przepisy nie dają szkołom podstaw prawnych do ingerowania w indywidualną ekspresję ucznia, taką jak kolor włosów czy stylizacja, mimo że statuty mogą regulować ogólne zasady ubioru.
Prace nad nowelizacją prawa
Z odpowiedzi wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer wynika, że resort prowadzi już prace nad nowelizacją ustawy – Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw. Projekt trafił do Stałego Komitetu Rady Ministrów, a ostatnie prace nad nim miały miejsce w grudniu 2025 roku.
Zgodnie z propozycją, uczeń szkoły podstawowej, ponadpodstawowej, artystycznej lub innej placówki określonej w przepisach ma mieć zagwarantowane prawo do kształtowania własnego stroju i wyglądu. Jednocześnie przepisy mają jasno wskazywać na wolność od dyskryminacji z jakiejkolwiek przyczyny, w tym ze względu na wygląd.
Są też ograniczenia
Ministerstwo podkreśla jednak, że swoboda nie będzie nieograniczona. Uczeń ma ubierać się zgodnie z powszechnie przyjętymi normami społecznymi. Niedopuszczalne będzie noszenie strojów:
-
nawołujących do nienawiści lub dyskryminacji,
-
sprzecznych z obowiązującym prawem,
-
stwarzających zagrożenie dla bezpieczeństwa innych osób lub samego ucznia.
Obowiązywać będą także szczególne zasady dotyczące stroju podczas zajęć wychowania fizycznego, a także w warsztatach, laboratoriach i pracowniach szkolnych, jeśli wymagają tego względy bezpieczeństwa.
"Nowoczesne uporządkowanie praw ucznia"
Wiceminister Lubnauer podkreśla, że projekt ma charakter nowoczesnej kodyfikacji praw i obowiązków ucznia. Zmiany mają uporządkować kwestie wyglądu, które dziś są rozproszone i często różnie interpretowane w szkolnych statutach. Propozycje są efektem prac specjalnego zespołu ds. praw i obowiązków ucznia powołanego przez minister edukacji.
Mundurki – decyzja wciąż po stronie szkół
Obecne prawo nadal pozwala szkołom:
-
określać ogólne zasady ubioru uczniów,
-
albo wprowadzić obowiązek noszenia jednolitego stroju szkolnego.
Decyzję w tej sprawie może podjąć dyrektor szkoły – z własnej inicjatywy lub na wniosek rady szkoły, rady rodziców, rady pedagogicznej bądź samorządu uczniowskiego. Wzór stroju ustalany jest w porozumieniu z rodzicami i po konsultacjach z nauczycielami oraz uczniami.
Krótki powrót do historii
Warto przypomnieć, że obowiązek noszenia jednolitych strojów we wszystkich publicznych szkołach podstawowych i gimnazjach wprowadzono 1 września 2007 roku decyzją ówczesnego ministra edukacji Romana Giertycha. Przepis ten został jednak zniesiony już rok później nowelizacją ustawy o systemie oświaty, podpisaną przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego.


Skomentuj artykuł