Polska Antifa chwali się brutalnymi napadami

Polska Antifa chwali się brutalnymi napadami
(fot. Daquella manera / flickr.com)
8 lat temu
"Rzeczpospolita" / PAP / pz

Anarchiści i lewacy chwalą się w internecie brutalnymi napadami i pobiciami osób posądzanych o prawicowe sympatie, wymieniają informacje o sposobach prowadzenia bójek z policją. "Rzeczpospolita" dotrła do zamkniętego forum działaczy polskiej Antify.

Na forum napadom i pobiciom poświęcone jest kilkanaście stron aktywnej dyskusji. Antyfaszyści z dumą opisują m.in. pobicie kobiety, za to, że miała krótko ostrzyżone włosy i lotniczą kurtkę typu flayers. - Szybka podbitka, seria kopów, nazik zglebowany - z zadowoleniem stwierdza jeden z nich. Inny opisuje pobicie przed barem trzech mężczyzn, którzy wyglądali jak narodowcy.

Na forum chwalą się też m.in. zadymą z 17 września z Poznania, gdzie zaatakowali Marsz Bohaterów upamiętniający oficerów zamordowanych w Katyniu.

- Niezależnie od tego, czy mamy do czynienia ze skrajnościami lewicowymi czy prawicowymi, powinna tu zadziałać prokuratura - mówi b. minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. Kryminolog prof. Brunon Hołyst ocenia, że w cieniu wielkiej polityki w Polsce rodzi się nowy ekstremizm. - Służby nie powinny tego lekceważyć - podkreśla.

Jacek Bąbka, prezes Fundacji Badań nad Prawem, uważa, że antyfaszyzm stał się dla nich parawanem usprawiedliwiającym zwykły bandytyzm. - Sądząc tylko po materiałach, o których pisze "Rz", można powiedzieć, że ci ludzie rozkoszują się przemocą, uprawiają jej kult. Państwo powinno chronić przed osobnikami, którzy są w stanie brutalnie kogoś pobić tylko dlatego, że ma inne poglądy - podkreśla.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Polska Antifa chwali się brutalnymi napadami
Komentarze (22)
Krzysztof Seremak
Krzysztof Seremak
29 listopada 2011, 21:28
Hm, ktoś zgłosił mój wcześniejszy komentarz do moderacji. Oczywiście pisałem w nim jasno, że jest on niepoważny i nie powinien być traktowany serio. Zdaję sobie sprawę, że użycie ostrej amunicji doprowadziłoby do ofiar i nie opowiadam się za tym. Rzeczywistośc jednak nie jest czarno-biała, czasem istnieje konieczność poświęcenia jednego życia dla ocalenia innego, tym bardziej, gdy można uratować wiele istnień. Np. "lepiej" strzelić do kogoś, kto strzela z karabinu maszynowego do tłumu, niż pozwolić mu to robić dalej. Co mam na myśli? Nie pozwalajmy rozwydrzonej lewackiej i skinowskiej młodzieży na wszystko, bo konsekwencje takiej samowolki mogą być straszne. Działania policji powinny być bardziej restrykcyjne. Wielce szkodliwe jest że obie te grupy znajdują obrońców wśród polityków i to ich ośmiela
RJ
Robert Jęczeń
29 listopada 2011, 17:43
Hm, ktoś zgłosił mój wcześniejszy komentarz do moderacji. Oczywiście pisałem w nim jasno, że jest on niepoważny i nie powinien być traktowany serio. Zdaję sobie sprawę, że użycie ostrej amunicji doprowadziłoby do ofiar i nie opowiadam się za tym. Rzeczywistośc jednak nie jest czarno-biała, czasem istnieje konieczność poświęcenia jednego życia dla ocalenia innego, tym bardziej, gdy można uratować wiele istnień. Np. "lepiej" strzelić do kogoś, kto strzela z karabinu maszynowego do tłumu, niż pozwolić mu to robić dalej. Co mam na myśli? Nie pozwalajmy rozwydrzonej lewackiej i skinowskiej młodzieży na wszystko, bo konsekwencje takiej samowolki mogą być straszne. Działania policji powinny być bardziej restrykcyjne.
Krzysztof Seremak
Krzysztof Seremak
29 listopada 2011, 15:13
 Sory to nie tu
Krzysztof Seremak
Krzysztof Seremak
29 listopada 2011, 15:11
 Moim zdaniem rolę Polski w Europie Sikorski powinien oprzeć na stosunkach z Gruzją to jest nasz naturalny strategiczny partner .Tylko poprzez sojusz z Gruzją możemy zająć należne nam(oczywiście dominujące)miejsce w Europie.
RJ
Robert Jęczeń
29 listopada 2011, 15:00
To co, skini do gazu? A tak równie niepoważnie, to czy policjanci broniący porządku 11 XI nie powinni w obronie własnej strzelać z ostrej amunicji? Wtedy: 1) żaden policjant nie byłby ranny, 2) lewacy i skini daliby sobie spokój z awanturami raz na zawsze.
Krzysztof Seremak
Krzysztof Seremak
29 listopada 2011, 14:53
A może by tak ustanowić święto zadymy i gdzieś np.na polach grunwaldzkich ustawić naprzeciwko siebie bojówki lewackie i nacjonalistyczne a policji dać urlop Nie policja powinna po prostu przy pomocy środków bezpośredniego przymusu udroznic nielegalnie zablowowaną przez Kolorową trasę przemarszu. Tak czy Nie Beniaminie? Oczywiście że tak jeżeli tak było jak mówisz .Chodzi o to że ja nie bronię lewackich bojówek(nie cierpię lewaków i nacjonalistów) kto był winien powinien ponosić konsekwencje i nie powinno być żadnej pobłażliwości dla zadymiarzy obojętnie kim by byli.Przyznam szczerze że nie zagłębiam się zbytnio kto zaczynał,kto kontynuował , kto kończył kto demolował kto palił wóz tranmisyjny , kto bił przechodniów a kto fotoreporterów dla mnie wszyscy którzy to robili to zwyczajni chuligani których należy tępić z całą bezwzględnością na jaką pozwala prawo.
B
Beniaminowi...
29 listopada 2011, 14:35
A może by tak ustanowić święto zadymy i gdzieś np.na polach grunwaldzkich ustawić naprzeciwko siebie bojówki lewackie i nacjonalistyczne a policji dać urlop Nie policja powinna po prostu przy pomocy środków bezpośredniego przymusu udroznic nielegalnie zablowowaną przez Kolorową trasę przemarszu. Tak czy Nie Beniaminie?
29 listopada 2011, 14:29
Dziennikarze TVP bez ogródek na antenie nawoływali do udziału w blokowaniu Marszu Niepodległości. I co się wydarzyło? Nic. A Jacek Sobala za udział w koncercie poświęconym ofiarom tragedii smoleńskiej przestał być szefem radiowej Trójki - przypomina portal wpolityce.pl. I podaje przykłady. Michał Olszański, jeden z prowadzących "Pytanie na śniadanie" w TVP 2, już 29 lipca 2011 roku nawoływał do blokowania Marszu Niepodległości. Innym razem, ale w tym samym programie, Kazimiera Szczuka w taki sposób zachęcała do blokady patriotycznej demonstracji: „to zapraszamy na blokadę marszu faszystowskiego 11 listopada”, a redaktor Michał Olszański odpowiedział: „Tak jest, to jest ważne co powiedziała Kazimiera, że trzeba chodzić na tego typu marsze i pokazać, że dla nas to jest coś co jest niedopuszczalne. Spotykamy się zatem 11 listopada.” Teraz można zatem spokojnie odnieść się do faktów poruszonych przez ~Groszka. To, co opisał, to jest rzeczywistość wypaczana przez polskie media. Jest to jedno wielkie zakłamanie, pranie mózgów społeczeństwa, napędzane dodatkowo przez polityków. W czołówce jest oczywiście jak zawsze m.in. Janusz Palikot, którego absolutny brak skrupułów w obłudnym tworzeniu obrazu przeciwników politycznych skłania do podejrzeń o brak kręgosłupa moralnego. I zapewne w dużym stopniu dzięki takim mediom (m.in. ITI - eleganckie i w biłąych rękawiczkach fałszywe przekazy na temat Marszu Niepodległości) z jednej strony sporo ludzi zaczyna wierzyć w to wielokrotnie powtarzane kłamstwo, przypina łatę faszystów tym, którzy otwarcie reprezentują inny nurt światopoglądowy. Z drugiej dochodzi do skrajnych zachowań na tle narodowościowym. Jedno i drugie jest w dużym stopniu dziełem tej manipulacji. Jak ktoś chce pozostać ślepy, niech pozostaje. Tym gorzej dla wszystkich.
29 listopada 2011, 14:22
Oczywiście że miałem na myśli coś innego.Przecież patriotyzm o którym piszesz polegający na dumie z Polskości to oczywiście postawa godna polecenia.Pisząc tzw.narodowy patriotyzm miałem na myśli patriotyzm łysych panów hajlujących sobie , bijących kolorowych,gejów czy lesbijek , wysyłających Żydów do gazu, którzy usiłują się ukryć za hasłami patriotyczno narodowościowymi . Zdanie pogrubione nie traktuje o narodowym patriotyzmie, tylko o nazizmie oraz rasizmie - pominęłabym w nim gejów i lesbijki, bo nie ma to nic do przemocy na tle narodowościowym czy rasowym. Jest to po prostu przemoc wobec odmienności. Sporo jest też w pseudopatriotycznych zachowaniach zwykłej chuliganerii, która potrzebuje tylko pretekstu. Chodziło mi krótko mówiąc że zarówno z jednej jak i z drugiej strony są to bandyckie bojówki traktujące hasła pod którymi występują jako przykrywkę.Wydawało mi się to oczywiste. Patriotyzm ma wiele imion i wielorako może się objawiać i oby jak najczęściej I tu nie mam wątpliwości, o czym piszesz.
Krzysztof Seremak
Krzysztof Seremak
29 listopada 2011, 13:53
A może by tak ustanowić święto zadymy i gdzieś np.na polach grunwaldzkich ustawić naprzeciwko siebie bojówki lewackie i nacjonalistyczne a policji dać urlop 
Krzysztof Seremak
Krzysztof Seremak
29 listopada 2011, 13:42
I byłoby to bardzo ładnie napisane, gdyby nie ten niuans, że to co ująłeś jako tzw. narodowy patriotyzm, zepchnąłeś na jakiś margines, na którym znajdują się formy niepożądane (przez Ciebie). Trochę to nie tylko przykre, ale i rozczarowujące, bo patriotyzm zawierający element dumy narodowej nie stoi w opozycji do innych narodowości. Wręcz przeciwnie, jeśli jest się konsekwentnym, to będąc dumnym w swojej polskości szanuje się narodową dumę Serba, Chorwata, Greka czy czyją tam jeszcze. Jeśli miałeś natomiast na myśli coś innego, to może lepiej to sprecyzuj. Oczywiście że miałem na myśli coś innego.Przecież patriotyzm o którym piszesz polegający na dumie z Polskości to oczywiście postawa godna polecenia.Pisząc tzw.narodowy patriotyzm miałem na myśli patriotyzm łysych panów hajlujących sobie , bijących kolorowych,gejów czy lesbijek , wysyłających Żydów do gazu, którzy usiłują się ukryć za hasłami patriotyczno narodowościowymi .Chodziło mi krótko mówiąc że zarówno z jednej jak i z drugiej strony są to bandyckie bojówki traktujące hasła pod którymi występują jako przykrywkę.Wydawało mi się to oczywiste. Patriotyzm ma wiele imion i wielorako może się objawiać i oby jak najczęściej
29 listopada 2011, 13:26
Pisząc o różnym rozłożeniu akcentów chodziło mi min. o to że jedni uważają że najlepiej służy się ojczyźnie tu na miejscu i mimo różnych czasami intratnych propozycji nie decydują się jej opuścić, inni wyjeżdzają za granicę ale zawsze są duchowo z nią złączeni wspomagając ją na wszelkie możliwe sposoby i rozsławiając ją po świecie.Zwróć uwagę jak różnie rozkładały się akcenty porównując chociażby romantyków czy pozytywistów itp.Jednym z przejawów patriotyzmu może być np.budowanie zgody ,a działaniem destrukcyjnym wzajemne i nwektywy czy dyskredytacja.Polskę jednomyślną o jedynych słusznych i do przyjęcia poglądach w której dla inaczej myślących nie było miejsca już przerabialiśmy i myślę że nie przypadła Ci do gustu.W Polsce o której ja marzę możesz być pewien jest miejsce dla mnie i dla Ciebie dla lewicy i prawicy , dla ludzi różnych wyznań i dla ateistów dla wyborców PiSu i PO a także dla SLD czy też Palikota.Nikt nie ma prawa jej zawłaszczać. Pozdrawiam rodaku z wyrazami szacunku I byłoby to bardzo ładnie napisane, gdyby nie ten niuans, że to co ująłeś jako tzw. narodowy patriotyzm, zepchnąłeś na jakiś margines, na którym znajdują się formy niepożądane (przez Ciebie). Trochę to nie tylko przykre, ale i rozczarowujące, bo patriotyzm zawierający element dumy narodowej nie stoi w opozycji do innych narodowości. Wręcz przeciwnie, jeśli jest się konsekwentnym, to będąc dumnym w swojej polskości szanuje się narodową dumę Serba, Chorwata, Greka czy czyją tam jeszcze. Jeśli miałeś natomiast na myśli coś innego, to może lepiej to sprecyzuj.
G
Groszek
29 listopada 2011, 13:14
Dziennikarze TVP bez ogródek na antenie nawoływali do udziału w blokowaniu Marszu Niepodległości. I co się wydarzyło? Nic. A Jacek Sobala za udział w koncercie poświęconym ofiarom tragedii smoleńskiej przestał być szefem radiowej Trójki - przypomina portal wpolityce.pl. I podaje przykłady. Michał Olszański, jeden z prowadzących "Pytanie na śniadanie" w TVP 2, już 29 lipca 2011 roku nawoływał do blokowania Marszu Niepodległości. Innym razem, ale w tym samym programie, Kazimiera Szczuka w taki sposób zachęcała do blokady patriotycznej demonstracji: „to zapraszamy na blokadę marszu faszystowskiego 11 listopada”, a redaktor Michał Olszański odpowiedział: „Tak jest, to jest ważne co powiedziała Kazimiera, że trzeba chodzić na tego typu marsze i pokazać, że dla nas to jest coś co jest niedopuszczalne. Spotykamy się zatem 11 listopada.”
Krzysztof Seremak
Krzysztof Seremak
29 listopada 2011, 13:12
Napisałem tzw.narodowy patriotyzm i myślałem że będzie to zrozumiałe w odróżnieniu od patriotyzmu który co oczywiste może mieć różne odcienie np.różnie rozłożone akcenty Co Ty człowieku bredzisz? Jakie "różnie rozłożone akcenty"? To że kocham swój naród, że gdy usłyszę za granicą nasz język z radością witam się z rodakami, to jest złe? Że nie wierzę w niemiecką i rosyjską przyjaźń w cieniu rurociągu pod Bałtykiem i innych dwustronnych układów, to jestem faszystą? Całkiem wyprali Ci mózg i bredzisz teraz jak Twoi idole lewacy z GW i TVN. Widzisz Groszku ciężko polemizować z kimś który główną swoją bronią uczynił inwektywy (znając Twoje religijne zaangażowania uważam je za przejaw miłości bliźniego).OPisząc o różnym rozłożeniu akcentów chodziło mi min. o to że jedni uważają że najlepiej służy się ojczyźnie tu na miejscu i mimo różnych czasami intratnych propozycji nie decydują się jej opuścić, inni wyjeżdzają za granicę ale zawsze są duchowo z nią złączeni wspomagając ją na wszelkie możliwe sposoby i rozsławiając ją po świecie.Zwróć uwagę jak różnie rozkładały się akcenty porównując chociażby romantyków czy pozytywistów itp.Jednym z przejawów patriotyzmu może być np.budowanie zgody ,a działaniem destrukcyjnym wzajemne i nwektywy czy dyskredytacja.Polskę jednomyślną o jedynych słusznych i do przyjęcia poglądach w której dla inaczej myślących nie było miejsca już przerabialiśmy i myślę że nie przypadła Ci do gustu.W Polsce o której ja marzę możesz być pewien jest miejsce dla mnie i dla Ciebie dla lewicy i prawicy , dla ludzi różnych wyznań i dla ateistów dla wyborców PiSu i PO a także dla SLD czy też Palikota.Nikt nie ma prawa jej zawłaszczać. Pozdrawiam rodaku  z wyrazami szacunku
G
Groszek
29 listopada 2011, 12:53
Napisałem tzw.narodowy patriotyzm i myślałem że będzie to zrozumiałe w odróżnieniu od patriotyzmu który co oczywiste może mieć różne odcienie np.różnie rozłożone akcenty Co Ty człowieku bredzisz? Jakie "różnie rozłożone akcenty"? To że kocham swój naród, że gdy usłyszę za granicą nasz język z radością witam się z rodakami, to jest złe? Że nie wierzę w niemiecką i rosyjską przyjaźń w cieniu rurociągu pod Bałtykiem i innych dwustronnych układów, to jestem faszystą? Całkiem wyprali Ci mózg i bredzisz teraz jak Twoi idole lewacy z GW i TVN.
Krzysztof Seremak
Krzysztof Seremak
29 listopada 2011, 11:55
 Napisałem tzw.narodowy patriotyzm i myślałem że będzie to zrozumiałe w odróżnieniu od patriotyzmu który co oczywiste może mieć różne odcienie np.różnie rozłożone akcenty
MZ
Mariusz z Czechowic
29 listopada 2011, 11:48
Co to jest "narodowy patriotyzm". To niby mogę kochać swoją ojczyznę, ale wpierw muszę się wyrzec mojej polskości?!! Każda skrajność jest zła ,odnoszę wrażenie że antyfaszyzm czy też tzw.narodowy patriotyzm to dla wielu po prostu przykrywka mająca usprawiedliwić zadymy które tto tak naprawdę są ich głównym celem.Tępić!!!!!!!!!!!
29 listopada 2011, 11:48
@Beniamin Każda skrajność jest zła ,odnoszę wrażenie że antyfaszyzm czy też tzw.narodowy patriotyzm to dla wielu po prostu przykrywka mająca usprawiedliwić zadymy które tto tak naprawdę są ich głównym celem.Tępić!!!!!!!!!!! Oczywiście, że tak. Masz rację. Warto też pamiętać, że faszyzm czy nazizm to właśnie skrajny, chory narodowy patriotyzm. "Narodowcy" to nie jest definicja nazizmu. Tak na wszelki wypadek dodaję te uwagi, bo niektórym tu na forum to się myli i ze smakiem wyzywają np. pewną grupę wyborczą od faszystów.
MZ
Mariusz z Czechowic
29 listopada 2011, 11:44
Mam prawicowe (konserwatywne) poglądy, jestem patriotą i chrześcijaninem - czy "antyfaszysta" może mnie bezkarnie pobić? - Mój dziadek mający podobne do moich poglądy był więźniem politycznym w Auschwitz - czy on też był faszystą? - Czy środowiska Krytyki Politycznej i Michnikowszczyzna nie POstawiła w Polsce wszystkiego na głowie? Czy można się temu bezczynnie przyglądać prawiąc "głodne kawałki" o "polityce miłości" i TOLERANCJI (dla wszystkich za wyjątkiem "katoli" i patriotów)? Co to jest grzech zaniechania drogi współwyznawco Chrystusa? - Czy tu aby nie chodzi o unikanie krzyża, albo zaparcie się Chrystusa z lęku przed wyszydzeniem?
Krzysztof Seremak
Krzysztof Seremak
29 listopada 2011, 11:23
Każda skrajność jest zła ,odnoszę wrażenie że antyfaszyzm czy też tzw.narodowy patriotyzm to dla wielu po prostu przykrywka mająca usprawiedliwić zadymy które tto tak naprawdę są ich głównym celem.Tępić!!!!!!!!!!!
29 listopada 2011, 11:14
"Inny opisuje pobicie przed barem trzech mężczyzn, którzy wyglądali jak narodowcy. Na forum chwalą się też m.in. zadymą z 17 września z Poznania, gdzie zaatakowali Marsz Bohaterów upamiętniający oficerów zamordowanych w Katyniu." Bardzo chwalebne! Szkoda słów.
N
Nopasaran
29 listopada 2011, 11:01
Kiedyś miałem niemiłą okazję usłyszeć przypadkiem jak maszerujący raźno młodzi antyfaszyści krzyczą "zabić skina sk...a". To jest ten sam sposób widzenia świata jak u prawdziwych nazistów, rasistów, uwielbiających rozróby kibiców czy agresywnych meneli. Wściekła nienawiść wobec kogoś kto im się nie podoba. Ciekawe jest tylko to, że w relacjach w mediach unika się pokazywania tej agresywnej, prymitywnej twarzy pseudoantyfaszyzmu. O tamtych agresywnie zachowujących się i wrzeszczących jak jakaś komsomolska wersja Hitlerjugend młodych ludziach media lokalne twierdziły, że pokojowo protestowali przeciwko odradzania się faszyzmu, a dyżurne autorytety telewizyjne w pełni popierały ich protest (i jego formę z pewnością też). Tylko, że im bliżej jest do tego jakoby potępianego faszyzmu niż się może wydawać.

Skomentuj artykuł

Polska Antifa chwali się brutalnymi napadami
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.