SLD: niech premier odwoła Rostowskiego

SLD: niech premier odwoła Rostowskiego
(fot. PAP/Radek Pietruszka)
PAP / drr

SLD zaapelował w czwartek do premiera Donalda Tuska, aby odwołał ministra finansów Jacka Rostowskiego. To najgorszy szef resortu finansów w historii ostatniego 20-lecia, "sprzątanie" po nim zajmie nie miesiące, a lata - mówił członek zarządu Sojuszu Wojciech Szewko.

"Apelujemy do pana premiera Tuska, jeśli pozostał jeszcze w nim instynkt samozachowawczy, by nie bał się i odwołał tego ministra finansów" - powiedział na czwartkowej konferencji prasowej Szewko, który jest ekspertem SLD ds. ekonomicznych. Jego zdaniem Rostowski powinien zostać zdymisjonowany niezwłocznie.

Szewko ocenił, że obecny szef MF "jak do tej pory - i wskazują na to wszystkie obiektywne wskaźniki - jest najgorszym ministrem finansów w historii 20-lecia".

"Przypomnijmy sobie niektóre +osiągnięcia+ pana ministra Rostowskiego i polityki gospodarczej tego rządu, którą on firmuje i animuje tylko i wyłącznie z ostatnich trzech lat: to jest największe zadłużenie i deficyt sektora finansów publicznych w całej historii współczesnej Polski" - powiedział działacz Sojuszu.

W tym kontekście mówił także m.in. o "największym w historii 20-lecia odpływie inwestycji zagranicznych z Polski i masowej ucieczce kapitału" oraz rozkwicie w Polsce szarej strefy. "Takich osiągnięć pana ministra Rostowskiego można mnożyć dużo więcej" - zaznaczył Szewko.

Dodał ponadto, że Rostowski, by "ratować swoje nietrafione decyzje był zmuszony podnieść VAT, który płacimy wszyscy, pomijając jednocześnie podatek od transakcji finansowych, który mógłby spowodować nawet obniżenie VAT". Szewko stwierdził też, że "sprzątanie po tym ministrze zajmie już nie miesiące, a lata nawet najgenialniejszym ekonomistom".

Doniesienia o możliwym odejściu Rostowskiego z rządu pojawiały się od kilku dni. Spekulowano, że premier może zdymisjonować szefa MF w ramach zapowiadanej na jesień rekonstrukcji rządu. Na wtorkowej konferencji prasowej premier nazwał tego rodzaju doniesienia plotkami i stwierdził, że nie zamierza ich komentować.

We wtorek wieczorem "Newsweek" podał nieoficjalną informację jakoby Rostowski sam podał się kilka godzin wcześniej do dymisji. Jeszcze we wtorek w nocy na Twitterze Tusk zaprzeczył doniesieniom "Newsweeka". Także sam Rostowski w rozmowie z PAP poinformował, że nie podał się do dymisji, a informacje medialne o tym są nieprawdziwe i nierzetelne.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

SLD: niech premier odwoła Rostowskiego
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.