Uczczono pamięć Stefana Okrzei z PPS

Uczczono pamięć Stefana Okrzei z PPS
Złożenie wieńców w uroczystość upamiętniającą rocznicę stracenia bojowca PPS Stefana Okrzei (fot. PAP/Grzegorz Jakubowski)
PAP / apd

Złożeniem wieńców i zaciągnięciem warty honorowej przed tablicą pamięci w Bramie Straceń Cytadeli Warszawskiej uczczono w środę pamięć bojownika niepodległościowego i działacza Polskiej Partii Socjalistycznej Stefana Okrzei.

- Przyszliśmy tu dzisiaj w dniu 105. rocznicy śmierci Stefana Okrzei, uczcić pamięć tego działacza Organizacji Bojowej PPS, bojownika o niepodległość i wyzwolenie społeczne. Chcieliśmy w ten sposób przypomnieć jego postać, która jest obecnie nieco zapomniana, a jest ważną częścią historii Polski - powiedział PAP przybyły na uroczystość przewodniczący okręgu warszawskiego PPS Mirosław Nizielski.

DEON.PL POLECA

 

 

Wieńce przed tablicą upamiętniającą miejsce śmierci m.in. Stefana Okrzei złożyli przedstawiciele Polskiej Partii Socjalistycznej, Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Muzeum Niepodległości.

- Okrzeja zginął z okrzykiem 'Niech żyje niepodległa Polska!' na ustach. Jego śmierć stała się symbolem naszej narodowej martyrologii, a on sam został ikoną polskiej lewicy. Jego imię nosi dziś wiele ulic i szkół w różnych miastach, a hołd jego postaci co roku oddają przedstawiciele ruchów lewicowych - powiedział podczas towarzyszącego złożeniu wieńców spotkania w Muzeum X Pawilonu Cytadeli historyk Marian Marek Drozdowski.

Stefan Aleksander Okrzeja, pseudonim Witold, Ernest, (1886-1905) był warszawskim robotnikiem, członkiem Polskiej Partii Socjalistycznej i Organizacji Bojowej PPS oraz działaczem niepodległościowym. Schwytany podczas zamachu OB PPS na cyrkuł policyjny na warszawskiej Pradze został zatrzymany przez policję, następnie skazany na śmierć i powieszony na stokach Cytadeli Warszawskiej. Po śmierci stał się symbolem walk rewolucyjnych i niepodległościowych.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Uczczono pamięć Stefana Okrzei z PPS
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.