100 tys. zgonów na 10-lecie programu wspomaganego samobójstwa. Ekspert: Kanada stała się "szalona"

100 tys. zgonów na 10-lecie programu wspomaganego samobójstwa. Ekspert: Kanada stała się "szalona"
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Depositphotos
EWTN News / red

W Kanadzie rośnie liczba osób korzystających z programu wspomaganego samobójstwa MAID, który od legalizacji w 2016 roku doprowadził do śmierci ponad 100 tys. osób. Coraz częściej budzi on kontrowersje, a krytycy ostrzegają przed nadużyciami, planami rozszerzenia oraz wpływem na system ochrony zdrowia i społeczeństwo.

  • W 2024 roku z MAID skorzystało 16 499 osób, a od 2016 roku liczba zgonów przekroczyła 100 tys., przy czym część przypadków nie spełniała wszystkich kryteriów programu.
  • Krytycy, w tym przedstawiciele organizacji pro-life, twierdzą, że MAID powoduje cierpienie pacjentów i ich rodzin oraz podważa misję systemu ochrony zdrowia.
  • Duże kontrowersje budzi plan rozszerzenia programu na osoby z chorobami psychicznymi, co spotkało się z ostrzeżeniami m.in. ze strony ONZ i obawami o nadużycia.
  • Przeciwnicy wskazują też na międzynarodowy sprzeciw wobec podobnych regulacji oraz apelują o lepszą opiekę, wsparcie psychiczne i dodatkowe zabezpieczenia prawne.

W Kanadzie wspomagane samobójstwo (MAID) zostało zalegalizowane w 2016 roku, a w ciągu dekady skorzystało z niego ponad 100 tys. osób - informuje EWTN News. I choć MAID napotyka na opór w wielu krajach, w Kanadzie jego popularność nadal rośnie. W 2024 roku z procedury tej skorzystało 16 499 osób. Warto zaznaczyć, że choć większość pacjentów była w stanie, w którym śmierć była uznawana za "przewidywalną", a około 4,5 proc. przypadków nie spełniało kryterium MAID.

DEON.PL POLECA



10. rocznica programu MAID to powód do żałoby

David Cooke z organizacji Campaign Life Coalition określił 10. rocznicę programu MAID jako powód do żałoby, twierdząc, że doprowadził on do śmierci ponad 100 tys. osób. Jego zdaniem program, przedstawiany jako sposób łagodzenia cierpienia, przyniósł cierpienie zarówno ofiarom, jak i ich rodzinom oraz całemu społeczeństwu - czytamy na portalu.

"Nawet same ofiary cierpią - są porzucane przez lekarzy i społeczeństwo, spotykają się z uprzedzeniami, odmawia im się szybkiego dostępu do leczenia i wsparcia, które pozwoli im odzyskać życie, a ponadto muszą stawić czoła przerażającemu i nieopisywalnemu doświadczeniu zatrucia na śmierć" - powiedział, cytowany przez EWTN News.

Cooke uważa również, że eutanazja podważyła misję kanadyjskiego systemu ochrony zdrowia, który powinien ratować życie i wspierać osoby chore oraz niepełnosprawne.

Uchybienia tak duże, że nawet początkowi zwolennicy MAID apelują o rozwagę

Jak informuje EWTN News, krytycy MAID wskazują na liczne uchybienia, nadużycia oraz setki przypadków naruszeń przepisów, które nie doczekały się konsekwencji prawnych.

"Zgłoszone uchybienia w zakresie bezpieczeństwa są tak dotkliwe, że w 2024 r. Stowarzyszenie na rzecz Swobód Obywatelskich Kolumbii Brytyjskiej, które dekadę temu przyczyniło się do legalizacji MAID, ostrzegło o potrzebie wprowadzenia większych zabezpieczeń w programie" - czytamy na EWTN News.

Niebezpieczeństwo rozszerzenia MAID na osoby cierpiące na depresję

Kontrowersje budzi także plan rozszerzenia programu na osoby cierpiące wyłącznie na choroby psychiczne, choć jego wdrożenie odłożono do 2027 roku. Obawy dotyczące dopuszczenia eutanazji dla osób z chorobami psychicznymi są na tyle duże, że w 2025 roku ONZ wezwało Kanadę do wstrzymania planów rozszerzenia programu MAID. Krytycy, tacy jak David Cooke, ostrzegają, że mogłoby to objąć osoby z depresją, uzależnieniami czy schizofrenią i prowadzić do poważnych nadużyć, porównując sytuację do skrajnych historycznych przykładów. Jednocześnie wskazują, że wsparcie dla surowszych zabezpieczeń, jak w Albercie, choć jest ograniczone, to krok w dobrą stronę. Wśród proponowanych rozwiązań wymienia się ochronę nieletnich, osób właśnie z zaburzeniami psychicznymi oraz prawa lekarzy do odmowy udziału w procedurze. W Albercie zakazano również proponowania eutanazji jako opcji medycznej; lekarze mogą o niej rozmawiać tylko wtedy, gdy pacjent sam poruszy ten temat - informuje EWTN News.

DEON.PL POLECA

 

 

Inne państwa nie chcą brać przykładu z Kanady

Krytycy MAID twierdzą też, że wysoki poziom wspomaganego samobójstwa w Kanadzie wpływa na negatywne reakcje i odrzucanie podobnych ustaw w innych krajach.

"Szkocja odrzuciła swój projekt ustawy o wspomaganym samobójstwie, projekt ustawy w Wielkiej Brytanii upadł w Izbie Lordów, [a] Słowenia uchyliła swoje prawo o wspomaganym samobójstwie" - powiedział, argumentując, że "wszystko to jest związane z tym, jak szalona stała się Kanada" - powiedział Alex Schadenberg, dyrektor wykonawczy koalicji na rzecz zapobiegania eutanazji, cytowany przez EWTN New.

Większość ludzi chce eutanazji, ponieważ czują, że ich życie nie ma sensu

David Cooke i Schadenberg apelują o wprowadzenie w kanadyjskich prowincjach własnych zabezpieczeń przeciwko eutanazji oraz prowadzenie działań edukacyjnych i lobbingowych. Podkreślają, że sprzeciw wobec programu MAID to długofalowa walka, a kluczowe znaczenie ma lepsza opieka i wsparcie emocjonalne dla osób chorych, aby nie czuli się samotni i pozbawieni sensu życia.

"Większość ludzi umiera w wyniku eutanazji nie dlatego, że odczuwają ogromny ból... Zazwyczaj dzieje się tak, ponieważ czują, że ich życie nie ma sensu, celu ani wartości" - powiedział.

"Najważniejszą rzeczą, jaką możemy zrobić, jest uznanie wagi troszczenia się o innych, bycia z innymi ludźmi" - argumentował, cytowany przez EWTN News.

Źródło: EWTN News / red

 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

100 tys. zgonów na 10-lecie programu wspomaganego samobójstwa. Ekspert: Kanada stała się "szalona"
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.