Prezydent Panamy: ŚDM wielkim błogosławieństwem dla kraju

Prezydent Panamy: ŚDM wielkim błogosławieństwem dla kraju
(fot. PAP/Rafał Guz)
PAP / kw

Organizacja ŚDM w 2019 roku to dla Panamy wielkie błogosławieństwo; jestem wzruszony i wdzięczny papieżowi Franciszkowi - powiedział w niedzielę w Brzegach prezydent Panamy Juan Carlos Varela Rodriguez.

Po zakończeniu mszy św. w Campusie Misericordiae, podczas której papież Franciszek ogłosił, że następne Światowe Dni Młodzieży odbędą się w Panamie, prezydent tego kraju wraz z małżonką i całą delegacją podeszli do swoich rodaków. Cieszyli się w iście latynoskim stylu. Był taniec radości, przybijanie "piątek", wymachiwanie flagami narodowymi, radosne okrzyki.

DEON.PL POLECA




"To zwycięstwo naszego kraju, zwycięstwo wiary i jedności, (...) ale także wspaniała okazja, by pokazać piękne serca naszego narodu - i przede wszystkim wiarę Panamy - całemu światu" - powiedział prezydent Varela panamskim mediom po mszy posłania.

Na pytanie, dlaczego właśnie Panamie - niespełna 4-milionowemu państwu Ameryki Środkowej - powierzono zadanie organizacji kolejnego spotkania młodych, Varela odpowiedział, że Panamczycy to "naród, który kocha pokój; naród jedności i wiary".

DEON.PL POLECA

Podkreślił również, że wydarzenie to stanie się częścią historii kraju. Jego zdaniem przed "młodymi z regionu, w Ameryce Środkowej, ale również w Kolumbii, Wenezueli czy na Kubie, jest wiele wyzwań, a ŚDM to dla nich wielka okazja". "Myślę, że to nasionko miłości, które zasieje papież podczas ŚDM 2019, przyniesie światło i pokój w wielu częściach naszego regionu" - powiedział prezydent. "Wiem, że to błogosławieństwo trafi tam, gdzie jest najbardziej potrzebne. Do najbiedniejszych części Ameryki Środkowej" - dodał.

Podkreślił również, że przyjęcie papieża Franciszka to dla jego kraju wielkie wyzwanie, a władze będą wspierać Kościół katolicki podczas organizacji. Przypomniał też, że ostatnim papieżem, który był w Panamie, był święty Jan Paweł II podczas pielgrzymki w 1983 roku.

Varela zapytany o to, co by powiedział swoim rodakom, którzy "ostro krytykowali" jego decyzję o przyjeździe do Krakowa, odpowiedział: "że bardzo ich kocham i czekam na nich na ŚDM w Panamie". "Krytyka jest podstawą życia publicznego, ale koniec końców jesteśmy jednym krajem, (...) jednym narodem, pięknym narodem braci" - mówił.

Wyraźnie szczęśliwy prezydent wyznał również, że okrzyk radości młodych Panamczyków w chwili, gdy papież ogłosił tę decyzję, był dla niego wyjątkowym momentem. "Pożywieniem dla duszy przywódcy jest radość jego narodu. (...) Dało mi to energię, żeby przez następne lata walczyć dla Panamy i dla Ameryki Środkowej" - mówił.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Prezydent Panamy: ŚDM wielkim błogosławieństwem dla kraju
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.