Zima uderzyła z pełną siłą. Gołoledź, mgły i chaos w komunikacji paraliżują Polskę
Marznący deszcz, gęste mgły i nadchodzące siarczyste mrozy sprawiają, że Polska znalazła się w objęciach jednej z najgroźniejszych fal zimowej pogody tego sezonu. IMGW i Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydają kolejne alerty, drogi stają się lodowiskiem, a w miastach – jak Szczecin – załamuje się transport publiczny. Służby apelują: jeśli możesz, zostań w domu.
Gołoledź i mgła. Warunki pogarszają się z godziny na godzinę
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia I i II stopnia przed marznącymi opadami, oblodzeniem i gęstą mgłą. Najtrudniejsza sytuacja panuje w północno-wschodniej Polsce – w województwach podlaskim, warmińsko-mazurskim oraz na północnym Mazowszu.
Synoptycy ostrzegają, że słaby marznący deszcz i mżawka powodują natychmiastowe tworzenie się cienkiej, niemal niewidocznej warstwy lodu na jezdniach i chodnikach. Jednocześnie w wielu regionach widoczność spada poniżej 200 metrów.
Mgła, wysoka wilgotność i temperatury oscylujące wokół zera sprzyjają osadzaniu się szadzi, co dodatkowo pogarsza przyczepność nawierzchni.
RCB apeluje: zostań w domu
W związku z gwałtownie pogarszającą się sytuacją Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alerty do mieszkańców dziewięciu województw.
"Jeśli możesz, zostań w domu. Ogranicz podróże. Uważaj na drogach i chodnikach" – brzmi oficjalny komunikat RCB.
Służby drogowe informują o licznych utrudnieniach na trasach krajowych i wojewódzkich. Dochodzi do zatorów spowodowanych przez pojazdy, które utraciły przyczepność. Nawet intensywna praca pługosolarek nie zawsze przynosi natychmiastowy efekt.
Eksperci przypominają: na oblodzonej nawierzchni droga hamowania może wydłużyć się kilkukrotnie – nawet przy prędkości 50 km/h.
Szczecin sparaliżowany. Chaos w komunikacji zastępczej
Zimowa aura szczególnie mocno uderzyła w Szczecin. Problemy z kursowaniem tramwajów sprawiły, że wprowadzono komunikację zastępczą. W praktyce – jak relacjonują pasażerowie – system zawiódł.
Najwięcej skarg napływa z rejonu placu Rodła. Mieszkańcy nie wiedzą, skąd dokładnie odjeżdżają autobusy zastępcze, brakuje czytelnych oznaczeń, a informacje na przystankach są sprzeczne.
– Czekałam 40 minut. Autobusu nie było ani przy przystanku tramwajowym, ani przy hotelu Radisson, ani przy Urzędzie Marszałkowskim. Biegałam między przystankami i nikt nic nie wiedział – relacjonuje jedna z pasażerek.
Nie lepiej wygląda sytuacja na trasie Police – Szczecin. Odwołano ponad 40 kursów autobusów linii 107, przez co wielu mieszkańców utknęło na przystankach.
Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego przyznaje, że sytuacja jest trudna.
Nadchodzą siarczyste mrozy
Jakby gołoledź i mgła nie wystarczyły, IMGW ostrzega przed kolejną falą zimna. Pod koniec tygodnia temperatury w północno-wschodniej Polsce mogą spaść nawet do -17°C, a na początku lutego miejscami do -26°C.
Wiatr w górach może powodować zamiecie i zawieje śnieżne, a nocami przy bezchmurnym niebie mróz będzie szczególnie dotkliwy.
Zima jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa
Służby apelują o rozsądek i ograniczenie podróży. Szczególnie niebezpieczne są lokalne drogi, chodniki i mosty, gdzie lód pojawia się najszybciej.
Eksperci ostrzegają: najgroźniejsza jest właśnie gołoledź – często niewidoczna, zdradliwa i pojawiająca się nagle.
Skomentuj artykuł