Jesteśmy różni, ale wszyscy jesteśmy ludźmi ducha, czyli de facto na swój sposób wierzącymi. Ateizm nie jest bowiem przeciwieństwem wiary. Jest tylko jakąś jej odmianą. Ma swoje symbole, przekonania i wyznawane prawdy. Nawet ten socjalistyczny ateizm jest odmianą ‘wiary’, a nie jej brakiem. Nauczyć się żyć z tymi różnicami, budować społeczeństwa empatyczne, wspierające i pomnażające dobro wspólne, to jest wyzwanie przed jakim stoimy.
Jesteśmy różni, ale wszyscy jesteśmy ludźmi ducha, czyli de facto na swój sposób wierzącymi. Ateizm nie jest bowiem przeciwieństwem wiary. Jest tylko jakąś jej odmianą. Ma swoje symbole, przekonania i wyznawane prawdy. Nawet ten socjalistyczny ateizm jest odmianą ‘wiary’, a nie jej brakiem. Nauczyć się żyć z tymi różnicami, budować społeczeństwa empatyczne, wspierające i pomnażające dobro wspólne, to jest wyzwanie przed jakim stoimy.
NCR/łs
Zespół krytyków, reporterów i redaktorów „The Washington Post” przygotował zestawienie 25 najbardziej wpływowych dzieł kultury w historii USA, wybierając po jednym na każdą dekadę. Jednak przeglądając te listę pojawia się wrażenie, że czegoś w niej brakuje… Gdyby kierować się tylko nią, to trzeba by przyznać, że religia nie była nigdy w Stanach Zjednoczonych istotną siłą kulturotwórczą, a wiadomo przecież, że było inaczej. To nie jest efekt zaplanowanego spisku, lecz dowód na głęboką ignorancję osób, które dziś kształtują opinię publiczną – uważa publicysta NCR Michael Sean Winters.
Zespół krytyków, reporterów i redaktorów „The Washington Post” przygotował zestawienie 25 najbardziej wpływowych dzieł kultury w historii USA, wybierając po jednym na każdą dekadę. Jednak przeglądając te listę pojawia się wrażenie, że czegoś w niej brakuje… Gdyby kierować się tylko nią, to trzeba by przyznać, że religia nie była nigdy w Stanach Zjednoczonych istotną siłą kulturotwórczą, a wiadomo przecież, że było inaczej. To nie jest efekt zaplanowanego spisku, lecz dowód na głęboką ignorancję osób, które dziś kształtują opinię publiczną – uważa publicysta NCR Michael Sean Winters.
misyjne.pl / red
Najnowsze badanie pokazuje wyraźne przyspieszenie sekularyzacji w Norwegii: więcej członków największego Kościoła w kraju deklaruje pewność, że Boga nie ma, niż przekonanie o Jego istnieniu. Jednocześnie, mimo rosnącego dystansu wobec zorganizowanej religii, wielu Norwegów nadal wybiera kościół jako miejsce najważniejszych uroczystości życiowych.
Najnowsze badanie pokazuje wyraźne przyspieszenie sekularyzacji w Norwegii: więcej członków największego Kościoła w kraju deklaruje pewność, że Boga nie ma, niż przekonanie o Jego istnieniu. Jednocześnie, mimo rosnącego dystansu wobec zorganizowanej religii, wielu Norwegów nadal wybiera kościół jako miejsce najważniejszych uroczystości życiowych.
łs
Wbrew powszechnemu przekonaniu o postępującej laicyzacji, najnowsze dane rzucają zupełnie nowe światło na kondycję duchową ludzkości. Z mapy świata ubywa ateistów i agnostyków, a miliardy osób zaczynają szukać odpowiedzi na najważniejsze pytania poza światem materii. Podczas gdy w Polsce mierzymy się z bolesnym odpływem wiernych, globalny trend pokazuje coś odwrotnego: chrześcijaństwo rośnie szybciej niż jakakolwiek inna religia, a serce świata znów zaczyna bić w rytmie wiary.
Wbrew powszechnemu przekonaniu o postępującej laicyzacji, najnowsze dane rzucają zupełnie nowe światło na kondycję duchową ludzkości. Z mapy świata ubywa ateistów i agnostyków, a miliardy osób zaczynają szukać odpowiedzi na najważniejsze pytania poza światem materii. Podczas gdy w Polsce mierzymy się z bolesnym odpływem wiernych, globalny trend pokazuje coś odwrotnego: chrześcijaństwo rośnie szybciej niż jakakolwiek inna religia, a serce świata znów zaczyna bić w rytmie wiary.
Logo źródła: MANDO Jakub Medek
Ilu Czechów nie wierzy absolutnie w nic? Tego dokładnie nie wiadomo, ale wygląda na to, że są mniejszością. Podobne tendencje pokazywały badania młodzieży z polsko­‑czeskiego pogranicza. Młodzi Czesi deklarowali wiarę w dobro, w przeznaczenie, w siebie, w świętość natury. Ten rodzaj rozproszonej i niedookreślonej duchowości czeski ksiądz, teolog, filozof i socjolog Tomáš Halík określił nieco złośliwie mianem „cosizmu” – wiary w „coś, co jest ponad nami” – pisze Jakub Medek w książce "Dobrý den. Chmiel, tożsamość i luz. Polskie mity o Czechach".
Ilu Czechów nie wierzy absolutnie w nic? Tego dokładnie nie wiadomo, ale wygląda na to, że są mniejszością. Podobne tendencje pokazywały badania młodzieży z polsko­‑czeskiego pogranicza. Młodzi Czesi deklarowali wiarę w dobro, w przeznaczenie, w siebie, w świętość natury. Ten rodzaj rozproszonej i niedookreślonej duchowości czeski ksiądz, teolog, filozof i socjolog Tomáš Halík określił nieco złośliwie mianem „cosizmu” – wiary w „coś, co jest ponad nami” – pisze Jakub Medek w książce "Dobrý den. Chmiel, tożsamość i luz. Polskie mity o Czechach".
KAI / pk
Na miejsce tzw. Wielkiego Ateizmu we współczesnym świecie wchodzą teraz magia i okultyzm - uważa amerykański dziennikarz katolicki Matt Archbold. Jak się okazuje, jedna z amerykańskich uczelni zmusiła niedawno studentów do poznawania okultystycznych "zaklęć". Inna placówka zaproponowała z kolei własny kurs na temat czarów.
Na miejsce tzw. Wielkiego Ateizmu we współczesnym świecie wchodzą teraz magia i okultyzm - uważa amerykański dziennikarz katolicki Matt Archbold. Jak się okazuje, jedna z amerykańskich uczelni zmusiła niedawno studentów do poznawania okultystycznych "zaklęć". Inna placówka zaproponowała z kolei własny kurs na temat czarów.
Coś Ciekawego / YouTube / jh
Co się stanie, gdy ksiądz spotka się z ateistą w bezpośredniej konfrontacji? W programie „Walka na Argumenty” dwie osoby z diametralnie różnych światów stają naprzeciw siebie, by zmierzyć się w intelektualnym starciu.
Co się stanie, gdy ksiądz spotka się z ateistą w bezpośredniej konfrontacji? W programie „Walka na Argumenty” dwie osoby z diametralnie różnych światów stają naprzeciw siebie, by zmierzyć się w intelektualnym starciu.
Czy należy się cieszyć, z tego powodu, że chrześcijaństwo kulturowe chyli się ku upadkowi i mieć nadzieję, że wreszcie Ewangelia będzie przekazywana z poszanowaniem wolności każdego człowieka, a nie pod kulturową presją? Pierwszą moją reakcją na tak postawione pytanie jest entuzjastyczne "tak". Należy się z tego cieszyć! Wydaje się jednak, że relacja między Ewangelią a kulturą jest o wiele bardziej złożona.
Czy należy się cieszyć, z tego powodu, że chrześcijaństwo kulturowe chyli się ku upadkowi i mieć nadzieję, że wreszcie Ewangelia będzie przekazywana z poszanowaniem wolności każdego człowieka, a nie pod kulturową presją? Pierwszą moją reakcją na tak postawione pytanie jest entuzjastyczne "tak". Należy się z tego cieszyć! Wydaje się jednak, że relacja między Ewangelią a kulturą jest o wiele bardziej złożona.
YouTube.com / tk
W kolejnym odcinku "komentarza biblijnego" ks. Teodor Sawielewicz odpowiada na pytanie, skąd bierze się ateista. - Można by się spodziewać, że przyczyną ateizmu jest dojście do jakiejś prawdy naukowej, przez którą przeczymy istnienie Pana Boga. Tymczasem bardzo często przyczyną ateizmu, odrzucenia Jezusa (...) jest pycha lenistwo i grzech - mówi kapłan w filmie na kanale Teobańkologia.
W kolejnym odcinku "komentarza biblijnego" ks. Teodor Sawielewicz odpowiada na pytanie, skąd bierze się ateista. - Można by się spodziewać, że przyczyną ateizmu jest dojście do jakiejś prawdy naukowej, przez którą przeczymy istnienie Pana Boga. Tymczasem bardzo często przyczyną ateizmu, odrzucenia Jezusa (...) jest pycha lenistwo i grzech - mówi kapłan w filmie na kanale Teobańkologia.
Ryszard Stocki
"Patrząc na doświadczenia życiowe czołowych ateistów, którzy pozbawiają nas sensu życia i światu narzucają swoje teorie, możemy przypuszczać działanie mechanizmu nadawania sensu – czyli dostosowywania poglądów do swoich zachowań" - pisze Ryszard Stocki w książce "Nieobliczalny eksperyment. Jak mądrze żyć w XXI wieku?".
"Patrząc na doświadczenia życiowe czołowych ateistów, którzy pozbawiają nas sensu życia i światu narzucają swoje teorie, możemy przypuszczać działanie mechanizmu nadawania sensu – czyli dostosowywania poglądów do swoich zachowań" - pisze Ryszard Stocki w książce "Nieobliczalny eksperyment. Jak mądrze żyć w XXI wieku?".
TikTok / mł
Paweł Kowalski SJ to jeden z księży udzielających się na TikToku. Platforma pozwala w prosty sposób wchodzić w relację z innymi użytkownikami, a nagrania dotyczące wiary czy religii często mają naprawdę spore zasięgi i budzą duże zainteresowanie. 
Paweł Kowalski SJ to jeden z księży udzielających się na TikToku. Platforma pozwala w prosty sposób wchodzić w relację z innymi użytkownikami, a nagrania dotyczące wiary czy religii często mają naprawdę spore zasięgi i budzą duże zainteresowanie. 
KAI / mł
Najczęściej praktyki religijne porzucają mieszkańcy wielkich miast, częściej najmłodsi niż najstarsi, nieco częściej osoby z wyższym wykształceniem. Powodem jest ogólnie krytyczne nastawienie do Kościoła i księży oraz własny światopogląd, w którym nie ma miejsca na wiarę religijną i potrzebę praktykowania. Młodych do Kościoła najbardziej zniechęca zachowanie księży, starszych - politykowanie  – wynika z raportu CBOS.
Najczęściej praktyki religijne porzucają mieszkańcy wielkich miast, częściej najmłodsi niż najstarsi, nieco częściej osoby z wyższym wykształceniem. Powodem jest ogólnie krytyczne nastawienie do Kościoła i księży oraz własny światopogląd, w którym nie ma miejsca na wiarę religijną i potrzebę praktykowania. Młodych do Kościoła najbardziej zniechęca zachowanie księży, starszych - politykowanie  – wynika z raportu CBOS.
Logo źródła: Wydawnictwo W Drodze Bp Robert Barron
"Twierdzenie, że nieistnienie Boga jest kwestią obojętności, obraża nie tylko wierzących; jest po prostu głupie, nawet stojąc na gruncie ateizmu" - przekonuje bp Robert Barron.
"Twierdzenie, że nieistnienie Boga jest kwestią obojętności, obraża nie tylko wierzących; jest po prostu głupie, nawet stojąc na gruncie ateizmu" - przekonuje bp Robert Barron.
Logo źródła: Wydawnictwo W Drodze Bp Robert Barron
"Moim najpoważniejszym zastrzeżeniem do sekularyzmu i ateizmu jest to, że prowadzą do zamykania się umysłu. Chociaż sceptycy i ateiści, zarówno dawni, jak i obecni, chętnie stroją się w szaty rozumu, obawiam się, że w gruncie rzeczy są jego wrogami - właśnie przez to, że pomijają lub wykluczają możliwość stawiania najciekawszych pytań" - pisze bp Robert Barron.
"Moim najpoważniejszym zastrzeżeniem do sekularyzmu i ateizmu jest to, że prowadzą do zamykania się umysłu. Chociaż sceptycy i ateiści, zarówno dawni, jak i obecni, chętnie stroją się w szaty rozumu, obawiam się, że w gruncie rzeczy są jego wrogami - właśnie przez to, że pomijają lub wykluczają możliwość stawiania najciekawszych pytań" - pisze bp Robert Barron.
Jacek Prusak SJ / Tygodnik Powszechny / mp
Kościół przyszłości, obok tradycyjnych misji, czyli duszpasterstwa ludzi wierzących, oraz pozyskiwania nowych członków, będzie musiał rozwinąć trzeci rodzaj posługi – duchowego towarzyszenia „nonom”, czyli osobom poszukującym.
Kościół przyszłości, obok tradycyjnych misji, czyli duszpasterstwa ludzi wierzących, oraz pozyskiwania nowych członków, będzie musiał rozwinąć trzeci rodzaj posługi – duchowego towarzyszenia „nonom”, czyli osobom poszukującym.
Za odrzuceniem kryje się tęsknota. Za czym? Za ludzkim światem, w którym jest nadzieja na szczęście. Za światem, który – choć dotknięty złem – to jednak jest dobry i warto o niego dbać. Wielu chrześcijan powie, że to biblijna tęsknota i jej realizacja nie powinna zakładać negacji Boga. Dlaczego jednak tak się dzieje?
Za odrzuceniem kryje się tęsknota. Za czym? Za ludzkim światem, w którym jest nadzieja na szczęście. Za światem, który – choć dotknięty złem – to jednak jest dobry i warto o niego dbać. Wielu chrześcijan powie, że to biblijna tęsknota i jej realizacja nie powinna zakładać negacji Boga. Dlaczego jednak tak się dzieje?
Ludwik Wiśniewski OP
"Wielokrotnie słyszałem z ust ludzi: odszedłem od Kościoła, bo nic mi nie dawał, nudzi mnie ten schematyzm i bezduszność Kościoła. Oto rezultat zamknięcia religii w wierzeniach"! - pisze Ludwik Wiśniewski OP.
"Wielokrotnie słyszałem z ust ludzi: odszedłem od Kościoła, bo nic mi nie dawał, nudzi mnie ten schematyzm i bezduszność Kościoła. Oto rezultat zamknięcia religii w wierzeniach"! - pisze Ludwik Wiśniewski OP.
KAI / kk
Nie można zastąpić teologii polityką – podkreśla kard. Kurt Koch, koordynator Nowego Kręgu Uczniów Josepha Ratzingera po zakończonym 26 września w Rzymie dorocznym spotkaniu byłych studentów Benedykta XVI. Tym razem jego tematem była „Kwestia Boga w obliczu aktualnych wyzwań”.
Nie można zastąpić teologii polityką – podkreśla kard. Kurt Koch, koordynator Nowego Kręgu Uczniów Josepha Ratzingera po zakończonym 26 września w Rzymie dorocznym spotkaniu byłych studentów Benedykta XVI. Tym razem jego tematem była „Kwestia Boga w obliczu aktualnych wyzwań”.
Czy któryś z proboszczów pomyślał kiedyś o zaproszeniu ludzi niewierzących na parafialne spotkanie, by porozmawiać o wspólnych problemach? Zdarza się, ale stanowczo za rzadko. Czy rzeczywiście nie przyszliby, jak twierdzi mój znajomy proboszcz, który nigdy ich nie zapraszał. Bo Jezus z pewnością miałby im coś do powiedzenia.
Czy któryś z proboszczów pomyślał kiedyś o zaproszeniu ludzi niewierzących na parafialne spotkanie, by porozmawiać o wspólnych problemach? Zdarza się, ale stanowczo za rzadko. Czy rzeczywiście nie przyszliby, jak twierdzi mój znajomy proboszcz, który nigdy ich nie zapraszał. Bo Jezus z pewnością miałby im coś do powiedzenia.
Krzysztof Bronk / KAI / kk
W ostatnich dziesięcioleciach społeczeństwo francuskie uległo głębokiej dechrystianizacji. Przejawia się to szczególnie wśród ludzi młodych poniżej 25 roku życia. Tylko jedna czwarta z nich została ochrzczona, a jedna piąta uznaje się za katolika.
W ostatnich dziesięcioleciach społeczeństwo francuskie uległo głębokiej dechrystianizacji. Przejawia się to szczególnie wśród ludzi młodych poniżej 25 roku życia. Tylko jedna czwarta z nich została ochrzczona, a jedna piąta uznaje się za katolika.