Był pierwszym kapłanem wśród założycieli jezuitów, cichym bohaterem duchowej walki, który zamiast miecza wybierał serce, słowo i cierpliwe towarzyszenie. Święty Piotr Faber SJ, choć zmarł młodo, pozostawił głęboki ślad w historii Kościoła i duchowości ignacjańskiej. Papież Franciszek nazwał go „zreformowanym kapłanem” – i to określenie doskonale oddaje jego misję.
Był pierwszym kapłanem wśród założycieli jezuitów, cichym bohaterem duchowej walki, który zamiast miecza wybierał serce, słowo i cierpliwe towarzyszenie. Święty Piotr Faber SJ, choć zmarł młodo, pozostawił głęboki ślad w historii Kościoła i duchowości ignacjańskiej. Papież Franciszek nazwał go „zreformowanym kapłanem” – i to określenie doskonale oddaje jego misję.
Rozpoczynający się dziś tydzień to ‘jubileuszowa kumulacja’. Nie tylko w Rzymie, ale i na całym świecie. Dotyka całego spektrum społecznego, wskazując najpierw na dziadków i osoby starsze, poprzez internetowych influencerów, a przez cały tydzień przypominając przez różne wydarzenia o jubileuszu młodych, którzy tłumnie zadeklarowali w nim udział i zdążają do Wiecznego Miasta.
Rozpoczynający się dziś tydzień to ‘jubileuszowa kumulacja’. Nie tylko w Rzymie, ale i na całym świecie. Dotyka całego spektrum społecznego, wskazując najpierw na dziadków i osoby starsze, poprzez internetowych influencerów, a przez cały tydzień przypominając przez różne wydarzenia o jubileuszu młodych, którzy tłumnie zadeklarowali w nim udział i zdążają do Wiecznego Miasta.
Świat jest w stanie wrzenia. Coraz trudniej znaleźć wspólny język. Coś się z nami wszystkimi dzieje, że współczesna Wieża Babel wznosi się coraz bardziej. A to wszystko w czasach, kiedy komunikacja jest powszechna, tania i szybka. Wszechświat został zbudowany Boskim słowem: ‘Niech się stanie...’ Słowo było na początku stworzenia, ale dzisiaj jest często narzędziem destrukcji a nie życia i wzrostu.
Świat jest w stanie wrzenia. Coraz trudniej znaleźć wspólny język. Coś się z nami wszystkimi dzieje, że współczesna Wieża Babel wznosi się coraz bardziej. A to wszystko w czasach, kiedy komunikacja jest powszechna, tania i szybka. Wszechświat został zbudowany Boskim słowem: ‘Niech się stanie...’ Słowo było na początku stworzenia, ale dzisiaj jest często narzędziem destrukcji a nie życia i wzrostu.
Po emocjach związanych z chorobą i śmiercią Franciszka i tych dotyczących konklawe i wyboru papieża Leona, wracamy do codzienności. Zwyczajnej i bez fajerwerków. Ale to dobrze! Tak ma być! To ważna lekcja dla każdego: wracać do swoich spraw i swoich problemów.
Po emocjach związanych z chorobą i śmiercią Franciszka i tych dotyczących konklawe i wyboru papieża Leona, wracamy do codzienności. Zwyczajnej i bez fajerwerków. Ale to dobrze! Tak ma być! To ważna lekcja dla każdego: wracać do swoich spraw i swoich problemów.
Frazesy, banały, obietnice bez pokrycia – wciąż je uwielbiamy, choć zupełnie nic nam nie dają. No bo spójrzmy. Miało być tak pięknie: wojna miała się skończyć następnego dnia, ludzie mieli przestać emigrować i szczęśliwie klepać biedę w swoich lepiankach, lato miało być leniwe, słoneczne i umiarkowanie ciepłe, a Kościół miał stać się tak transparentny, że aż przezroczysty. Tymczasem wojny zamiast się kończyć – wybuchają; emigrantów jest tylu, że nawet w Unii zamyka się granice. A Kościół – oceńcie sami.
Frazesy, banały, obietnice bez pokrycia – wciąż je uwielbiamy, choć zupełnie nic nam nie dają. No bo spójrzmy. Miało być tak pięknie: wojna miała się skończyć następnego dnia, ludzie mieli przestać emigrować i szczęśliwie klepać biedę w swoich lepiankach, lato miało być leniwe, słoneczne i umiarkowanie ciepłe, a Kościół miał stać się tak transparentny, że aż przezroczysty. Tymczasem wojny zamiast się kończyć – wybuchają; emigrantów jest tylu, że nawet w Unii zamyka się granice. A Kościół – oceńcie sami.
KAI / pzk
Z okazji setnej rocznicy urodzin włoskiego egzorcysty ks. Gabriele Amortha, która minęła 1 maja, jego postać przypomniał ks. Marcello Lanza z Międzynarodowego Stowarzyszenia Egzorcystów (IAE). „Don Amorth był najsłynniejszym egzorcystą XX wieku, ponieważ z wielką miłością do «najbiedniejszych z biednych» nie bał ukazywać światu cierpienia, jakich doświadczali liczni wierni z powodu niezwykłych zjawisk diabolicznych” – napisał autor wspomnień w artykule zamieszczonym w tym miesiącu na stronie IAE. Podkreślił, że „jednym z głównych jego ostrzeżeń było wskazywanie na obecność szatana za pozornie nieszkodliwymi zjawiskami magii”.
Z okazji setnej rocznicy urodzin włoskiego egzorcysty ks. Gabriele Amortha, która minęła 1 maja, jego postać przypomniał ks. Marcello Lanza z Międzynarodowego Stowarzyszenia Egzorcystów (IAE). „Don Amorth był najsłynniejszym egzorcystą XX wieku, ponieważ z wielką miłością do «najbiedniejszych z biednych» nie bał ukazywać światu cierpienia, jakich doświadczali liczni wierni z powodu niezwykłych zjawisk diabolicznych” – napisał autor wspomnień w artykule zamieszczonym w tym miesiącu na stronie IAE. Podkreślił, że „jednym z głównych jego ostrzeżeń było wskazywanie na obecność szatana za pozornie nieszkodliwymi zjawiskami magii”.
Czasy mamy trudne, pełne napięć i konfliktów. Trudno jest znaleźć powód do jako takiej równowagi psychicznej i optymistycznego patrzenia na przyszłość, a powodów do zatroskania zdaje się być coraz więcej. Nie dajmy się jednak zwariować. Nawet w trudnych czasach trzeba odkrywać i ‘praktykować’ w sobie człowieczeństwo.
Czasy mamy trudne, pełne napięć i konfliktów. Trudno jest znaleźć powód do jako takiej równowagi psychicznej i optymistycznego patrzenia na przyszłość, a powodów do zatroskania zdaje się być coraz więcej. Nie dajmy się jednak zwariować. Nawet w trudnych czasach trzeba odkrywać i ‘praktykować’ w sobie człowieczeństwo.
KAI / tk
- Franciszek pokazał nam, że życie jest walką a nie zabawą dla niczego niepodejrzewających i biernych. Był wojownikiem i umarł, jak umierają prorocy. Prorokom zdarza się, że ich świadectwo, ich słowa, z czasem nabierają znaczenia, zamiast blaknąć wydają się coraz jaśniejsze - uważa Carlo Musso, włoski publicysta, który jest współautorem autobiografii papieża Franciszka zatytułowanej “Nadzieja”.
- Franciszek pokazał nam, że życie jest walką a nie zabawą dla niczego niepodejrzewających i biernych. Był wojownikiem i umarł, jak umierają prorocy. Prorokom zdarza się, że ich świadectwo, ich słowa, z czasem nabierają znaczenia, zamiast blaknąć wydają się coraz jaśniejsze - uważa Carlo Musso, włoski publicysta, który jest współautorem autobiografii papieża Franciszka zatytułowanej “Nadzieja”.
Miłość, jedność, pokój – to trzy słowa, którymi Leon XIV otworzył w minioną niedzielę swój pontyfikat. Papież jest realistą. Wie, że ani jedności, ani pokoju, ani miłości nie można osiągnąć w pojedynkę. Wzywał zatem do współdziałania, niezamykania się w swoich „bańkach”, doceniania osobistej historii drugiego człowieka i podjęcia wspólnej drogi ku Bogu.
Miłość, jedność, pokój – to trzy słowa, którymi Leon XIV otworzył w minioną niedzielę swój pontyfikat. Papież jest realistą. Wie, że ani jedności, ani pokoju, ani miłości nie można osiągnąć w pojedynkę. Wzywał zatem do współdziałania, niezamykania się w swoich „bańkach”, doceniania osobistej historii drugiego człowieka i podjęcia wspólnej drogi ku Bogu.
nytimes.com / tk
Designerzy oraz pasjonaci typografii łapią się za głowy, gdy widzą nagrobek papieża Franciszka w Bazylice Matki Bożej Większej w Rzymie. Chodzi o nieregularnie rozmieszczone litery w napisie "F R A NCISC VS". Jeden z ekspertów nazwał projekt "zbrodnią przeciwko designowi".
Designerzy oraz pasjonaci typografii łapią się za głowy, gdy widzą nagrobek papieża Franciszka w Bazylice Matki Bożej Większej w Rzymie. Chodzi o nieregularnie rozmieszczone litery w napisie "F R A NCISC VS". Jeden z ekspertów nazwał projekt "zbrodnią przeciwko designowi".
Świat Książki
Każda niedziela miała u nas w domu świąteczny charakter. Obiad po mszy świętej podawany czasem u nas, a nie kiedy u dziadków, był długą i gwarną uroczystością, która przeciągała się do późnego popołudnia. Te niekończące się obiady składały się z pięciu, sześciu dań i oczywiście deseru. Nie opływaliśmy w dostatki. Ojciec miał dobrą pensję, ale trzeba było wszystkich wyżywić. W domu nic się nie marnowało – czytamy w książce papieża Franciszka „Nadzieja. Autobiografia”, której fragment publikujemy.
Każda niedziela miała u nas w domu świąteczny charakter. Obiad po mszy świętej podawany czasem u nas, a nie kiedy u dziadków, był długą i gwarną uroczystością, która przeciągała się do późnego popołudnia. Te niekończące się obiady składały się z pięciu, sześciu dań i oczywiście deseru. Nie opływaliśmy w dostatki. Ojciec miał dobrą pensję, ale trzeba było wszystkich wyżywić. W domu nic się nie marnowało – czytamy w książce papieża Franciszka „Nadzieja. Autobiografia”, której fragment publikujemy.
KAI / tk
– Papież Franciszek ślepo mu ufał, widział w nim stratega przyszłości Kościoła – tak o Leonie XIV mówi kard. Pedro Barreto, który był wiceprzewodniczącym konferencji episkopatu Peru razem z ówczesnym biskupem Robertem Prevostem.
– Papież Franciszek ślepo mu ufał, widział w nim stratega przyszłości Kościoła – tak o Leonie XIV mówi kard. Pedro Barreto, który był wiceprzewodniczącym konferencji episkopatu Peru razem z ówczesnym biskupem Robertem Prevostem.
KAI / pzk
Nowowybrany papież w czasie Modlitwy Regina Coeli powiedział wiernym: „dzisiaj, bracia i siostry, z radością modlę się wraz z wami i całym Ludem Bożym o powołania, zwłaszcza do kapłaństwa i życia zakonnego. Kościół bardzo tego potrzebuje!... Weźmy sobie do serca zachętę, którą Papież Franciszek pozostawił nam w swoim orędziu na dzisiejszy dzień: zachętę do przyjmowania i towarzyszenia młodym ludziom. Prośmy Ojca Niebieskiego, abyśmy byli dla siebie nawzajem, każdy stosownie do swojego stanu... A do młodych mówię: nie lękajcie się! Przyjmijcie zaproszenie Chrystusa Pana!”
Nowowybrany papież w czasie Modlitwy Regina Coeli powiedział wiernym: „dzisiaj, bracia i siostry, z radością modlę się wraz z wami i całym Ludem Bożym o powołania, zwłaszcza do kapłaństwa i życia zakonnego. Kościół bardzo tego potrzebuje!... Weźmy sobie do serca zachętę, którą Papież Franciszek pozostawił nam w swoim orędziu na dzisiejszy dzień: zachętę do przyjmowania i towarzyszenia młodym ludziom. Prośmy Ojca Niebieskiego, abyśmy byli dla siebie nawzajem, każdy stosownie do swojego stanu... A do młodych mówię: nie lękajcie się! Przyjmijcie zaproszenie Chrystusa Pana!”
PAP / ml
"Kardynałowie mogą nie chcieć papieża, który będzie rządził zbyt długo. Kard. Robert Sarah z Afryki do takiego obrazu mógłby pasować" – powiedział Edward Pentin, watykanista i autor książki "Next Pope". Trzecie głosowanie w Kaplicy Sykstyńskiej nie wyłoniło następcy Franciszka.
"Kardynałowie mogą nie chcieć papieża, który będzie rządził zbyt długo. Kard. Robert Sarah z Afryki do takiego obrazu mógłby pasować" – powiedział Edward Pentin, watykanista i autor książki "Next Pope". Trzecie głosowanie w Kaplicy Sykstyńskiej nie wyłoniło następcy Franciszka.
Vatican News / ml
Na ścianie Sądu Ostatecznego w Kaplicy Sykstyńskiej, po obu stronach ołtarza, znajdują się dwoje zamkniętych, niezbyt dużych drzwi. Te po lewej prowadzą do tak zwanego „Pokoju Łez”, do którego tuż po wyborze wchodzi nowo wybrany papież, aby przebrać się i na kilka minut oddać się modlitwie. Jak mówi ks. prałat Marco Agostini, ceremoniarz papieski, tam papież uświadamia sobie, kim się stał, kim od tego momentu będzie.
Na ścianie Sądu Ostatecznego w Kaplicy Sykstyńskiej, po obu stronach ołtarza, znajdują się dwoje zamkniętych, niezbyt dużych drzwi. Te po lewej prowadzą do tak zwanego „Pokoju Łez”, do którego tuż po wyborze wchodzi nowo wybrany papież, aby przebrać się i na kilka minut oddać się modlitwie. Jak mówi ks. prałat Marco Agostini, ceremoniarz papieski, tam papież uświadamia sobie, kim się stał, kim od tego momentu będzie.
PAP / ml / pk
W drugim i trzecim głosowaniu na konklawe w czwartek kardynałowie nie wybrali papieża. Z komina na dachu Kaplicy Sykstyńskiej uniósł się przed godziną 12 czarny dym. Dwa następne głosowania odbędą się po południu.
W drugim i trzecim głosowaniu na konklawe w czwartek kardynałowie nie wybrali papieża. Z komina na dachu Kaplicy Sykstyńskiej uniósł się przed godziną 12 czarny dym. Dwa następne głosowania odbędą się po południu.
KAI / mł
Podczas dwunastej kongregacji generalnej Kolegium Kardynalskiego, ostatniej przed rozpoczęciem konklawe, anulowano Pierścień Rybaka i pieczęcie pontyfikatu papieża Franciszka, umieszczając na nich krzyż – poinformował dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni.
Podczas dwunastej kongregacji generalnej Kolegium Kardynalskiego, ostatniej przed rozpoczęciem konklawe, anulowano Pierścień Rybaka i pieczęcie pontyfikatu papieża Franciszka, umieszczając na nich krzyż – poinformował dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni.
Kardynał Daniel Fernando Sturla Berhouet SDB to jedna z najbardziej znaczących postaci Kościoła katolickiego w Ameryce Łacińskiej. Często wymieniany w gronie potencjalnych kandydatów na Stolicę Piotrową (tzw. "papabile"), jego droga życiowa i kościelna z Urugwaju – jednego z najbardziej zsekularyzowanych krajów regionu – aż do purpury kardynalskiej, świadczy o głębokim oddaniu wierze, zdolnościach przywódczych i wrażliwości społecznej. Poznaj jego fascynujący życiorys.
Kardynał Daniel Fernando Sturla Berhouet SDB to jedna z najbardziej znaczących postaci Kościoła katolickiego w Ameryce Łacińskiej. Często wymieniany w gronie potencjalnych kandydatów na Stolicę Piotrową (tzw. "papabile"), jego droga życiowa i kościelna z Urugwaju – jednego z najbardziej zsekularyzowanych krajów regionu – aż do purpury kardynalskiej, świadczy o głębokim oddaniu wierze, zdolnościach przywódczych i wrażliwości społecznej. Poznaj jego fascynujący życiorys.
PAP / ml
Poznaj sylwetki kardynałów Parolina, Zuppiego, Tagle i innych potencjalnych następców papieża Franciszka. Kto ma największe szanse?
Poznaj sylwetki kardynałów Parolina, Zuppiego, Tagle i innych potencjalnych następców papieża Franciszka. Kto ma największe szanse?
PAP / ml
Kiedy poznamy następcę papieża Franciszka? Ks. prof. Andrzej Kobyliński analizuje podziały wśród kardynałów i wskazuje możliwy termin wyboru nowego papieża.
Kiedy poznamy następcę papieża Franciszka? Ks. prof. Andrzej Kobyliński analizuje podziały wśród kardynałów i wskazuje możliwy termin wyboru nowego papieża.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}